Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

przepraszamy
użytkownik nie istnieje
przepraszamy
naprawdę bardzo nam przykro

a poza tym to nie zabija się śpiących
dzisiaj pozwolimy ci się napić z naszej
śmierci

wyszliśmy na taras
rwaliśmy pierze z poduszki
deszcz zamoczył nam zegarek

przepraszamy
użytkownik nie istnieje
no naprawdę nie istnieje
szalenie nam przykro

mieliśmy kiedyś czarę szczerozłotą
a w niej balsam i zielone pędy
przepraszamy

wypruliśmy pierze z poduszki
chodziliśmy na palcach
deszcz ach ile deszczu

(W-w; pub Dziekanat; 24 III 2010)

Opublikowano

ciekawy wiersz i ważny temat. znam (z opowiadań kumpeli, psycholożki) historię dziewczyny, którą kręciły przez neta dwie gówniary, udając faceta. były tak autentyczne; fotki, fony, konto na nk. itp. że dziewczyna zaangażowała się na amen. kiedy doszło do spotkania w realu (bo w końcu doszło) gówniary się przyznały, a dziewczyna o mało nie sfiksowała. Jezu, niektórzy ludzie to bestie. pozytywka za temat, Muzyku.
pozdrawiam :)
kaśka.

Opublikowano

kasiaballou: bo ludzie to kanalie:D. cóż, dzięki;).

Monika Gromala: cieszę się bardzo, dziękuję=)

Jolanta S. : ano, co zrobić;). miło, że nie pozwala;)

MARIUSZ RAKOSKI: no ja też nie wiem ale skoro się podoba to gitara:D

dzięki za wszystkie komentarze
pozdrawiam=)
G.

Opublikowano

niektórzy ludzie to bestie, bo ludzie to kanalie?
nie, Muzyku; cel nie uświęca środków. nigdy.
osąd bywa samowolny/tendencyjny, a intencje prymitywnie i pierwotne.
to przyzwolenie na pacyfikację/odczłowieczenie po prostu, w imię źle pojętego bogowania.
płaska (:D) odpo,
ale dobry wiersz.

pogody ducha ;)
kaśka.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @tie-break  Jest tu ogrom koncentracji. Przypuszczalne powodzenie leży między dwoma biegunami, Dobry wiersz. Pozdrawiam.
    • @Poezja to życieBo modlitwa to nie jest lista zakupów do załatwienia.
    • @tie-break Czas i cisza też potrafią ogrzewać. Myślę, że będzie dobrze.
    • czym jesteś w anatomii sierści spoczywa ja siarka  chwilowo zatopiona w kłębku  robię na drutach wzór genu z wełny  owce przeszły golizny ciarki  w ten skład wplatam elastynę  niech mnie rozciąga pozycja  kocim grzbietem jo jo ga  najeżę cię  elektrycznie  jesteś?   spokój!?
    • wydzielanie się płynnego budulca, jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało. przepływ   prosto w głąb świata niedostępnego dla mnie, bo z innych czasów. mówię i tętnię, a to wszystko, by zajrzeć, przeżreć się przez ściankę komórkową, przedostać za granicę, jaką stanowi przezroczysta błona, wskoczyć do krainy filmów z de Funesem, Pierrem Richardem, do zapomnianego multiwersum gazet z lat osiemdziesiątych (sterta sięgająca mi do pasa jeszcze do około dwa tysiące drugiego roku drzemała na strychu; niemal wszystkie były mojej mamy, Kobieta i życie, Przekrój, Panorama, nieliczne egzemplarze Przyjaciółki i kilka Motorów, oczywiście taty). albo na przykład... wkraść się w fabuły dzieł Barei. za dobrze mi i zbyt nudno, czy ki czort, czemu jedyna wycieczka zagraniczna, na jaką naprawdę chciałbym pojechać, to taka na drugą stronę zegara, do miejsc niedostępnych, epoki, gdy jeszcze nie istniałem? a nie, chwila, jeszcze chciałbym poznać treść dosłownie wszystkich książek, spotkać się z tekstami, które niegdyś były, ale przepadły, są teraz (jeszcze!) i tymi, co wykwitną setki lat po mnie. przywitać się z każdym, jakby był to najprawdziwszy człowiek. a potem wzlecieć wraz z ukochaną. gdzie? do biblioteki, rzecz jasna. poczytać dzieła tworzone na innych planetach. nawet, jeśli nie ma takich tekstów, bo tylko przedstawiciele rodzaju ludzkiego (choć, biorąc pod uwagę ogrom Kosmosu, to mało prawdopodobne) są pisarzami. poetami. poeźlakami. chcę kupować w księgarniach antygrawitacyjnych! tak: pobyć trochę bardziej. czytaj: czytać. całym sobą i o sobie, w niepowstałych jeszcze albo/i niestworzonych językach! ...lub choć przeskoczyć do peerelu. oby z nią, popisać bajkę dla dwojga o zupełnie obcych czasach.   chcę trudnego narzecza, w jakim kląłbym po rozbiciu Syreny 101 lub międzyplanetarnej Wołgi, pragnę być bibliotafem więżącym w sobie hektary tomów, morza tuszu. i aby wszystko było w zasadzie po nic, dla samej idei chłonięcia, posiadania, statycznego przeżycia przygód. aby było spalanie się na półkach. śmiech zamiast przemijania. śmiech z przemijania.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...