Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Rosłem w cieniu wiśniowym sadu i owoców cierpkich agrestu, w zatłoczonym stukocie pociągów upał wożąc do Ważnych Młynów. Nad miedzami skowronki żniwne dzwonki przypraw sypały do chleba, łąki ziół słały snów obietnice, chłód zakola rzeki obejmował. Ciernie jeżyn dostały daninę by być płazem, kotem, psem i ptakiem, szarym szczurem na swoim śmietniku, patyczakiem dla sikor i dzieci. Glosa Gdy byłem dzieckiem, każde lato spędzałem na wsi. Rzeka była tajemniczą przygodą, drogą do miejsc nieznanych. W lesie, w tunelach chaszczy, można się było ukryć i zamienić w inne stworzenie; nawet w wilkołaka. Życie musi czasami zaboleć, by się stawać: w przedszkolu żabą, w wojsku kotem, w policji psem, a potem wolnym ptakiem i szczurem u siebie. Dzieci mówią, że jestem patyczakiem, bo jestem chudy i prawie mnie nie widać. A modre i pstre sikory mnie nie zauważają. Jestem bezpieczny w swoim śnie.
H.Lecter Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Rosłem w cieniu wiśniowym sadu i owoców cierpkich agrestu Wiśniowy cień...owoców agrestu ? ;) Ładna druga zwrotka, trzecia się dusi - użyłeś za dużego skrótu myślowego i glosa wygląda tu bardziej na przejaw bezsilności wobec słowa, niż uzupełniający komentarz. Lepszym pomysłem byłoby rozpisanie końcówki na dwie, trzy dodatkowe zwrotki. Pomysł lepszy od wykonania...
Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Pomyślę nad tym, Hanibalu. Dzięki.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Mam nadzieję, że jesteś z miasta - trzymając się tego założenia stwierdzam, że masz powody do takiego pisania, inaczej bardzo, bardzo niewiarygodne. Dopowiedzenie w prozie świetne, znacznie lepsze niż wierszyk. Niewinne, młode, soczyste... piszę się na to, przed chwilą wróciłem z bzykania między pszczołami :D Coraz lepiej. Pozdro Mariusz
Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Jestem z miasta... niestety. Pozdrowienia dla pszczół.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miasto ma swój urok - jest tajemnicze, brutalne, a przy tym takie niewinne... miasto zawsze żyje, przynajmniej w nocy, przynajmniej Szczecin. Pozdro Mariusz
Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Mówisz o brutalnym mieście z czułością, a ja tu zawracam gitarę sielskimi obrazkami...ech.
kasiaballou Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dla mnie przemotywowane/naćpane/przetragicznione; jak w korzennym sklepie, aż czuć cynamonem ;) takie nieautentyczne jakieś. pozdrówki kaśka.
Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Cóż robić, jeśli się lubi sklepy cynamonowe...
bestia be Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Do zapisu nie mam przekonania, ponieważ 1"Rosłem w cieniu wiśniowym sadu"---rosłem w wiśniowym cieniu sadu, w cieniu rosłem wiśniowego sadu 2,, by być płazem, kotem, psem i ptakiem" tutaj dziwna kwalifikacja, gdyż płaz , ptak, ssak, gad , ale dlaczego(kot i pies)? jednak to nie przeszkadza, ale można już wymienić konsekwentnie przesłanie wiersza mi się podoba szacuneczek bestia
Mateusz Kielan Opublikowano 25 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Ten sad był wiśniowy i miał wiśniowy cień. Szacuneczek bestio. A propos - jak się ma Piękna?
bestia be Opublikowano 25 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jasne, ale dlaczego tutaj napisałeś poprawnie,,wiśniowy cień" , a tamten wers kuleje jednak to Twój wiersz ,Piękna i bestia" jakoś im się wiedzie szacuneczek bestia
Stefan_Rewiński Opublikowano 26 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2010 Glosa cacy, wiersz-be. Pozdrawiam. Stefan.
Mateusz Kielan Opublikowano 26 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 26 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Zawsze podejrzewałem, ze mam większe zacięcie do prozy. Dlatego dodałem to wyjaśnienie.. Luknij, Stefanie, na moje ostatnie opowiadanko i powiedz, co o nim myslisz. Pozdrawiam.
Aleks Kleks Opublikowano 27 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 wiersz ładny ale glosa ładniejsza
Mateusz Kielan Opublikowano 27 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No i każdy mi to mówi Kleksie. Muszę pozostac przy prozie chyba...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się