Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Bestio, tym razem nie umiem się wypowiedzieć na temat tego wiersza, mimo formą
zaciekawia. I to tyle, jak na taki w treści krótki wiersz.
Dla mnie pośpiech z nadaniem tytułu. Zaburza mi to jego odbiór,
Lub się spóźniłam.

Pozdrawiam

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Fly dlaczego tytuł jest integralną częścią wiersza i jeżeli młodość nie poprowadzi, to po zażyciu szaleju zapewne może się spotkam z Sokratesem, gdyż nikt nie wie co jest po drugiej stronie, a tytuł ma dwa kierunki np cykuta jako trucizna i dlatego mickiewiczowska prośba o skrzydła, by nie żyć w truciźnie, a ,,mala herba cito crestic"

dziękuje za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

be
Opublikowano

Tak nie zrozumiałam wcześniej, zmęczona chyba już dzisiaj jestem,
tak, trucizna może być czymś czego się doświadcza i to efekt
wybujałej młodości. Chyba jestem stara od nie wiem odkąd
i miłość dodała mi skrzydeł.

Pozdrawiam

Opublikowano

Może,
chciałam uwspółcześnić, i nie umiejąc odpowiednio
odczytać twojego wiersza. Starałam się
przekonać swoim komentarzem,
żeby nie traktować tej trucizny jako truciznę,
tylko coś co jest być może dopiero przed ludźmi
młodymi.
Poza tym są młodzi i młodzi, niektórym są potrzebne
skrzydła, innym nie.
Też nie zawsze potrafię odczytac o co chodzi
autorowi lub napisać dobry komentarz
nadający się dobrze pod wiersz.
Nie wiem, kto w tym się myli bardziej
akurat w tym co napisał.
Jednak to twój wiersz, i twoja myśl
w nim była, a moje to tylko
jakieś wtrącone zdanie.
Też mogę się pogubić.
;-)

Serdecznie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Fly zauważyłem , że Ty masz poetycki dar , jednak nie każdy potrafi to dostrzec , widać to też po Twoich komentarzach, gdyz czasami więcej napiszesz niż autor miał na myśli już 2 razy mi tym sprawiłaś radość , ba i czegos nauczyłaś:):):):)

serdecznie

bestia
Opublikowano

bestia be:czytałem taką książkę-"Hipokrates uczeń Sokratesa", który też został otruty tę samą trucizną.
Ale nie będę tutaj jej komentował.
Ogólnie wiersz na plus.

Pozdr. b;

J.S.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



witaj Fly kto myśli znaczy, ze jest coś wart, powiedziałem tylko prawdę co myślę odnośnie Twojego postrzegania poezji, jak pisania

dzieki za wszystko

szacuneczek

be

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Florian Konrad Nie ma co się dziwić @vioara stelelor  - to brzmi jak żart, że ten wiersz to żart - nawet jeśli miałeś jak najlepsze intencje, by tak to wyszło :D   Utwór ma charakter groteski, absurdalnej biografii w pigułce, wobec której podmiot próbuje zdystansować się byciem "ponad tym". Czytam z przymrużeniem oka, zwłaszcza że "niewidzialnina" jest dla mnie zdecydowanie najwidzialniniejsza. Brawo za ten neologizm. Nurtuje mnie jednak tytuł "Świecht". Bo dlaczego nie "śmiecht"? :D
    • @vioara stelelor Jest w tym pewna... przewrotność? Autorka pisze wiersz, w którym podmiot - "poeta" - uznaje piedestał za przekleństwo swego życia - po czym... wstawia go na forum, na którym utwór ów zbiera oklaski :D   Próżność to zarówno pięta achillesowa jak i siła napędowa każdego człowieka, zwłaszcza artysty - choć nikt nie jest tak łasy na słowa uznania jak poeta. No... może poza jego krytykiem?   Absolutnie nie jest to przytyk, wręcz przeciwnie - treść wiersza (i jego zamieszczenie na forum) dobitnie obnaża paradoks natury ludzkiej i koegzystencję sprzeczności w niej ukonstytuowanej. W tym kontekście ostatnia strofa nabiera tragicznego wręcz wydźwięku:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Te słowa to tak bezradna kapitulacja. Zastanawiam się jednak, czy dla peela nie jest za późno?   Choć przypominam sobie, że posągowi Szczęśliwego Księcia pękło ołowiane serce, bo - jak się okazało - był zdolny do miłości. Ten wiersz silniej przywołuje mi właśnie Wilde'a niż Horacego... "Objawić sztukę, ukrywać artystę - oto cel sztuki." - a ostatecznie sztuka okazuje się być punktem "wyjścia", nie "wejścia".    Słowa uznania dla @Berenika97 - świetna analiza. Prawie nic nie zostało mi do napisania... :D
    • @andrew Dziękuję :) widzę jutro... ładne to. Idealne podsumowanie. Pozdrawiam :) @Berenika97 O to ciekawa uwaga, najpierw podmiot analizuje co właściwie się przed nim jawi, potem przykrywają go uczucia. Dziękuję :) @marzipan Dziękuję - jeśli znajdziesz, chętnie przeczytam twoją interpretacje. 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ładnie nazwane... głębia szarości a powierzchowny błękit...choć tego nie napisałeś, ale próbuje czytać między wierszami :) :))
    • Niebo chmurzaste zaćmiło widok wilgotne krople plamią sukienkę, przez tamę wody smutek dostrzegam dziś spaceruję z deszczem pod rękę. Na rzęsach mżawka włosy przemokły. Jak ja wyglądam? Katar zagościł. Czy ta ulewa przelotną będzie, czy się rozpada już tak na dobre.? Zgubiłam kolczyk, w wielkiej kałuży burza szaleje, jak na estradzie ciemny horyzont dreszcze na ciele mam już kalosze i parasolkę.             Pamiętam…B.J.            
    • @Myszolak niebo? nie... bo szaro :D  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten (światło)cień na widok podmiotu niesie z sobą element wzbudzający niepokój. Nie wiem, czy nie poszukać w tym wierszu drugiego dna...   Kontrast zapewne ma źródło w zestawieniu głębi szarości oczu z blaskiem miłości, ale... kto wie? :D
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...