Judyt Opublikowano 16 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 On prószy śniegiem jak wełną i szron rozsypuje jak popiół. mojej matki która cierpi na ziemi do twych objęć miłosierdzia niech ciebie nie pochłania rak udziel jej spokoju już tutaj łaski sensu życia twojego nowego wejrzenia na życie bo nie choroba warunkuje a miłość i cierpienie w jednej parze, muszę iść na Oddech wpuszczane tchnienia są czasem nie do odgadnienia i ty czytasz słowo po słowie z jednej strony coś głaszcze z drugiej coś się wali i jesteśmy całkiem goli mali
Pan_Biały Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przeczytałem, wiersz osobisty, więc dla autorki ważny pozdrawiam i najlepszego r
kasiaballou Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 tak, osobisty, dlatego nie potrafię wniknąć, pokusić się o inter; nie wszystko rozumiem. pozdrawiam, Judyt, bardzo serdecznie. kasia :)
Fly Elika Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 to bardzo istotne - "nowego wejrzenia na życie bo nie choroba warunkuje a miłość i cierpienie w jednej" tylko zastanawiam się, jak to zintepretować? czy, miłość i zarazem doznane z tego powodu cierpienie, może spowodować chorobę
cyklop Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 wpuszczane tchnienia są czasem nie do odgadnienia prawda. piękna prawda.
krzysztof marek Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 i ty czytasz słowo po słowie z jednej strony coś głaszcze z drugiej coś się wali i jesteśmy całkiem goli mali oj, prawda... aż nie ma co pisać więcej. czytając utwierdzam się, że warto Ciebie czytać Judyto! pozdrawiam serdecznie :)
M._Krzywak Opublikowano 16 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 Zaznaczam obecność. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 16 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2010 a zatem moi drodzy: Rafale: dziękuję z serca, Kasiu:dziękuję za bardzo serdeczne oraz za Twój ślad i czytanie tego owego Fly (nadal nie wiem jak Ci na imię):dziękuję za rozmyślania, bez miłości nie ma cierpienia, bez cierpienia nie ma miłości i tak naprzemiennie spójnie, cyklopie: dziękuję z serca krzysztofie: dziękuję serdecznie i za to słowo" warto" - odwzajemniam Michał: dziękuję z serca za obecność i ona bardzo istotna jest, jak nie najważniejsza J. serdecznie dziękuję wszystkim przybywającym
6 kilo Opublikowano 17 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Judytko, bardzo smutny Twój wiersz, przejmujący, jacek.
Fly Elika Opublikowano 17 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, coś w wierszu zobaczyłam dla siebie i o to chciałam dopytać Ciebie. Co do użytych przez powszechnie znanych słów, to ciągle się dziwię, dlaczego je powtarzamy a nie zastanawiamy. Czy człowiek aż tak lubi cierpieć, czy aż tak pragnie miłości, tylko nie wie co ona naprawdę oznacza. My ludzie mamy problem niedopowiedzenia, potem cierpimy z powodu domysłów, a kiedy bardzo cierpimy i chorujemy, to częściej miłość odchodzi. Nie musi tak być, gdy jesteśmy szczerzy, szanujemy siebie nawzajem i nie wykradamy sobie miłości przez zadawanie cierpienia czy fałszu, ale o niej rozmawiamy. Tylko najpierw potrzebne jest to zaufanie i uszanowanie tego zaufania. Wiersz smutny, z bólem poruszający. Judyt serdecznie.
Judyt Opublikowano 17 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, coś w wierszu zobaczyłam dla siebie i o to chciałam dopytać Ciebie. Co do użytych przez powszechnie znanych słów, to ciągle się dziwię, dlaczego je powtarzamy a nie zastanawiamy. Czy człowiek aż tak lubi cierpieć, czy aż tak pragnie miłości, tylko nie wie co ona naprawdę oznacza. My ludzie mamy problem niedopowiedzenia, potem cierpimy z powodu domysłów, a kiedy bardzo cierpimy i chorujemy, to częściej miłość odchodzi. Nie musi tak być, gdy jesteśmy szczerzy, szanujemy siebie nawzajem i nie wykradamy sobie miłości przez zadawanie cierpienia czy fałszu, ale o niej rozmawiamy. Tylko najpierw potrzebne jest to zaufanie i uszanowanie tego zaufania. Wiersz smutny, z bólem poruszający. Judyt serdecznie. Fly, więc warto się zastanawiać a nie używać słów bez sensu, Aż tak pragnie miłości. Tego wierchołka napisałam dla mamy. Zgadzam się z tym co piszesz o szczerości, szacunku i rozmowie, zaufanie, to składa się na nią. Dziękuję za wejrzenie oraz zatrzymanie się, serdecznie Flyko, dobrego dnia i słońca w śniegu(:
Judyt Opublikowano 17 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jacku dzięki za wejrzenie i ślad J. (:
Fly Elika Opublikowano 17 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Judyt, coś w wierszu zobaczyłam dla siebie i o to chciałam dopytać Ciebie. Co do użytych przez powszechnie znanych słów, to ciągle się dziwię, dlaczego je powtarzamy a nie zastanawiamy. Czy człowiek aż tak lubi cierpieć, czy aż tak pragnie miłości, tylko nie wie co ona naprawdę oznacza. My ludzie mamy problem niedopowiedzenia, potem cierpimy z powodu domysłów, a kiedy bardzo cierpimy i chorujemy, to częściej miłość odchodzi. Nie musi tak być, gdy jesteśmy szczerzy, szanujemy siebie nawzajem i nie wykradamy sobie miłości przez zadawanie cierpienia czy fałszu, ale o niej rozmawiamy. Tylko najpierw potrzebne jest to zaufanie i uszanowanie tego zaufania. Wiersz smutny, z bólem poruszający. Judyt serdecznie. Fly, więc warto się zastanawiać a nie używać słów bez sensu, Aż tak pragnie miłości. Tego wierchołka napisałam dla mamy. Zgadzam się z tym co piszesz o szczerości, szacunku i rozmowie, zaufanie, to składa się na nią. Dziękuję za wejrzenie oraz zatrzymanie się, serdecznie Flyko, dobrego dnia i słońca w śniegu(: Judyt, tak warto się zastanawiać, jeśli ma to przynieść cos dobrego. Na pewno nie warto używać słów bez sensu i w kółko i dla zabawy drugą osobą. No chyba, ze ktos chce upewnić się i odciąć drogę komuś z kim się nigdy nie porozumie. Pozdrawiam i umykam. Ostatnio osłabłam od czytania tego wszystkiego na forum, niech więc zabawa dalej trwa, skoro to ma być sobie tylko zabawa. Judyt dzięki, śniegu to akurat nie bardzo, za słoneczko dziękuję i wzajemnie pozdrawiam , tymczasem i umykam.
Judyt Opublikowano 17 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Fly, więc warto się zastanawiać a nie używać słów bez sensu, Aż tak pragnie miłości. Tego wierchołka napisałam dla mamy. Zgadzam się z tym co piszesz o szczerości, szacunku i rozmowie, zaufanie, to składa się na nią. Dziękuję za wejrzenie oraz zatrzymanie się, serdecznie Flyko, dobrego dnia i słońca w śniegu(: Judyt, tak warto się zastanawiać, jeśli ma to przynieść cos dobrego. Na pewno nie warto używać słów bez sensu i w kółko i dla zabawy drugą osobą. No chyba, ze ktos chce upewnić się i odciąć drogę komuś z kim się nigdy nie porozumie. Pozdrawiam i umykam. Ostatnio osłabłam od czytania tego wszystkiego na forum, niech więc zabawa dalej trwa, skoro to ma być sobie tylko zabawa. Judyt dzięki, śniegu to akurat nie bardzo, za słoneczko dziękuję i wzajemnie pozdrawiam , tymczasem i umykam. (: zastanawianie się - o tak mm..ja czytam jeszcze, chociaż Twoje spostrzeżenia trafne bardzo, bo teraz nawet mało czasu, żeby ktoś przeczytał choć, J. serdecznie bardzo i dziękuję za ślad Kochana ps. roztopy takie są troche, ale co tam
Bolesław_Pączyński Opublikowano 17 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 17 Marca 2010 Taki bardzo osobisty, smutna prawda życiowa. Życie nasze tak stworzone czasem w napięciu i stresie, zawiłe nieodgadnione nie wiesz co jutro przyniesie. Pozdrawiam.
Judyt Opublikowano 18 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Masz rację Bolesławie, że czasem w tym życiu za dużo bierzemy stresów na siebie a to przyćmiewa piękno i radość w około, J. serdecznie dziękuję za ślad(:
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się