JacekSojan Opublikowano 14 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 dwie japonki z prawej i lewej na cienkich rzemykach wzruszeń wezmą mnie zaraz w drogę ciche jak świt przy łóżku stopom czułe i wierne
bestia be Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 bardzo fajna miniaturka , ciekawy temat, gdyż inny oryginalny , zastanawia mnie jednak , czy ,, stopy" są potrzebne iż wydaje mi się , że rzemyki , by wystarczyły, ale to tylko skromna sugestia szacuneczek, plus za sam pomysł nie mówiąc o reszcie be
Leszek_Nord Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 dowcipne i celne. Czułe i wierne - trzeba się nachodzić, żeby takie trafić. Leszek.
Jadwiga_Graczyk Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Dobre, tylko aby tak jeszcze na ukos w łózku. Pozdr
Stefan_Rewiński Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie, one mają na ukos, a niektóre w poprzek. Pamiętaj Jacku. Dobry.
MARIUSZ RAKOSKI Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Nie mam zdania. Jakoś mnie nie kręci ta orgia orientalna :) Pozdrawiam
Jimmy_Jordan Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 hihiy rosoman proszę ja pana ;P studium przedmiotu? wielu od tego wychodziło i wychodziło na zdrowie, to i o pana martwić się nie trzeba ;) "ciche jak świt przy łóżku" do kobiety rzeczywiście dopasowane i ładnie ten wers sobie można podzielić. bo i do butów przy łóżku i do świtu przy łóżku, co zawsze jest cichy ;P druga opcja mnie tak naprawdę bardziej złapała. i trzyma zdrówko Jimmy
Bea.2u Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 a jak się rzemyki poplączą, to będzie już nie orientalnie, ale globalnie ;) /b
WiJa Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Bardzo dobry wiersz o butach. Tylko o butach i aż o butach, cichych i wiernych, jakie stety czy niestety niebywają już kobiety, nawet ta jedna jedyna.
Almare Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Japonki są o`kej. Wierne? Tego nie wiem, ale nikomu tego doświadczenia nie odmawiam, życie bywa dziwne. A tak, między nami:czy peel, dokonuje jakiś zmian - od czasu do czasu - ma się rozumieć? Chodzi o higienę osobistą, a nie zwykłe lansownie na mieście w nowych japonkach. :))) Pozdrawiam
kasiaballou Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. bold jest niewybaczalny po prostu ;) a tytuł od czapy; przypomniał mi się taki dowcip z długą brodą i żeby nie zjarczyć, powiem tak: peel musiałby zdjąć siodełko i pozwolić, żeby mu się rzemyki w łańcuch od rykszy wkręciły, czy jakoś tak... nie podoba mi się, spalony temat. pozdrawiam kb.
JacekSojan Opublikowano 14 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 bestia be.; to japonkom należy się szacuneczek - za wierna służbę... :)) J.S Leszek Nord.; - oj, trzeba, długo - by stwierdzić ich wierność, czułość....i tak we dwie, niezawodnie, zawsze do usług...komfort właściciela! :)) J.S Jadwiga Graczyk.; japonki znają swoje miejsce i warują przy łóżku - bo w łóżku....a, to może następny wierszyk... :)) J.S Stefan Rewiński.; a nie wątpię, żeś acan doświadczony w temacie i sprawa sprawdzona; ale ja do łóżka nawet po skrzynce wina w kapciach jeszcze nie wchodzę... :)) J.S MARIUSZ RAKOSKI.; rozumiem, może seksuolog poradziłby? albo szewc? :) J.S Jimmy Jordan.; zdrówko będzie, byleby nie iść do Kaliope na bosaka - :)) J.S Bea 2u.; to już się stało globalne! :)) J.S WiJa.; - rozgoryczenie słuszne, dlatego lepiej czasami powierzyć swój los choćby klapkom...i nie oglądać się! Almare.; zlituj się boska istoto, masz mnie już za całkowitego czubka - w klapkach po mieście? takim jak Kraków? toż zabiłbym się na pierwszym chodniku po przejściu 2 metrów! widziałeś choć jedną płytę równo ułożoną? wszak widzę je w wierszu przy łóżeczku peela...czuwają, i to mu wystarczy! :)) J.S kasiaballou.; pogrymaś sobie kobieto, pozwalam; komentarza - jak zwykle - nie rozumiem; ale rozumiem grymasy - są z natury rzeczy przypisane do osoby jak rzemyki do japonek.; zatem - ponieważ ciężko mi się odnieść do krytyki w rodzaju "niewybaczalne", ciężej do rykszy (!!!?), jeszcze ciężej do palenia tematu - pozostaje tylko kichanie, że tak dużo dymu; pozdrawiam J.S J.S
Jimmy_Jordan Opublikowano 14 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 14 Marca 2010 tak sobie pomyślałem o różnicach kulturowych, kowboje np nie ściągali butów do spania ;P ale jak się nazywały ich buty?
Jacek_Suchowicz Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. dwie japonki w domu moim mi co rano towarzyszą swą miękkością jeszcze koją i przedłużą nocną ciszę przy porannej toalecie wręcz niezbędne są w łazience powtarzają w zimie w lecie schudnij schudnij jeszcze więcej :)) pozdrawiam Jacek
JacekSojan Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Jacek Suchowicz.; - :))) nie moje zmartwienie; seks jako higiena i dłuuuugie wypady w góry robią swoje, mój brzuch mi nie wadzi, zawsze czuję się lekki i gotów.... ale wierszyk kupuję - jako ostrzeżenie... pozdrawiam Drogi Imienniku! :) J.S
JacekSojan Opublikowano 15 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. - !! trzeba by przetłumaczyć zwrot: "buty całodobowe" - :))) ! J.S
Almare Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Kałbojki", się nazywały. O i to jest prawdziwe przywiązanie - 24 godziny na dobę. "Kałbojki" są bardziej zaborcze i wymagające od usłużnie warujących przy łożu japonek. "Kałbojki", czy japonki? Wybór należy do ciebie.
Jimmy_Jordan Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Kałbojki", się nazywały. O i to jest prawdziwe przywiązanie - 24 godziny na dobę. "Kałbojki" są bardziej zaborcze i wymagające od usłużnie warujących przy łożu japonek. "Kałbojki", czy japonki? Wybór należy do ciebie. Jedno w drugie włożyć i nie ściągać ;P (nie wierzę, że to napisałem ;) zdrówko
Almare Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. "Kałbojki", się nazywały. O i to jest prawdziwe przywiązanie - 24 godziny na dobę. "Kałbojki" są bardziej zaborcze i wymagające od usłużnie warujących przy łożu japonek. "Kałbojki", czy japonki? Wybór należy do ciebie. Jedno w drugie włożyć i nie ściągać ;P (nie wierzę, że to napisałem ;) zdrówko Poszedłeś, zwyczajnie, za tytułem. :))))
Gość Opublikowano 15 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2010 Dobre, temat jak każdy; jedna przerzutnia "do czapy". Git jest w miarę. Pozdro
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się