Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ubrana wyjściowo
pomalowana jak radziecka lala
siedzę pod drzwiami
do wyjścia gotująca się i nie gotowa
staram się przybrać na wadze pozycję obronną
ale nie idzie się
siedzieć przy poprawianiu fryzury

Opublikowano

widziałeś (mogę na Ty?) kiedyś na rynku rosjanie sprzedawali takie lale z drewna np.
jeśli będziesz miał okazję, przyjrzyj się :) są mocno pomalowane i kolorowo bardzo.
w wierszu miałam na myśli raczej "kunsztownie" ;) hihihihi

pozdrawiam

Opublikowano

inaczej ale też ciekawie
zastanawiam się czy taka malowana lala nie powiedziałaby raczej "nie idzie siedzieć" - w sensie nie uchodzi...chyba, że chodzi o "nie idzie się siedzieć" w kontekście "za poprawianie fryzury"...:))
pozdrawiam

Opublikowano

Kocico!
Zamysł był dobry, ale coś po drodze uciekło. Nie mogę zrozumieć tego: "ale nie idzie się
siedzieć przy poprawianiu fryzury". Zbyt to nowoczesne... i może to jest powodem mojego niezrozumienia. Może nie idę z duchem czasu?
Serdecznie pozdrawiam
Marek Wieczorny

Opublikowano

Bez dwóch ostatnich wersów, albo chociaż z lekko zmodyfikowanymi, utwór bardzo by mi się podobał... A tak... Nie wiem sama.

"ale nie idzie się
siedzieć przy poprawianiu fryzury"

To mi psuje całośc... Albo jest to zwykły pastisz... Jak porównanie wyjścia na rankę do wyjścia do fryzjera... Ale mam wyobraźnię, jeee... _-_...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Prawdziwe niestety.  Są pułapki bez wyjścia, często nieuświadamione i mało widoczne. Pozdrawiam.
    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...