Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uparcie nadstawia czerwone ucho-- tutaj zastanawia mnie słowo ,, uparcie "czy jest potrzebne?
ten wyraz kojarzy się np z nachalnością, jednak i wieloma innymi rzeczami, jak jest w zamyśle autorki nie ma sprawy, jak nie, to bez tego słowa wyrównają się wersy
Tylko jeden niuans w całości przekazu
Wierszopis SUPER- pomysłowy

szacuneczek

be

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Cierpliwie" byłoby bardziej stosowne i tak właśnie było na początku, ale drażni mnie nadużywanie tego słowa w wierszach i dlatego zmieniłam. Jak znajdę coś super extra na podmiankę - to podmienię ;))
Dziękuję za ponowny wgląd.
Opublikowano

"Kubek
na parapecie uparcie
nadstawia czerwone ucho

z kominka
sękaty grajek prosi
błękitną koszulę
z urwanym guzikiem
o zapatrzenie

zaparowane
okno łzawi
w pelargoniach jaskrawość
czekania"

Mnie się tak przeczytało, to chyba nic złego się nie stało?
Pozdrawiam Krzysiek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nic dodać nic ująć-jakakolwiek próba przeróbki byłaby świętokradztwem
serdeczności
W takim razie je popełnię:

cichnące kroki -
uszy na parapecie
wciąż kubek w kubek
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jest tak jak mówiłeś/aś
Aś, Aś :))


Eś jestem mężczyzną , gdyż kobiety to raczej wampy:):):):):) żart tynfa........

szacuneczek

be

Ale nie wszystkie ;) (to o wampach;))
Eś Eś :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Koplementny komentarz, przyznaję się bez bicia - uwielbiam takie ;))
Najważniejszy dla imagistów był obraz poetycki charakteryzujący się jasnością i dokładnością detali opierający się na metaforze.
Tak ten gatunek bardzo mi odpowiada :))
Dziękuję serdecznie.
Pozdrawiam ciepło.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



nic dodać nic ująć-jakakolwiek próba przeróbki byłaby świętokradztwem
serdeczności
W takim razie je popełnię:

cichnące kroki -
uszy na parapecie
wciąż kubek w kubek

Kubek w kubek = wypisz wymaluj
:))
Opublikowano

widzę, że wiersz swobodnie sobie ewoluuje jakby mieszkał w warsztacie -
a skoro tak to i ja mam sugestię, a by zrezygnować w drugiej strofie z ostatniego wersu: "o zapatrzenie" - wystarczy że prosi...(???)
spokojny, kontemplacyjny wiersz gdzie wszystko mówi sztafaż, czyli rzeczy -
no i wystarczy!
oszczędny, powściągliwy, ale wymowny;
J.S

Opublikowano

Naucz mnie tak pisać Agato ,, Bystrzaczku", jestem pod wrażeniem tego wiersza zastanawia mnie Kim jesteś imię kojarzy mi się z Christie, ale kryminałów nie piszesz, zaś geneza imienia

Agathe :dobra, szlachetna, wspaniała, ciepła, o wielkim sercu, tak sobie teraz myślę nad tymi przymiotami::):):)

dobrej i spokojnej nocki

szacuneczek

be

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @AgnieszkaJakielPomyślałam sobie, że może to być spotkanie z samą sobą.  I trwanie w pewności, że wszystko jest na swoim miejscu.
    • @Christine ten wiersz to opis mojego snu. Nie musisz sie bać, takie rzeczy tylko w mojej głowie, nie mają nic wspolnego z twoim chodzeniem po mieście. Opowiedz Jackowi swoj sen, byc moze tez opiszę tak wspaniale.  Mam nadzieję, ze moj komentarz już cię uspokoił.  Pzdr.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Ten obraz sobie wybrałam z całości. Porównanie miasta do konstelacji - bardzo sugestywne, drażni wyobraźnię. Przy czym nie jest to miasto gwarne, rozpędzone, przytłaczające - ale ciche, zastygłe w delikatnym jarzeniu się jego świateł, może nieco widmowe, ale nie budzi lęku.
    • @vioara stelelor     dzięki wielkie za uważne i wnikliwe odczytanie.   bardzo trafnie uchwyciłas  wątek derealizacji i chwiejności obrazu świata bo  to rzeczywiscie jeden z ważnych tonów tego tekstu. chciałbym tylko doprecyzować , że nie pisalem go jako zapisu dezintegracji psychicznej czy stanu klinicznego.   bliżej mi było do metafizycznego eksperymentu myślowego.   bo co, jeśli "błąd” nie leży w psychice, lecz w samej konstrukcji bytu ?   jeśli to nie podmiot się rozpada, lecz rownanie świata od początku było domknięte na siłę ? interesuje mnie ta róznica  między diagnozą a ontologią.   a wzmianka o fletni pana bardzo mnie zaintrygowała.   w moim tekscie dominuje chłodny, sterylny język systemu i kodu, więc to pastoralne, archaiczne skojarzenie otwiera zupełnie inną perspektywę .   cos jakby nowoczesny "błąd w kodzie ” był echem dawnego    mitu o drżeniu istnienia . dziękuję raz jeszcze za tę interpretację .   skłania do dalszego namysłu.    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...