Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 72
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jednak Kasiu banałem jest to, że nie rozumiesz, wiesz napiszę Ci po polskiemu ten dwu-wers

W łańcuchu DNA jest GEN odpowiedzialny za długość życia każdej żyjącej osoby, ale dla Ciebie jest to banał hahahhaha jednak zakres szerokiej wiedzy biologii podważyłaś banałem

gratulacje znajomości wiedzy puenta teraz może do Ciebie dotrze , bo pewnie grzybobranie kojarzy się ze zbieraniem grzybów, płytka myśl

szacuneczek

be dlatego w Zetce, bo mamy demokrację :):):):):):):)


bredzisz i naciągasz infantylą gadką; moja elementarna wiedza ograniczy odpowiedź do minimum, gdyż inaczej możesz nie zrozumieć. DNA umownie nazywa się "łańcuchem" ale od krowiego np. różni się bardzo - gdyż grafika komputerowa umożliwa jego "zobrazowanie"; jest spiralnie skręcony gdyż gdyby był łańcuchem w oczka, my nie bylibyśmu homo sapiens, ale planktonem. Gen też nie ma nic wspólnego i nie jest w łańcuchu jakimś wykresem - gdyż z graficznego i językowego (po polskiemu) punktu widzenia wykres obrazuje zagadnienie poprzez linię na płaszczyźnie/lub grafikę statystyczną(w słupki);))). pomijam kwestię chemii/środowiskowości/kwasowości/ natury genu, gdyż nie jestem biologiem - ale uważam, że wykres w łańcuchu to niedorzeczny banał i Twój wiersz też jest banalny, gdyż takie wiersze nie mają nic wspólnego z demokracją, tylko z bezkrytycznym mnożeniem się grafomanii; przez jakieś zmutowane pączkowanie.

- beee..
ups!
(przepraszam)
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Jednak Kasiu banałem jest to, że nie rozumiesz, wiesz napiszę Ci po polskiemu ten dwu-wers

W łańcuchu DNA jest GEN odpowiedzialny za długość życia każdej żyjącej osoby, ale dla Ciebie jest to banał hahahhaha jednak zakres szerokiej wiedzy biologii podważyłaś banałem

gratulacje znajomości wiedzy puenta teraz może do Ciebie dotrze , bo pewnie grzybobranie kojarzy się ze zbieraniem grzybów, płytka myśl

szacuneczek

be dlatego w Zetce, bo mamy demokrację :):):):):):):)


bredzisz i naciągasz infantylą gadką; moja elementarna wiedza ograniczy odpowiedź do minimum, gdyż inaczej możesz nie zrozumieć. DNA umownie nazywa się "łańcuchem" ale od krowiego np. różni się bardzo - gdyż grafika komputerowa umożliwa jego "zobrazowanie"; jest spiralnie skręcony gdyż gdyby był łańcuchem w oczka, my nie bylibyśmu homo sapiens, ale planktonem. Gen też nie ma nic wspólnego i nie jest w łańcuchu jakimś wykresem - gdyż z graficznego i językowego (po polskiemu) punktu widzenia wykres obrazuje zagadnienie poprzez linię na płaszczyźnie/lub grafikę statystyczną(w słupki);))). pomijam kwestię chemii/środowiskowości/kwasowości/ natury genu, gdyż nie jestem biologiem - ale uważam, że wykres w łańcuchu to niedorzeczny banał i Twój wiersz też jest banalny, gdyż takie wiersze nie mają nic wspólnego z demokracją, tylko z bezkrytycznym mnożeniem się grafomanii; przez jakieś zmutowane pączkowanie.

- beee..
ups!
(przepraszam)
;)

Teraz dopiero wykład o DNA mogłaś tak napisać w 1 komentarzu, ale określiłaś banałem i przeczytałaś i cooooo wkleiłaś słowa z komputera, to trzeba mieć w głowie:):):):):)? TY już określiłaś swoje stanowisko, że dwu- wers to banał i o nim tyle piszesz znów porażka z Twojej strony , bo banał to banał i nikt bzdurami sobie głowy nie zawraca, więc żegnam i poczytaj jeszcze o Genie, którego naukowcy do dzisiaj nie mogą rozpracować na całym świecie odpowiedzialnego za śmierć
potocznie, ale to jednak łańcuch raczej Twoje stanowisko jest dziecinne
Kasiu poezja posiada metafory , a te w wierszu akurat są bardzo, jak ,,wyryty wykres"
Nie wiesz , co piszesz, gdyż demokracja jest odpowiedzą na zadanie pytanie ,,dlaczego w Z" nie dot wiersza i jeszcze jedno jak nie jesteś biologiem to skąd taki zasób biologicznej wiedzy, po kopiuj teraz i wklej o RNA potocznie ,,kwas"

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




bredzisz i naciągasz infantylą gadką; moja elementarna wiedza ograniczy odpowiedź do minimum, gdyż inaczej możesz nie zrozumieć. DNA umownie nazywa się "łańcuchem" ale od krowiego np. różni się bardzo - gdyż grafika komputerowa umożliwa jego "zobrazowanie"; jest spiralnie skręcony gdyż gdyby był łańcuchem w oczka, my nie bylibyśmu homo sapiens, ale planktonem. Gen też nie ma nic wspólnego i nie jest w łańcuchu jakimś wykresem - gdyż z graficznego i językowego (po polskiemu) punktu widzenia wykres obrazuje zagadnienie poprzez linię na płaszczyźnie/lub grafikę statystyczną(w słupki);))). pomijam kwestię chemii/środowiskowości/kwasowości/ natury genu, gdyż nie jestem biologiem - ale uważam, że wykres w łańcuchu to niedorzeczny banał i Twój wiersz też jest banalny, gdyż takie wiersze nie mają nic wspólnego z demokracją, tylko z bezkrytycznym mnożeniem się grafomanii; przez jakieś zmutowane pączkowanie.

- beee..
ups!
(przepraszam)
;)

Teraz dopiero wykład o DNA mogłaś tak napisać w 1 komentarzu, ale określiłaś banałem i przeczytałaś i cooooo wkleiłaś słowa z komputera, to trzeba mieć w głowie:):):):):)? TY już określiłaś swoje stanowisko, że dwu- wers to banał i o nim tyle piszesz znów porażka z Twojej strony , bo banał to banał i nikt bzdurami sobie głowy nie zawraca, więc żegnam i poczytaj jeszcze o Genie, którego naukowcy do dzisiaj nie mogą rozpracować na całym świecie odpowiedzialnego za śmierć
potocznie, ale to jednak łańcuch raczej Twoje stanowisko jest dziecinne
Kasiu poezja posiada metafory , a te w wierszu akurat są bardzo, jak ,,wyryty wykres"
Nie wiesz , co piszesz, gdyż demokracja jest odpowiedzą na zadanie pytanie ,,dlaczego w Z" nie dot wiersza i jeszcze jedno jak nie jesteś biologiem to skąd taki zasób biologicznej wiedzy, po kopiuj teraz i wklej o RNA potocznie ,,kwas"

szacuneczek

bestia

pokaż mi taki artykuł, który byłby zbieżny/zbliżony do mojego komentarza; to amatorszczyzna straszna jest ...;)

pokaż, be
- jak ja Ci gniota pokazuję
nie pisz wierszy - nie bądź gołosłowny - gugluj i pokaż
:D!

edit;
sorki, orta walnęłam
;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Teraz dopiero wykład o DNA mogłaś tak napisać w 1 komentarzu, ale określiłaś banałem i przeczytałaś i cooooo wkleiłaś słowa z komputera, to trzeba mieć w głowie:):):):):)? TY już określiłaś swoje stanowisko, że dwu- wers to banał i o nim tyle piszesz znów porażka z Twojej strony , bo banał to banał i nikt bzdurami sobie głowy nie zawraca, więc żegnam i poczytaj jeszcze o Genie, którego naukowcy do dzisiaj nie mogą rozpracować na całym świecie odpowiedzialnego za śmierć
potocznie, ale to jednak łańcuch raczej Twoje stanowisko jest dziecinne
Kasiu poezja posiada metafory , a te w wierszu akurat są bardzo, jak ,,wyryty wykres"
Nie wiesz , co piszesz, gdyż demokracja jest odpowiedzą na zadanie pytanie ,,dlaczego w Z" nie dot wiersza i jeszcze jedno jak nie jesteś biologiem to skąd taki zasób biologicznej wiedzy, po kopiuj teraz i wklej o RNA potocznie ,,kwas"

szacuneczek

bestia

pokaż mi taki artykuł, który byłby zbieżny/zbliżony do mojego komentarza; to amatorszczyzna straszna jest ...;)

pokaż, be
- jak ja Ci gniota pokazuję
nie pisz wierszy - nie bądź gołosłowny - gugluj i pokaż
:D!

edit;
sorki, orta walnęłam
;)

Tutaj dyskutuje się o wierszu nie artykułach i mam dość tej polemiki

szacuneczek

be oprócz poezji jest jeszcze inny piekny świat
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



takie uwagi nie są na miejscu, nie mają nic wspólnego z wierszem - wręcz przeciwnie bardzo dużo mówią o Tobie Kasiu...
nie no Jolu;)nie utwierdzajmy bestii w przekonaniu ze to dobry wiersz...z cała sympatia bestyjko, ale postaraj sie nastepnym razem...tym razem niestety nie wyszło:(...za to pozdrawiam ciepło
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



pokaż mi taki artykuł, który byłby zbieżny/zbliżony do mojego komentarza; to amatorszczyzna straszna jest ...;)

pokaż, be
- jak ja Ci gniota pokazuję
nie pisz wierszy - nie bądź gołosłowny - gugluj i pokaż
:D!

edit;
sorki, orta walnęłam
;)

Tutaj dyskutuje się o wierszu nie artykułach i mam dość tej polemiki

szacuneczek

be oprócz poezji jest jeszcze inny piekny świat
be:
puste usta, puste pióro, puste wiersze
pustostan nie polemika; leć be, pożyj sobie pięknie i z ...prawdą, wróć wierszem wreszcie.
:))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Michale bój o Z nie wiem z kim chcesz walczyć, ten minus to pewnie za komentarz odnośnie innego wiersza ale spoko, tu sie komentuje wiersze nie ludzi za minus dzięki

szacuneczek

be

witaj w ,,bestyjowie"
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Michale bój o Z nie wiem z kim chcesz walczyć, ten minus to pewnie za komentarz odnośnie innego wiersza ale spoko, tu sie komentuje wiersze nie ludzi za minus dzięki

szacuneczek

be

witaj w ,,bestyjowie"

O to, żeby takie gnioty jak ten powyżej tutaj się nie pojawiały, proste.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



takie uwagi nie są na miejscu, nie mają nic wspólnego z wierszem - wręcz przeciwnie bardzo dużo mówią o Tobie Kasiu...
nie no Jolu;)nie utwierdzajmy bestii w przekonaniu ze to dobry wiersz...z cała sympatia bestyjko, ale postaraj sie nastepnym razem...tym razem niestety nie wyszło:(...za to pozdrawiam ciepło

Witaj Bernadetto również pozdrawiam za minus podziękowanie

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Michale bój o Z nie wiem z kim chcesz walczyć, ten minus to pewnie za komentarz odnośnie innego wiersza ale spoko, tu sie komentuje wiersze nie ludzi za minus dzięki

szacuneczek

be

witaj w ,,bestyjowie"

O to, żeby takie gnioty jak ten powyżej tutaj się nie pojawiały, proste.

proste jak łańcuch DNA

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Michale bój o Z nie wiem z kim chcesz walczyć, ten minus to pewnie za komentarz odnośnie innego wiersza ale spoko, tu sie komentuje wiersze nie ludzi za minus dzięki

szacuneczek

be

witaj w ,,bestyjowie"

O to, żeby takie gnioty jak ten powyżej tutaj się nie pojawiały, proste.

A ja miałem wrażenie, że to forum poetyckie - albo mnie Bóg opuścił. Zamiast intelektualnej wymiany zdań mamy do czynienia z czymś bardzo

LUDZKIM,

czemu niestety lubimy dawać upust. Nasuwają mi się słowa Wielkiego Gombrowicza:

[color=#FF0000]Znalazłem się tam, gdzie społeczeństwo musi zwymiotywać[/color],

równie dobrze (tutaj powinien zwrócić szczególną uwagę Pan M. Krzywak) można byłoby rzec za mistrzem polskiej sztuki:

[color=#FF0000]Wszystko już było - nie ma nic bardziej banalniejszego od oryginalności[/color],

także Szanowni Państwo dajcie sobie na luz, bo taka wścieklizna do niczego dobrego nie prowadzi, co jedynie na manowce (złudnej wyobraźni o własnej idealności i perfekcyjności).

Niestey komenatarze niektórych osób, a właściwie OSOBY tych osób, to nadają się na: dyskwalifikację. Niestety muszę zniżyć się do P nie-poziomu: proszę zapoznać się z zasadami korzystania z Forum, bo to, co się tutaj uskutecznia, to woła o pomstę do... Poezji :) Na zakończenie tego wywodu jeszcze raz Gombruś:

[color=#FF0000]BOŻE! DOZWÓŁ MI ZWYMIOTOWAĆ KSZTAŁT LUDZKI[/color]

- niestety, PAŃSTWO (żeby nikomu nie umniejszyć) w tej formie świetnie się czujecie, co najgorsze sprawia to zwierzęcą radość. Gdybym był niemiły, rzekłbym: czas wynieść się z piaskownicy i zabrać swoje zabawki, ale nie mam takiej mocy, a jest tak, jak koleżanka napisała: mamy demokrację, i niestety PAŃSTWU można. I owszem, można - nam też, niewybrednym :D

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Fly jak zawsze miło Cię widzieć z ,,bogatą w pieśń" no pieśń żałobna
ciekawe spostrzeżenie nawet o tym nie pomyślałem, ale na miejscu skojarzenie

dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

be


tak z Polihymnią - szukałam porównania z tych "strug w deszczu"

utwór skojarzyłam z innym niż podałeś
to niewypowiedzenie - leksemem - postaci tak niedoformułowanej ale kojarzonej z grzybobraniem, że aż niemożliwe (raczej smutne) - co zasugerowało
mi piękny opis, ale tylko burzy przed ...,
nie trudno sie domyśleć na podst. tych o jaki utwór chodzi
i może utwór Sztaudyngera zaczerpnął do tematu, pomysł też z tego żródła
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witam Michale bój o Z nie wiem z kim chcesz walczyć, ten minus to pewnie za komentarz odnośnie innego wiersza ale spoko, tu sie komentuje wiersze nie ludzi za minus dzięki

szacuneczek

be

witaj w ,,bestyjowie"

O to, żeby takie gnioty jak ten powyżej tutaj się nie pojawiały, proste.

Michale tym umniejszasz autorytet pisarzom z Warsztatu , czy oni to nie pisarze dla Ciebie? Dla mnie tam są wielkie autorytety, a wiesz dlaczego nie wchodzą do Z właśnie przez????????
Zobacz sobie ten wiersz w Warsztacie i jego recenzje, jak i korektę wtedy zrozumiesz, dlaczego ten wiersz ma sens ale dla ludzi z wyżyn
P/S wiesz nie chce już mi się nawet bronić racji, bo jak walczyć z wiatrakami lub wiatrem


szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Witaj Fly jak zawsze miło Cię widzieć z ,,bogatą w pieśń" no pieśń żałobna
ciekawe spostrzeżenie nawet o tym nie pomyślałem, ale na miejscu skojarzenie

dziękuję za odwiedziny i komentarz

szacuneczek

be


tak z Polihymnią - szukałam porównania z tych "strug w deszczu"

utwór skojarzyłam z innym niż podałeś
to niewypowiedzenie - leksemem - postaci tak niedoformułowanej ale kojarzonej z grzybobraniem, że aż niemożliwe (raczej smutne) - co zasugerowało
mi piękny opis, ale tylko burzy przed ...,
nie trudno sie domyśleć na podst. tych o jaki utwór chodzi
i może utwór Sztaudyngera zaczerpnął do tematu, pomysł też z tego żródła

Witaj Fly ponownie no tak jak mówisz, gdyż można interpretować różnie , ale nie wiedziałem , że można tez skojarzyć z Muzą dzięki za naukę za marsz załobny, bo w tym tkwi sens

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




tak z Polihymnią - szukałam porównania z tych "strug w deszczu"

utwór skojarzyłam z innym niż podałeś
to niewypowiedzenie - leksemem - postaci tak niedoformułowanej ale kojarzonej z grzybobraniem, że aż niemożliwe (raczej smutne) - co zasugerowało
mi piękny opis, ale tylko burzy przed ...,
nie trudno sie domyśleć na podst. tych o jaki utwór chodzi
i może utwór Sztaudyngera zaczerpnął do tematu, pomysł też z tego żródła

Witaj Fly ponownie no tak jak mówisz, gdyż można interpretować różnie , ale nie wiedziałem , że można tez skojarzyć z Muzą dzięki za naukę za marsz załobny, bo w tym tkwi sens

szacuneczek

be

zastanawiam się,
w dziele też ma, historia to potwierdza,
teraz też myślę, że w tym tkwi sens
poza historią temat otwarty
gdzie wina, gdzie wypowiedzenie
zrozumienie a propos sensu

serdecznie
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



" Co do wiersza: może nie jest majstersztykiem słowotwórczym i poetyckim, ale w tak niewielkij ilości słów autor zawarł masę (pozytywną) treści i uczuć. 'Grzybobranie' może i nie jest najlepszym leksemem, ale wymowa wiersza zasługuje na refleksję "

?! : )))

Ale jaja...

P.S.
Próba wiersza - porażająca...
Kosz.

"Jaja" - lubię na miękko :D :P Opinia Lecter, opinia, bo idziesz na łatwiznę: bez urazy :)

Pzdr.

Masa treści i uczuć o jakiej mówisz, to parę niezgrabnie zlepionych ze sobą obrazków, tworzących ubogą konstrukcję myślową - jak się żyje, to czas płynie, wiecznie żyć się nie będzie ( i tak nie warto ), bo przyjdzie " grzybek i wyrówna ( zerwie łańcuszek ), potem jeszcze płacz i zgrzytanie zębów ( chociaż nie wiem czyje i nad czym, skoro marna świeca zgasła ). Uczuć i refleksji, nawet w ilości śladowej nie odnalazłem. Od strony językowej i estetycznej, tekst to potworek sytuujący się w miejscu " gdzie społeczeństwo musi zwymiotować " ; ) Rakoski, daj ty mi spokój z jałowymi pogaduszkami pod grafomańskimi wypocinami, nie mam zamiaru robić pod nimi sztucznego tłoku, sprawiającego wrażenie " kontrowersyjnego wydarzenia " ( jedne baloniki Piotrusia Pana wystarczą ). Masz ochotę mówić na białe - czarne, proszę bardzo, ja nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem.
To jest Z -ka, powinny tu obowiązywać przynajmniej minimalne standardy świadomości i wiedzy literackiej, nie mam zamiaru bawić się w niańkę podcierającą zasmarkane noski...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



"Jaja" - lubię na miękko :D :P Opinia Lecter, opinia, bo idziesz na łatwiznę: bez urazy :)

Pzdr.

Masa treści i uczuć o jakiej mówisz, to parę niezgrabnie zlepionych ze sobą obrazków, tworzących ubogą konstrukcję myślową - jak się żyje, to czas płynie, wiecznie żyć się nie będzie ( i tak nie warto ), bo przyjdzie " grzybek i wyrówna ( zerwie łańcuszek ), potem jeszcze płacz i zgrzytanie zębów ( chociaż nie wiem czyje i nad czym, skoro marna świeca zgasła ). Uczuć i refleksji, nawet w ilości śladowej nie odnalazłem. Od strony językowej i estetycznej, tekst to potworek sytuujący się w miejscu " gdzie społeczeństwo musi zwymiotować " ; ) Rakoski, daj ty mi spokój z jałowymi pogaduszkami pod grafomańskimi wypocinami, nie mam zamiaru robić pod nimi sztucznego tłoku, sprawiającego wrażenie " kontrowersyjnego wydarzenia " ( jedne baloniki Piotrusia Pana wystarczą ). Masz ochotę mówić na białe - czarne, proszę bardzo, ja nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem.
To jest Z -ka, powinny tu obowiązywać przynajmniej minimalne standardy świadomości i wiedzy literackiej, nie mam zamiaru bawić się w niańkę podcierającą zasmarkane noski...


Korona z głowy nie spadła, prawda? Trzeba było tak od razu - jasne, że nie musi Lecter nikomu pod-cierać "zasmarkanych nosków", bo po co się tak przypadkiem przypadkowo zbrudzić jakąś dziecięcą papką :)

Tutaj padła ważna deklaracja: zapewniam, że będę śledzić wpisy i wyciągać wnioski. Co do wiedzy lietrackiej: obawiam się, że nie ma nic wspólnego z tym, co tutaj "się" pisze. A może i dobrze.

P.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Bezsenna noc  Kamieni      Kryształowy owoc Czerwieni      Staw iskier  Zamieni słowo  W kryształowy owoc      W bezmiarze pełni Mieni mi się w czerwieni  Wola słowa, która krząta się  W stawie iskier, przemieniona  W bezdenny proch ludzkiego języka   
    • nie mam ochoty na zimę nie mam ochoty na blisko nie obchodzi mnie imię nie obchodzi nazwisko nie mam chęci na dystans ani chęci na lato chcę krzyczeć MERRY CHRISTMAS w gwiazdkowej pidżamie psikus, a to!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Szum drzew śpiewa nad jeziorem Falami rozpaczy i żalu Przemawia woda jęzorem O balu, o balu   Nad jeziorem zamek z kamienia Księżniczka we śnie zaklęta Tak piękne miała marzenia Jednak przeklęta, przeklęta   Żywa, choć nieżywa już No cóż, no cóż   Śni bal, królewicza pięknego Na tysiąc gości wesele Więcej nie śni niczego Tak niewiele, niewiele   Lecz wyśniła nie życie A sen w pustce zupełnej I puste wyśniła wycie Jednak pełnej, tak pełnej   I tylko rozpacz i żal A śnił się bal, śnił bal   Niesyta, niespełniona, nieprzytomna Leży na łożu z kamienia Snów swych niepotomna Bez znaczenia, bez znaczenia   W gorączce życia i śmierci Co tchnieniem odrętwiałym W sumienie śpiącej wierci Snem tak trwałym, tak trwałym   Znów śni się baśń Któż waś, któż waś   I śni się rycerz w zbroi I śni się zamek złoty I w śnie się miłość roi Ktoś ty, ktoś ty   I śni się bal i wesele W śnie pogrążona rozpaczy Tak mało, a tak wiele Cóż znaczy, cóż znaczy   Kim ów rycerz był Co śnił się, co się śnił   A rycerz w śnie natchniony Księżniczkę piękną spotyka I widzi dwie korony Lecz sen umyka, umyka   Gdzie umknął sen niewinny Cóż znaczą białe ognie Co palić się nie powinny A palą zgodnie, tak zgodnie   I w sercu żar Bo śnił się bal, śnił bal   W zbroi do boju rusza Lasy przemierza i gaje Wichrem gnana dusza Nie ustaje, nie ustaje   Odległe tereny podbija I snu nie znajduje pięknego Mieczem ostrym wywija Cóż z tego, cóż z tego   A przed sobą dal I żal, i żal   W rozpaczy w sen zapada W sercu boleść i pustka Powieka ciężka opada Oko łza muska, łza muska   I śni zamek i skarbiec wielki I śni się służba i wojna Jednak znikł ślad wszelki Księżniczki co strojna, co strojna   W sen strojna i w żal Bo śnił się bal, śnił bal   W sen strojna księżniczka płacze Skórę gorzka łza rani I tylko ból i rozpacze I ludzie zebrani, zebrani   I pogrzeb, i snu kres wszelki I pustka głucha gdzieś znikła I znikł rycerz wielki Do którego przywykła, przywykła   Mimo starań i prób Głęboki grób, ah, grób   Rycerz do zamku zmierza A tam księżniczka zaklęta Na horyzoncie wieża I ona przeklęta, przeklęta   Na progu wejścia staje A tam treny śpiewają Księżniczki nie poznaje I grają, i grają   Treny śpiewane we łzach Oj, ach, oj, ach   I baśń co się śniła Tej jednej jedynej nocy Rojeniem ledwie była W niemocy, w niemocy   I legł rycerz bez natchnienia Gdy brakowało kroku Legł pod wieżą z kamienia O zmroku, o zmroku   I sen, i mrok Gdy był o krok, o krok
    • @Charismafilos Dziękuję bardzo! 
    • Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze. Stanisław Dygat   nocami wciąż przychodzą chwile gdy myśli zawiązują moje ciało na ciasny supeł bez oddechu   za dnia zakasuję rękawy i biorę się do pracy nie mogę przecież zawieść   odśnieżam mosty maluję karuzele jasnymi barwami stawiam na stole dwie gorące kawy by próbować się cieszyć   by było jak dawniej jak zawsze   lecz od świata oddziela mnie dziś nieprzemakalna przesłona nie czuję smaków zapachów nie słyszę dźwięków kolory i kształty są zamazane rozmyte   nocami ubywa mnie niczym śniegu lub ognia zależy co wybierzesz jestem daleko o wiele wierszy nienapisanych jeszcze a może już nigdy   nie wiem czego się chwycić spadając w dół górskiej rzeki spadając spadając   spadając   kiedyś może zechcesz rozplątać te wszystkie supły i będzie jak dawniej na zawsze    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...