Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz widzimy w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz
*


a jeśli nie będzie tak samo

dziś mądrzejsze o wczoraj
nie musi wypruwać sobie żył
żeby wyprzedzić jutro
nie ważne będzie kto ma rację i
ma pozostać

dobro. i zło rozproszone w
otwartej na oścież rezydencji
zrobi wszystko żeby przetrwać

czy jesteśmy gotowi
zdjąć maski:
to nie są ćwiczenia


*z „Hymnu o Miłości” św. Pawła Apostoła
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No powiedziałbym, że nawet bardzo dobrze.

Smaczne te metaforzyska:

1. "nie musi wypruwać sobie żył",
2. zło i dobro "rozproszone w otwartej rezydencji",
3. "zdjąć maski".

Dobre na kampanię antyrządową i przedwyborczą :D Osobistą interpretację pozostawiam dla siebie :)

Wielce uradowany,

pozdrawia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No powiedziałbym, że nawet bardzo dobrze.

Smaczne te metaforzyska:

1. "nie musi wypruwać sobie żył",
2. zło i dobro "rozproszone w otwartej rezydencji",
3. "zdjąć maski".

Dobre na kampanię antyrządową i przedwyborczą :D Osobistą interpretację pozostawiam dla siebie :)

Wielce uradowany,

pozdrawia.
no to ja- ogromnie uradowana!
odpozdrawiam, dziękuję za wniknięcie
i smacznego :)

ps. ale zaciekawiło mnie to, co po :D....
jednak nie będę wścibska, jak dla siebie, to proszę bardzo
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



tylko to.
reszta nuda wymieszana z banałem. msz.
/b
nie będę polemizować ani przekonywać, bo każdy ma prawo do własnego zdania
jednak cieszy, że przynajmniej "coś" tam... chyba nawet ja to samo, bo to jest rdzeń wiersza, z tych przemyśleń powstał
zastanawiam się czy jestem gotowa, tak bardzo przyzwyczaiłam się do swojej maski...
dziękuję za zajrzenie
pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Westchnąłem i pomyślałem jaki jestem biedny. Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby, by obserwować. Obiecała, że przyjdzie. Mamy zawsze wracają do swych dzieci. Przecież musi kiedyś wrócić. Siedzę na stole w samych gatkach, przyklejony do kaloryfera. Mam świetny głos. Potrafię śpiewać i zostanę piosenkarzem. Kiedy zostałem skarcony, pomyślałem: „Zostanę prezydentem. To wy będziecie mnie słuchać”.     Od tygodni regularnie ćwiczę. Gram w piłkę. Teraz to jednak zostanę piłkarzem. Potem jeszcze były ciężary, po czym znowu wróciłem do muzyki. Tym razem akordeon i klawisze. Blues młodości rozbrzmiewa po leśnych zakamarkach i ciasnych prywatkach.     A teraz. Czym się zająć, co robić?     Przeżegnałem się na wznak. Przykleiłem czoło do szyby samochodu. Była jak melodia, którą odwiedziłem niegdyś w snach. Zobaczyłem ją w niebieskiej sukience. Blond włosy i niebieskie oczy. Taką ją zapamiętałem. Podczas spaceru żartowała i uśmiechała się. Obiecywaliśmy sobie: „Ja o tobie nie zapomnę”, „Jesteś mój najmilszy”. Tak rozbrzmiewał mój pierwszy blues. Blue Valentine, bo tak miała na imię.     To tylko jedna z wielu melodii. „Mógłbyś być dobrym bluesmanem” – powiedział ktoś kiedyś. Lecz ja utkwiłem w tym jednym kawałku na całe życie. I nucę sobie co dnia: „Blue Valentine, Blue Valentine...”.
    • @Maciej Szwengielski Szanowny Panie Macieju, Ciekawe rozważania i możnaby rzeczywiście w dyskusję wejść, ale to, co przed nią może powstrzymywać to pozycja, z której Pan jako autor swoje przemyślenia formułuje. Jest to bowiem pozycja kaznodziei, niestety. A jak wiadomo - z amboną się nie polemizuje. Słucha i trwoży się człowiek, by w poczuciu winy spuścić głowę przed moralną wyższością kapłana. Myślę, że Kościół wiele traci, gdy w ten sposób traktuje wiernych - z pozycji grożącego palcem i ogniem piekielnym. Myślę, że w ogóle wszyscy powinniśmy wykazywać się pewną pokorą w prezentowaniu prawd, które w naszym mniemaniu są wręcz aksjomatami. Wtedy łatwiej jest przekonywać do nich innych oraz prowadzić rozmowę tak w ogóle. Łączę wyrazy szacunku. hollow man
    • @Proszalny Słodko-gorzka satyra na świąteczny przymus szczęścia :)   Wesołych Świąt :)
    • @hollow man bo jest wykonanie z 09.04.1860 roku i słucham go. O takie mi chodziło. @Łukasz Jurczyk tak, szmery i drżenie głosu. Takie autentyczne. @hollow man dzięki  @iwonaroma @[email protected] @Łukasz Jurczyk @hollow man dziękuję! @hollow man jest już!
    • @Poet Ka Niesamowite!    Księżyc i tuba. Zapisane drżenie ust. Czas uciekł, głos został.   Wesołych Świąt !!
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...