Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No bo " we śnie, jak w życiu, nie ma Wysp szczęśliwych", jak to prawi to "arcydziełko". Podmiot mi tutaj usilnie stara się wcisnąć kit, a ja śniłem ostatniej nocy, że byłem na Wyspie Szczęśliwej i w dodatku z mulatką :)
I kto ma tutaj rację?

to nie jest zwykły sen. znowu upraszczasz sprawy. ale życzę dobrej nocy tej i następnych, bez skomplikowanych obrazów i dziwolągów w postaci moich bajań.

A "zwykły sen" to jest jaki? Zresztą sama potem napisałaś, że "sen jest jak życie"...
Ciesz się dniem jutrzejszym, bo mnie nie ma :)))
  • Odpowiedzi 124
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dotknąłeś tu pomijaną kwestię, że nie mówię o własnym synu, syn marnotrawny?
dlaczego nie mówię wprost o relacji matka-dziecko? bo to nie tylko relacja na tej linii, to cały okres, w którym kobieta zamieniona jest w matronę - matkę. matkuje w domu, dzieciom, mężowi, przeobraża się w karmicielkę, opiekunkę, poczwarę - taki i okres w zyciu. skąd się biorą szaleństwa wieku "średniego" czy nie są zerwaniem z tym reżimem? czy role nagle się nie odwracają. gdybym napisała wprost o relacji matka-syn i wyjściu dzieci z domu, to miało by to znamiona pustki, braku, który trzeba zapełnić, a ja twierdzę co innego. mówię o emocjonalnym odrodzeniu, o wyjściu ze snu. co ty jest snem, a co jawą, czy te dwa stany nie zamieniają się miejscami? czy logika zawsze króluje? zrywam z logiką. mam ochotę polatać balonem ;)

wiersz jest prosty, trzeba tylko uruchomić wyobraźnię.

miłych snów :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to nie jest zwykły sen. znowu upraszczasz sprawy. ale życzę dobrej nocy tej i następnych, bez skomplikowanych obrazów i dziwolągów w postaci moich bajań.

A "zwykły sen" to jest jaki? Zresztą sama potem napisałaś, że "sen jest jak życie"...
Ciesz się dniem jutrzejszym, bo mnie nie ma :)))

mam się cieszyć, bo Ciebie nie ma ? to znaczy mam płakać, jak jesteś?
ech.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia


Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia


Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b

Wiesz jak pisałem Bea po komentarzach poznasz wszystko
tak sen logiczny i realny , a zycie to fikcja . Jednak mnie zastanowił 3 podmiot kim on jest może czym pewnie to Wyspy:):):):) lub TY jako autorka czego nie ma literaturze, gdyż pisarz nie jest nigdy bohaterem jak liryk podmiotem

spokojnej nocki

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co w tym dziwnego, że ktoś lata balonem? Tym bardziej jeśli jest to Piotruś Pan. Raczej dziwiłoby, gdyby komuś przyśnił się nasz Prezydent odlatujący do Afryki balonem na wcześniejszą emeryturę.
Po drugie: "Niesforny, jak mój syn, po niebie bujał w obłokach" - czy mamy rozumieć, że syn również lata balonem? Ale co z tego - czy to takie dziwne w XXI wieku, skoro podobno już Aztekowie latali balonami podgrzewanymi powietrzem... A jeśli jest to przenośnią marzycielstwa, to co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać dwie różne rzeczy: abstrakcyjną i prawdziwą?
Zaś osią tego nieszczęsnego dziełka jest scholastyczny wręcz wniosek: "Ale we śnie, jak w życiu - nie ma Wysp Szczęśliwych". Na jakiej niby podstawie Autorka to wywnioskowała? Równie dobrze można przecież napisać, że we śnie nie ma diabłów, itp. - ale żeby potem upierać się przy tym na jawie, to już gruba przesada!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia

Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia

Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....

Nic z tych rzeczy , my mamy charaktery

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....

Nic z tych rzeczy , my mamy charaktery

szacuneczek

be

Na razie macie rażący brak znajomości poetyki i piszecie okropne teksty (bo to nie są wiersze). A jeśli charaktery to wbijanie sobie plusów nawzajem, to przyznaję, pod tym względem jesteście wybitnie uzdolnieni.
I dalej nie doczekałem się odpowiedzi o ten wiersz Brylla. A szkoda, bo to kolejna cecha, którą chętniej bym się zainteresował.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b

Wiesz jak pisałem Bea po komentarzach poznasz wszystko
tak sen logiczny i realny , a zycie to fikcja . Jednak mnie zastanowił 3 podmiot kim on jest może czym pewnie to Wyspy:):):):) lub TY jako autorka czego nie ma literaturze, gdyż pisarz nie jest nigdy bohaterem jak liryk podmiotem

spokojnej nocki

szacuneczek

bestia

no nie wiem, może wiklinowy pęd? to może być nawet interesujące... ;)
tak, peelowie wyrastają z naszej wyobraźni. nie wolno ich mylić z autorem. szczególnie ilustruje ten absurd dział kryminalny :))

pa
idę dalej...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co w tym dziwnego, że ktoś lata balonem? Tym bardziej jeśli jest to Piotruś Pan. Raczej dziwiłoby, gdyby komuś przyśnił się nasz Prezydent odlatujący do Afryki balonem na wcześniejszą emeryturę.
Po drugie: "Niesforny, jak mój syn, po niebie bujał w obłokach" - czy mamy rozumieć, że syn również lata balonem? Ale co z tego - czy to takie dziwne w XXI wieku, skoro podobno już Aztekowie latali balonami podgrzewanymi powietrzem... A jeśli jest to przenośnią marzycielstwa, to co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać dwie różne rzeczy: abstrakcyjną i prawdziwą?
Zaś osią tego nieszczęsnego dziełka jest scholastyczny wręcz wniosek: "Ale we śnie, jak w życiu - nie ma Wysp Szczęśliwych". Na jakiej niby podstawie Autorka to wywnioskowała? Równie dobrze można przecież napisać, że we śnie nie ma diabłów, itp. - ale żeby potem upierać się przy tym na jawie, to już gruba przesada!


co do pierwszego pogrubienia, to po autorsku się tylko uśmiechnę.
co do drugiego - wnioskowany wniosek wcale nie jest tu wnioskiem
co do pierwszego pytania: latasz balonem ?? ;)

pogadałabym z Tobą z przyjemnością, gdybyś się tak do mnie zwróciła na początku. teraz ten temat jest mi tak niesmaczny, że chciałabym go uciąć.

widzę przynajmniej chęć dialogu i kulturę wypowiedzi, za co serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ble ble ble i w wietrze gwizdu...


sprawdziłam. faktycznie nigdy.
ale, żeby szanowny nie wyszedł na "ble ble ble i w wietrze gwizdu..." możemy to łatwo naprawić ;)

ech.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ble ble ble i w wietrze gwizdu...


sprawdziłam. faktycznie nigdy.
ale, żeby szanowny nie wyszedł na "ble ble ble i w wietrze gwizdu..." możemy to łatwo naprawić ;)

ech.

no, wbijajcie sobie plusiki, cóż wam więcej zostaje...
  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Kolejny raz drzwi windy rozwarły się na boki, za nimi ukazał się  oświetlony lampami o mlecznym szkle, korytarz klatki schodowej. Całkiem dobrze utrzymanej i zadbanej  jak na dzielnicę w której znajdował się ten konkretny wieżowiec. Trochę doniczkowej zieleni,  kilka rowerów  i jeden wózek dziecięcy  na zimnej posadzce  kładzionej na wzór  dwukolorowej szachownicy. Wąskie a szerokie okienka nie wpuszczające zbyt wiele ożywczego, naturalnego światła. Szyby ich były zakurzone i przymulone od papierosowego dymu, palących na klatce chłopców.     Nie było ich stać  na picie i zabawę w pobliskim barze. Dlatego oblegali, sklep z alkoholem, który zajmował niewielki budynek  naprzeciw wieżowca. Pielgrzymowali tam  od wczesnego rana do późnego wieczora. Właścicielka kończyła pracę  ledwie godzinę przed północą, Więc mieli aż nazbyt wiele czasu  by oddać się ochoczo  w alkoholowe odmęty zapomnienia.     Choć zawsze jeździłem windą, mimo tego że przerażało mnie to  i to nie z powodu lęku  o stan techniczny urządzenia czy klaustrofobicznych przestrzeni a po prostu  częstej jazdy w towarzystwie wielu osób, których niby znałem jako sąsiadów, ale nigdy nie potrzebowałem spotykać na swej drodze samotnika i wyrzutka. Nie potrafiłem nawiązywać  choć przelotnych, pełnych  podstawowych grzeczności kontaktów.     Kogo to mogło obchodzić jak minął mi dzień, lub dokąd lub skąd idę. Dzień dobry. Żaden dzień mojego życia taki nie jest. Dobranoc. Bezsenna, pełna bolesnych retrospekcji, rozmowy z sennymi koszmarami,  które wychodzą z głowy  i patrzą na zamęczone ciało,  unieruchomione w pościeli. Oczy szeroko zamknięte. Na realne potrzeby. Na znalezienie wyjścia z labiryntu.   Staram się zawsze uciec w kąt. Choć w windzie jest to dosłownie niemożliwe. Wszyscy zaszczycają mnie swym wzrokiem. Nie potrafię odpowiedzieć tym samym. Pocę się i duszę wręcz  próbując nie odwzajemniać zainteresowania. Lecz gdzie mogę skoncentrować uwagę. Na lustrze? Po to by patrzeć na siebie i nie poznawać się. W domu nie mam luster. Nie mam ochoty patrzeć na postęp choroby i nieodwracalnych skutków alienacji. Ale ludzie chcą widzieć i przyciąga ich to. A ja nie chcę tłumaczyć, dlaczego wybrałem tak jak wybrałem.     Przecież nie będę też udawał,  że czytam regulamin dźwigu. Ja człowiek z poza kanonu, charakterystyki, regulaminów i zasad społecznych. Zakazy mnie denerwują. Uważam, że nie powinniśmy  zakazywać niczego co nie godzi  w bezpieczeństwo publiczne  i niezależność jednostki. Człowiek żyję po to by żyć a nie wegetować w klatce zakazów i nakazów, wyimaginowanych rządów i bóstw.   Dlatego najczęściej po prostu  patrzę w czerwone cyfry na panelu. Jak wędrują piętra w górę i w dół. Sinusoida życia. Reakcji i stadiów. Burzy i letargu. Mania stworzenia i lęk destrukcji. Umysłu poety. Czekam na swoje piętro. Wciśnięty w opiekuńczą ciepłotę ciał stada. To nie mój gatunek. Nie moje stado. Gdyby tylko wiedzieli kogo próbują chronić. Gdyby tylko znaleźli się ze mną  za drzwiami mego mieszkania. Wtedy czar o dobrym lecz dziwnym sąsiedzie  prysł by w jednej chwili. Odkryliby wiersze i pamiętniki. Luźne zapiski. A co najważniejsze, tajemnicę, która jest zbyt straszna. Nawet dla mnie.   Na panelu wyświetliła się cyfra pięć. Jeden ze starszych sąsiadów  pożegnał się z nami  i wysiadł utykając lekko na prawą nogę. Cyfra siedem. dwie młode siostry,  wysiadły życząc nam miłego dnia. Zarzuciły plecaki na ramiona i ruszyły pędem ku mieszkaniu  spiesząc na spóźniony obiad. Cyfra dziewięć. Sąsiadka w średnim wieku  chwyciła siatki z zakupami  i szybko opuściła kabinę. Zawsze była wredna, wścibska i niemiła.     Zostaliśmy tylko we dwóch. Ja i biedny studenciak  z mieszkania naprzeciw. Chodził do szkoły muzycznej i śpiewał. zawsze z gitarą w futerale. Ubrany w znoszone buty,  cerowane spodnie i płaszcz  w tak tragicznym stanie  jak gdyby okradł z niego bezdomnego. Czasami pukał do mnie po jakieś drobne  lub kilka kromek chleba. Grał i śpiewał pięknie. Miał talent ale co ważniejsze  jego cierpienie miało widać głęboki sens  a dusza miała już dość. Pisał własne piosenki. Tylko tak mógł  choć na moment usidlić swe demony. Był jedynym godnym, bym kiedyś mógł pokazać mu swoje teksty. Lubiłem go. Kocham inność.   Piętro dziesiąte. Ostatnie. Wysiadamy. On z futerałem ja z rękoma w kieszeniach. Nie za dobrze pan dziś wygląda. Ta depresja pana wykończy. Zdobyłem się na lekki uśmiech. Czułbym się lepiej będąc martwy. Wiem, że Ty to rozumiesz. Jego mina mówiła tylko prawdę. Pożegnaliśmy się pomiędzy swoimi mieszkaniami  i zakluczyliśmy szybko drzwi po wejściu.   Wszedłem przez ciemny przedpokój  do salonu i zapaliłem światło. Dobry wieczór kochanie. Jestem już tylko z Tobą i dla Ciebie. Najpierw zaparzę kawę a potem  opowiem Ci cały mój dzień. Tylko ona była moim szczęściem i życiem. Jedynym powodem ku temu  by nie wyskoczyć oknem  wprost na zaparkowane na parkingu auta. Była tylko moja. Łączyło nas wszystko  a dzieliła jedynie odległość.     Cały salon był w jej fotografiach. Były ich setki a może tysiące. Ściany i sufit były nimi wyklejone  szafka i biurko również. Ich stosy były na kanapie i parapecie. Dziesiątki stały w oprawach. Najpiękniejsze z nich były święte. Ozdobione kwiatami i podświetlone świecami. Każdy wiersz powstawał dla niej. Czekałem, zawsze tylko na jej wiadomość. Na jej anielską urodę, głos i ruch. Poprzysiągłem sobie że szybciej oszaleję  niż ją stracę. Cóż oszalałem z miłości. Nie, nie miłości. Brzydzę się miłością. Oszalałem z uwielbienia do jedynej kobiety, której nie dane mi będzie nigdy mieć. I tym jest dla mnie dobry wieczór. Bo każda chwila z nią jest jak dzień w raju. Muzyka, poezja, natchnienie  i jej fotografia na poduszce. Patrząca na mnie tak  jak może patrzeć tylko anioł.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @andrew co przyniesie, to zobaczymy:) ten rok ma być ognisty jak koń, taka jest przepowiednia chińska:) 
    • chciałem przeleć wzrokiem, ale jednak zostałem na chwilę na plus, może do źdźbła redakcji, ale na plus. zwłaszcza pointa
    • Beata obchodziła urodziny. Jubilatka otrzymała ode mnie książkę o duchach i pamiątkową figurkę : zameczek, kukły, patyczki… Pierwszy prezent wyśmiała, drugim się zadziwiła. Odstawiła figurkę na komodę. Była słabo oświetlona. Stała się rzecz dziwna. Kukły zaczęły chrzęścić i poruszały się ich cienie. Gdy ktoś przeżegnał się, „czar” ustawał. Przypomniała mi się klątwa i przepowiednia… Razem z Beatą postanowiliśmy spalić przybytek. Miejsce pokropiliśmy wodą święconą.                                               …    
    • @Manek Oj, ja również, ale chyba każdy wiek rządzi się swoimi prawami

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...