Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



No bo " we śnie, jak w życiu, nie ma Wysp szczęśliwych", jak to prawi to "arcydziełko". Podmiot mi tutaj usilnie stara się wcisnąć kit, a ja śniłem ostatniej nocy, że byłem na Wyspie Szczęśliwej i w dodatku z mulatką :)
I kto ma tutaj rację?

to nie jest zwykły sen. znowu upraszczasz sprawy. ale życzę dobrej nocy tej i następnych, bez skomplikowanych obrazów i dziwolągów w postaci moich bajań.

A "zwykły sen" to jest jaki? Zresztą sama potem napisałaś, że "sen jest jak życie"...
Ciesz się dniem jutrzejszym, bo mnie nie ma :)))
  • Odpowiedzi 124
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



dotknąłeś tu pomijaną kwestię, że nie mówię o własnym synu, syn marnotrawny?
dlaczego nie mówię wprost o relacji matka-dziecko? bo to nie tylko relacja na tej linii, to cały okres, w którym kobieta zamieniona jest w matronę - matkę. matkuje w domu, dzieciom, mężowi, przeobraża się w karmicielkę, opiekunkę, poczwarę - taki i okres w zyciu. skąd się biorą szaleństwa wieku "średniego" czy nie są zerwaniem z tym reżimem? czy role nagle się nie odwracają. gdybym napisała wprost o relacji matka-syn i wyjściu dzieci z domu, to miało by to znamiona pustki, braku, który trzeba zapełnić, a ja twierdzę co innego. mówię o emocjonalnym odrodzeniu, o wyjściu ze snu. co ty jest snem, a co jawą, czy te dwa stany nie zamieniają się miejscami? czy logika zawsze króluje? zrywam z logiką. mam ochotę polatać balonem ;)

wiersz jest prosty, trzeba tylko uruchomić wyobraźnię.

miłych snów :))
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



to nie jest zwykły sen. znowu upraszczasz sprawy. ale życzę dobrej nocy tej i następnych, bez skomplikowanych obrazów i dziwolągów w postaci moich bajań.

A "zwykły sen" to jest jaki? Zresztą sama potem napisałaś, że "sen jest jak życie"...
Ciesz się dniem jutrzejszym, bo mnie nie ma :)))

mam się cieszyć, bo Ciebie nie ma ? to znaczy mam płakać, jak jesteś?
ech.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia


Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia


Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b

Wiesz jak pisałem Bea po komentarzach poznasz wszystko
tak sen logiczny i realny , a zycie to fikcja . Jednak mnie zastanowił 3 podmiot kim on jest może czym pewnie to Wyspy:):):):) lub TY jako autorka czego nie ma literaturze, gdyż pisarz nie jest nigdy bohaterem jak liryk podmiotem

spokojnej nocki

szacuneczek

bestia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co w tym dziwnego, że ktoś lata balonem? Tym bardziej jeśli jest to Piotruś Pan. Raczej dziwiłoby, gdyby komuś przyśnił się nasz Prezydent odlatujący do Afryki balonem na wcześniejszą emeryturę.
Po drugie: "Niesforny, jak mój syn, po niebie bujał w obłokach" - czy mamy rozumieć, że syn również lata balonem? Ale co z tego - czy to takie dziwne w XXI wieku, skoro podobno już Aztekowie latali balonami podgrzewanymi powietrzem... A jeśli jest to przenośnią marzycielstwa, to co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać dwie różne rzeczy: abstrakcyjną i prawdziwą?
Zaś osią tego nieszczęsnego dziełka jest scholastyczny wręcz wniosek: "Ale we śnie, jak w życiu - nie ma Wysp Szczęśliwych". Na jakiej niby podstawie Autorka to wywnioskowała? Równie dobrze można przecież napisać, że we śnie nie ma diabłów, itp. - ale żeby potem upierać się przy tym na jawie, to już gruba przesada!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



:)))
No to jadziem...
1)...
2) edukacja w mottcie - niech będzie, ja pisałem o braku wyobraźni.
3) i 4) to kompromitacja - to jest to w końcu podmiot zbiorowy gdzie podmiotem lirycznym jest Piotruś Pan, a potem kolejne dwa podmioty? Weź się ocknij, sprawdź co to jest podmiot liryczny, podmiot zbiorowy i porównanie.
5) no naturalnie
6) to kosmicznie regularna
7) "sen" jest fantastyką? Brawo! Sprawdź w słowniku słowa: "obrazowanie" i "irracjonalizm" a potem dodaj "realizm" i odpowiedz mi, skąd znak równości w między snem a życiem w tym wierszu? A wiesz co to jest "fikcja"?
Czyli - bełkot. Taki sam jak wiersz.

A przy okazji - kto wkleja tutaj teksty Brylla bo chce go zgłosić do moderacji za oszustwo?

Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia

Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Je określiłem wyraznie swoje stanowisko nie muszę nic sprawdzać i nie jestem tutaj na wykładzie polonistyki dla mnie fikcja = się z fantastyką, a są tylko dwa podmioty u Ciebie pisarz jest podmiotem to jesteś w dużym błędzie, gdyż Autor nigdy w wierszu nie jest podmiotem lirycznym
Obrazowanie jest przedstawieniem sytuacji
Czym jest sen fikcją czy fantastyką nie ulega wątpliwości.
Jednak czepiać się słówek nie przystoi , gdyż to nie premiera , a tylko komentarz z uzasadnieniem chyba obrazowym teraz narzucasz mi nie wiem co, tutaj komentuje się wiersze nie człowieka, teraz czepiasz się mojej wiedzy , dlaczego ?

Sen , a życie zabieg często występujący w literaturze i sen jest fantazją a życie to realizm
Występują tylko 2 podmioty , a porównanie występuje tutaj

Był w nim Piotruś Pan i latał balonem.

Niesforny, jak mój syn, nie widzisz ;porównanie w postaci ,,niesforności"

Chyba wystarczy juz tłumaczenia i skoro jak twierdzisz to prosty wiersz , wiec po co się w niego angażujesz i własnie tym podkreślasz rację Autorki , ze miała rację napisać taki wiersz i to madry wiersz , co wzbudza podzielone zdania, to jednak trzeba umieć

Nie pamiętam kim był autor, a kolaboracja mnie mdli dot znaczenia tego słowa.

szacuneczek

bestia bardzo madry wiersz i napisze to 100 razy Michale, miłej nocki , a wiesz dlaczego, bo podzielił czytajacych i boli cię co? mnie nic ja mam czyste sumienie, gdyż postawiłem plus i za ten wiersz postawię jeszcze 10 i nie zmienię zdania, a wiedzy mi nie odbierzesz

Słownikowa wiedza też jest tylko utopijna jeśli się nie zna życia

dobrej nocki

szacuneczek

bestia

Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....

Nic z tych rzeczy , my mamy charaktery

szacuneczek

be
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Po tej dysertacji zostają wam tylko plusowanie się nawzajem.
Błeee....

Nic z tych rzeczy , my mamy charaktery

szacuneczek

be

Na razie macie rażący brak znajomości poetyki i piszecie okropne teksty (bo to nie są wiersze). A jeśli charaktery to wbijanie sobie plusów nawzajem, to przyznaję, pod tym względem jesteście wybitnie uzdolnieni.
I dalej nie doczekałem się odpowiedzi o ten wiersz Brylla. A szkoda, bo to kolejna cecha, którą chętniej bym się zainteresował.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Bestyjo Ty moja ;)

jak ludzie uparcie chcą, by sen był logiczny, to ja im przecież go nie wyprostuję ;)
dzięki, nie denerwuj się.

śpij spokojnie :)
/b

Wiesz jak pisałem Bea po komentarzach poznasz wszystko
tak sen logiczny i realny , a zycie to fikcja . Jednak mnie zastanowił 3 podmiot kim on jest może czym pewnie to Wyspy:):):):) lub TY jako autorka czego nie ma literaturze, gdyż pisarz nie jest nigdy bohaterem jak liryk podmiotem

spokojnej nocki

szacuneczek

bestia

no nie wiem, może wiklinowy pęd? to może być nawet interesujące... ;)
tak, peelowie wyrastają z naszej wyobraźni. nie wolno ich mylić z autorem. szczególnie ilustruje ten absurd dział kryminalny :))

pa
idę dalej...
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Co w tym dziwnego, że ktoś lata balonem? Tym bardziej jeśli jest to Piotruś Pan. Raczej dziwiłoby, gdyby komuś przyśnił się nasz Prezydent odlatujący do Afryki balonem na wcześniejszą emeryturę.
Po drugie: "Niesforny, jak mój syn, po niebie bujał w obłokach" - czy mamy rozumieć, że syn również lata balonem? Ale co z tego - czy to takie dziwne w XXI wieku, skoro podobno już Aztekowie latali balonami podgrzewanymi powietrzem... A jeśli jest to przenośnią marzycielstwa, to co ma piernik do wiatraka? Po co porównywać dwie różne rzeczy: abstrakcyjną i prawdziwą?
Zaś osią tego nieszczęsnego dziełka jest scholastyczny wręcz wniosek: "Ale we śnie, jak w życiu - nie ma Wysp Szczęśliwych". Na jakiej niby podstawie Autorka to wywnioskowała? Równie dobrze można przecież napisać, że we śnie nie ma diabłów, itp. - ale żeby potem upierać się przy tym na jawie, to już gruba przesada!


co do pierwszego pogrubienia, to po autorsku się tylko uśmiechnę.
co do drugiego - wnioskowany wniosek wcale nie jest tu wnioskiem
co do pierwszego pytania: latasz balonem ?? ;)

pogadałabym z Tobą z przyjemnością, gdybyś się tak do mnie zwróciła na początku. teraz ten temat jest mi tak niesmaczny, że chciałabym go uciąć.

widzę przynajmniej chęć dialogu i kulturę wypowiedzi, za co serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam :)
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ble ble ble i w wietrze gwizdu...


sprawdziłam. faktycznie nigdy.
ale, żeby szanowny nie wyszedł na "ble ble ble i w wietrze gwizdu..." możemy to łatwo naprawić ;)

ech.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



ble ble ble i w wietrze gwizdu...


sprawdziłam. faktycznie nigdy.
ale, żeby szanowny nie wyszedł na "ble ble ble i w wietrze gwizdu..." możemy to łatwo naprawić ;)

ech.

no, wbijajcie sobie plusiki, cóż wam więcej zostaje...
  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • pan czesław ma osiemdziesiąt lat, bez dwóch zębów i jedno kolano, które prognozuje pogodę, kiedy skrzypi - będzie deszcz, kiedy milczy - będzie genowefa. pani genowefa ma siedemdziesiąt trzy  lata, aparat słuchowy w kolorze malinowego landrynka i spojrzenie, którym potrafi rozebrać mężczyznę z samotności do ostatniego guzika. poznali się przy dystrybutorze wody. on trzymał kubek tak, jakby to był kielich zwycięstwa, ona poprawiała biodro, a biodro poprawiało wszechświat. kiedy spojrzała na niego jak na ostatni w całym wszechświecie kawałek sernika wielokrotnego użytku, z lukrem tak bezczelnym, że nawet droga mleczna musiała przetrzeć oczy. czesław poczuł, że jego rozrusznik nie tyle tyka, co domaga się bisów jak perkusista na weselu, który dawno powinien iść spać, ale ktoś mu dolał  procentów do kompotu. – pani genowo… zaczął, poprawiając perukę, która łapała sygnał młodości z nadajnika "jeszcze nie umarłem fm". – pani pachnie jak potańcówka w siedemdziesiątym trzecim. – a pan świeci, odpowiedziała, jak dezodorant wrzucony w ognisko hormonów. - i niech pan nie udaje ofiary, bo ja widzę w panu wulkan. kiedy dotknął jej dłoni, jego reumatyzm wycofał się jak obrażony lokator, a stawy zaczęły skrzypieć nie z bólu, lecz z ciekawości. kiedy ją objął, jego kręgosłup wyprostował się jak uczeń przy tablicy, który nagle zna odpowiedź. a jej skóra marszczyła się nie ze starości, tylko ze wstydu, że tak długo czekała na aplauz. kiedy ją przytulił, jego proteza serca zachowywała się jak czajnik na gazie, gwizdała, parowała i groziła eksplozją uczuć, choć nikt jej nie włączył do prądu. i wtedy miłość wybuchła. nie jako abstrakcja, lecz między jego dłonią z plamami po czasie a jej szyją, na której zmarszczki nie były zmarszczkami, lecz szczelinami tektonicznymi, przez które wyciekało światło sprzed potopu. kiedy się pocałowali, jej aparat słuchowy zapiszczał, bo pierwszy raz od lat coś było głośniejsze niż telewizor. kalendarz dostał padaczki, kartki trzepotały jak gołębie po dopalaczach, a śmierć zajrzała przez okno z poprawioną kosą i zapisała w notesie: „dziś nie pracuję”. tańczyli w stołówce. on liczył kroki, bo biodro bywa pamiętliwe, ona liczyła jego oddechy, żeby żadnego nie zgubić. ich taniec wyglądał jak instrukcja obsługi dwóch organizmów, które zgubiły gwarancję, ale nadal działają po lekkim stuknięciu w obudowę. ich balkoniki zaplątały się w siebie jak dwa psy na spacerze, a oni udawali przypadek, choć oboje wiedzieli, że to plan operacyjny "bliskość”. to nie był taniec. to była erupcja wulkanu, który przez pół wieku udawał pelargonię. to była próba jądrowa w kapciu z owczej wełny, tak potężna, że ziemia przesunęła się odrobinę w bok, żeby zrobić im miejsce. a potem usiedli na łóżku jak dwie torby z lekami, które nagle odkryły, że są fajerwerkami. na stoliku nocnym tabletki uspokajające pociły się z zazdrości, ciśnieniomierz udawał, że nie patrzy, a krople nasercowe pachniały jak zapowiedź skandalu. – jesteś moim wi-fi, powiedział czesław z powagą kosmonauty przed startem. – połączyłam się bez hasła, odpowiedziała genowefa, poprawiając mu kołnierzyk piżamy jakby to był smoking na galę wszechświata. zgasili światło, żarówka westchnęła z ulgą, bo nie była gotowa na taką ilość chemii w jednym pomieszczeniu bez wentylacji. między ich ustami powietrze było tak gazowane, że woda w dystrybutorze zagotowała się z zazdrości, a nawet czujnik dymu na suficie zastanawiał się, czy to już pożar, czy tylko miłość w fazie samozapłonu. nawet księżyc, który zwykle udaje profesjonalistę, tej nocy zawiesił się nad budynkiem jak reflektor na premierze "romea i julii dla zaawansowanych w reumatyzmie”. a kiedy rano znaleziono ich śpiących obok siebie, trzymali się za ręce jak dwie czarne skrzynki po katastrofie czasu, w których nagrano jedno słowo: "jeszcze”. miłość po siedemdziesiątce jest jak wyciek plutonu z pękniętej chłodnicy czasu, świeci, syczy, śmieje się przez protezę i podpala dezodorant wieczności. jeśli Bóg naciśnie reset, system odpowie: „błąd. uczucie nieusuwalne”. a czesław z genowefą poproszą o dokładkę sernika i jeszcze jeden wolny taniec, bo skoro już wysadzać wszechświat, to w kapciach, z godnością, z reumatyzmem w odwrocie i z miłością tak bezczelną, że nawet kalendarz zapina pasy.        
    • @Annie to co robimy, Annie?  co nam pozostaje? trzeba pisać wydobyć ekstrakt żywe bijące serce niech będzie to naiwne i być może skazane na porażkę takie nasze prywatne waterloo
    • @Annie   daj spokój :)))   jest super.   mój awatar to ja z listopada zeszłego roku.   dziękuję za muzyczke :)   a ja dla Ciebie :)          
    • @Lenore Grey @Lenore Grey @Berenika97 @Lenore Grey Dziękuję Wam za dobre słowo :) Dziś mam zamiar napisać dalszy ciąg tej opowieści. Do opowiadania z drogą też wrócę bo opowiada o jednej z moich ukochanych legend. Mam nadzieję jedynie w tym, że moje prace nie przepadną i ktoś kiedyś je wyda 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • Jak zwykle - prima sort. To też może być o umieraniu dwojga bardzo starych ludzi, złączonych jeszcze ale już na rozdrożu śmierci.     Ustawiam się w kolejce po tomik :) Warto by Twoja poezja wypłynęła na szersze wody. Choć jeśli Ci cieplutko tylko w naszym tu kąciku - to oczywiście jest też taka opcja :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...