Baba_Izba Opublikowano 1 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 za długo przekładałam z kąta w kąt pożółkłe sceny wykurzę niech się w słońcu zabieli obrusem na świątecznym stole
Anna_Para Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Mocne postanowienie poprawy? Brzmi solidnie, Babo! Pozdrawiam, Para:)
egzegeta Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Babeczko skoro warszat, to znów pozwolę sobie na małe przemeblowanko - bez jakiejkolwiek zmiany treści; przewietrzę niech się w słońcu zabieli obrusem na stole świątecznym jeśli Tobie też będzie czytało się płynniej, to można właśnie tak. Pozdrowieństwo :)
Baba_Izba Opublikowano 1 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Babeczko skoro warszat, to znów pozwolę sobie na małe przemeblowanko - bez jakiejkolwiek zmiany treści; przewietrzę niech się w słońcu zabieli obrusem na stole świątecznym jeśli Tobie też będzie czytało się płynniej, to można właśnie tak. Pozdrowieństwo :) warsztat i oczekuję uwag, jestem za nie wdzięczna, tym bardziej, że próbuję swoich sił w krótkich wypowiedziach, nie jest to dla mnie łatwe. Serdecznie dziękuję, skorzystam, stół, wydaje mi się "na gorąco" bardziej wymowny (zwłaszcza - świąteczny), od samego (też świątecznego) - obrusa. Serdeczności - baba
Tomasz_Biela Opublikowano 1 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 niech się w słońcu zabieli obrusem to misięnajbardziej ;) ogólnie przyjemnie i świeżym powietrzem pachnie / pozdrawiam t /
Baba_Izba Opublikowano 1 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Miło mi, że przeczytałeś. Dziękuję za świeżość (spojrzenia)! Serdeczności - baba
Grażyna_Kudła Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Witaj Babo! Porządki, o których piszesz, to czasem długi proces... To sztuka umieć zamknąć go w takiej miniaturce. Piszesz, że dopiero się wprawiasz, a już można się od Ciebie uczyć. Pozdrawiam. :) Grażyna
bazyl_prost Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 świerzość świąt,cudowna ale narcyzy żółte, nie wiem co to pożółkłe sceny
Baba_Izba Opublikowano 2 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Bardzo mi miło, przepraszam, jesteś taka Mimoza, nie zauważyłam komenta, pewnie razem Wam się zbieglo z Egzegetą. Aniu, dziękuję za czytanie, biję się w piersi: to nie moje postanowienie, choć cosik ze mnie ma! Serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 2 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Grażynko, pogłaskałaś solidnie moje ego, nie zasłużyłam chyba jeszcze na taka ocenę, co nie umniejsza faktu mojego ogromnego zadowolenia! Najserdeczniej pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 2 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję za czytanie, miło mi, "pożółkłe sceny" w tym przypadku, są to takie scenki, które związani na dłużej z kobietą mężczyźni przeżywają, znają i mają ich powyżej uszu. Kobiety bardzo je pielęgnują, przypominają przy każdej okazji mężczyźnie, żeby nie zapomniał, że one pamiętają, rozpamiętują i cierpią z ich winy. To tak w skrócie, peelka - nie jest wyjątkiem. Serdecznie pozdrawiam - baba
Magda_Tara Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 umiesz Babo krótko i dosadnie! Ty wszystko umiesz! :))))) bardzo mi się wyresetować pamięć = przewietrzyć, nie używać, ciągle zaczynać. a mnie też tak prozaicznie: trza pomyśleć o porządkach :(( których moja peelka nie cierpi :))))))) i tak, jak Tomaszowi: niech się w słońcu zabieli obrusem :D
bestia be Opublikowano 2 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2010 porządki wiosenne== przymiotnik i rzeczownik w formalnym zapisie polszczyzny, ustępstwo jest w nazwach własnych ,które dopuszcza taką formę , jak w mowie potocznej za długo przekładałam z kąta w kąt te same pożółkłe sceny----- tutaj ,,te same" jest zbędne, gdyż ,,z kata w kąt" oznacza syzyfową pracę zdaję sobie sprawę iż chodzi o podkreślenie tych scen jednak , jak piszesz miniaturki, to raczej wata jest niepotrzebna. przewietrzę niech się w słońcu zabieli ---- ,,zabieli" czego się tyczy?(czas) może ,,zabielą" obrusem na świątecznym stole Witaj Baba ciekawa miniaturka , jednak skoro chcesz ,,warsztat i oczekuję uwag, jestem za nie wdzięczna," Ciekawa myśl jednak bym tak zapisał za długo przekładałam z kąta w kąt pożółkłe sceny przewietrzę niech się w słońcu zabielą jak obrus na świątecznym stole To tylko sugestia, gdyż zawsze można inaczej i ciężko jest poprawiać a nawet jest niemożliwe wchodzić w czyjeś myśli szacuneczek niedobra bestia
Pan_Biały Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 dzięki za przypomnienie też to muszę zrobić pozdrawiam r
Baba_Izba Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niech się zaświąteczni i zabieli! Tymczasem zabieliło się znów śnieżkiem! Dziękuję Magdusiu, serdecznie - baba
Baba_Izba Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jestem zawsze zadowolona z uwag i podpowiedzi, dziękuję Ci bardzo za nie! Co do "te same" - zgadzam się i już poprawiłam. Natomiast "zabieli", w domyśle - w izbie - obrusem; dotyczy odczucia święta - czegoś dobrego, wyjątkowego, miłej, świątecznej atmosfery. Peelka chce zacząć coś od nowa, nie wracać do tego co było. Pożółkłych scen peelka nie chce (i nie może) wybielić, ale i nie chce do nich więcej wracać. Jeśli inaczej odebrałeś, to znaczy, że napisałam coś nie tak, jeszcze się zastanowię. Miło mi, że czytałeś, wdzięczna za podpowiedzi serdecznie pozdrawiam dobrą bestię - baba
Baba_Izba Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję, serdecznie pozdrawiam - baba
Baba_Izba Opublikowano 3 Marca 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Ja już zaczęłam i to od kuchni (faktycznie), dziękuję, serdecznie pozdrawiam - baba
bestia be Opublikowano 3 Marca 2010 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Jestem zawsze zadowolona z uwag i podpowiedzi, dziękuję Ci bardzo za nie! Co do "te same" - zgadzam się i już poprawiłam. Natomiast "zabieli", w domyśle - w izbie - obrusem; dotyczy odczucia święta - czegoś dobrego, wyjątkowego, miłej, świątecznej atmosfery. Peelka chce zacząć coś od nowa, nie wracać do tego co było. Pożółkłych scen peelka nie chce (i nie może) wybielić, ale i nie chce do nich więcej wracać. Jeśli inaczej odebrałeś, to znaczy, że napisałam coś nie tak, jeszcze się zastanowię. Miło mi, że czytałeś, wdzięczna za podpowiedzi serdecznie pozdrawiam dobrą bestię - baba Baba nie ja odebrałem dobrze wiedziałem , że chodzi o święta miałem na mysli Wielkanoc z tym białym obrysem nie inaczej, tylko powiedz jak połączysz te 2 strofy jednak jest wyjście nie obrusem , a obrus , czyli tak przewietrzę niech się w słońcu obrus zabieli na świątecznym stole taka sugestia zawsze jest wyjscie ale nie patrz na to ładna myśl , a to ja od Ciebie się uczę:):):):):) lubię Cię , a wiesz , że zawsze jestem szczery szacuneczek be wtedy czasy będą ok i ,, przewietrzę" będzie przerzutnią taki chyba miałaś zamiar ba tutaj powstaje niedomówienie w postaci np promieni słonecznych gdyz one zwiastują szczęście i przewietrzę sceny zamieniajac z pomocą słońca w szczęście, jak w czasie świąt, tak odbieram ten wiersz wiesz ładnie piszesz , a co tam niuanse:):):) liczy się , tylko sens , czy wiersz wie po co powstał
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się