Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wyrwane kartki z kalendarza
gdzie kurzem obrosła poezja
w kronikach czasu zapisane
niebem na skrzydłach odleciał
wierzba pochylona jak starzec
niedojedzona kromka chleba
i łzy wylane jak atrament
za niedokończony poemat
pajęczyna przyległa ścianie
zapomniany wieczny poeta
milczy zmurszały kamień
co duchem błądzi z wieszcza
Ewa zapłacze nad Adamem
bo nikt już nie pamięta

Opublikowano

bestia be:dzięki za wgląd i niezwykły pouczający komentarz.
Zrobiłem tak jak napisałeś, ale nie zwróciłeś uwagi na jedno.
Iż każdy wers - szedł według sylab.
Jeśli tak jest lepiej.

Pozdr. b;

J.S

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



zwróciłem uwagę i teraz jest oki jasne można jeszcze wiele, Ty to wiesz ale wydaje się iż niektóre są 9 i 10 sylabowe zaraz policzę, gdyż jestem zmęczony


szacuneczek

be
Opublikowano

1 wers ma 10 sylab
4-----//----9

liczyłem policz bo mi się w głowie już mąci ze zmeczenia, post wyrzuciłem , gdyż po co maja czytać? Teraz spoko wiersz , a nie lubię się madrzyć nie ma sensu

szacuneczek

be

Opublikowano

jakby ktoś przesiał z lektur stereotypowe słowa i z nich ulepił sobie wierszyk -
wyszedł literacki bałwan -
oj - zapłacze Ewa nad Adamem czyli Poezja nad "poetą", zapłacze - ani chybi...
J.S

PS.;
rozpoznaję w tym rękę zonedysty....

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Migrena  bardzo dziękuję za docenienie wiersza i jego ocenę.  To powrót do źródła, obecność przez nieobecność.  Pozdrawiam serdecznie.   
    • w rodzinie była ostatnią na którą spojrzeli święci pojawiła się w 1999 roku jako chora psychicznie dwunastolatka pisząca pamiętnik kiedy miała szesnaście lat filmowałem jak wyciąga gumę z majtek i zbiera sobie przed lustrem włosy w długi emocjonalny kitek w hotelu miracle wyciąga ze ściany suszarkę i uruchamia ekspres do kawy potem wychodzi do lekarza wyciąga ołówek i pisze na drzwiach closed wyraźnie mówi do portiera że nie wróci już na noc bo lekarz ma edytor tekstu na tym kończy się scena w budynku karolina przechodzi przed napisem don't walk uśmiecha się macha ręką w kadrze widać też psa i smutnego mężczyznę który patrzy na bose łapy psa karolina powoli przechodzi coś mówi do mężczyzny który wyciąga rękę próbując złapać ją za śmieszny kitek wtedy powietrze pęka jak grafit w źle zatemperowanym ołówku
    • ulewa   o deszczu z  użyciem  szumiących Staff pisał    miarowy i równy tak szemrał kroplami    Twój - chlusty i cięcia z ukosa tak obmył   dał życie
    • Koniec zwiedzania na dziś on orang hutan i ja istota dua kaki spojrzeliśmy sobie w twarz   Almayer's Folly biały człowiek i opium jego dom w dżungli   Dwóch procent w genomie brak by w łóżku leżeć na wznak  
    • I choćbyśmy grały te same akordy, zawsze będzie pół tonu różnicy. Może moje pianino jest rozstrojone, a może Ty nie grasz dla mnie, kiedy ja komponuję jedynie dla ciebie.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...