6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 święta choinka uśmiechnięta cukierkami wiszącymi na nitkach srebrne nitki ich kilkoro dla każdego pod drzewkiem pudełeczko a w nim dla niego drewniany ptaszek ręką zrobiony niewidomego też od nich zasnął w rączce ściska drewnianego ptaszka znów święta pachnie lukrowanym makowcem choinka bogato strojna na kolanach kot mruczy głęboko to r namiętne jak szept kochanki grzbiet wypina rozciąga rude futro taki piękny i gruby sierść lśni starym złotem puszy się jak pers jakiś chociaż to tylko rudy dachowiec sięga łapą do kieszeni szlafroka już go złapał ptaszek drewniany wyciąga głos pana zostaw zostaw rajskiego ptaka
Wanda Szczypiorska Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Te świeta i tamte świeta dzieli czas. Tak to zrozumiałam. Tylko ptaszek ten sam. A kotu trzeba wybaczyć, bo taki ładny. I wiersz również.
HAYQ Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 wspomnienia z dzieciństwa chociaż smutna uśmiechnięta choinka biedny mikołaj ale warto je zachować. Ciekawy wiersz i ten fragment:a w nim dla niego drewniany ptaszek ręką zrobiony niewidomego też od nich Pozdrawiam.
zak stanisława Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 sięga łapą do kieszeni szlafroka już go złapał ptaszek drewniany wyciąga głos pana zostaw zostaw rajskiego ptaka hmmm, jakoś nie o takim ptaszku pomyślałam, a fe, taka ze mnie....
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Wandziu, serdecznie dziękuje, że zajrzałaś, jacek
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 HAYQ, miło mi bardzo, dziękuje za ciepłą ocenę, pozdrawiam, jacek.
Wanda Szczypiorska Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Jacek w wierszach nie świntuszy. W prozie - czemu nie?
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Żak Stanisława, rozumiem, że miałaś w głowie ptaka, TEGO ptaka, no cóż, przepraszam, jacek.
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Wandziu, w pisaniu wiersza zawsze towarzyszy mi smutek, a proza, proza to inna bajka, moja ukochana, dziękuje, jacek.
Rafał Gadomski Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam że nie pomyślałem wcześniej - pewnie "obrzezany"? ;)
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Rafał Gadomski, coś Ty? jacek.
Jolanta_S. Opublikowano 24 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 ciekawy wiersz Jacku... ach jak ten czas szybko leci... wczoraj ptaszek drewniany, a dzisiaj ten no tego... tak to sobie czytam, ale ten rajski i nie dla mnie - jednym zdaniem fajny wiersz i ptaszek:))) serdecznie jeszcze zimowo (u mnie sypią białe śnieżynki) - Jola
6 kilo Opublikowano 24 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2010 Jolu, Jolu, Jolu, dziękuje za słowa, za ciepło, za Ciebie, te białe płatki to kwiatki zimowe, uśmiechy dla Ciebie, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 25 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 jest w tym wierszu trochę uroku - potrzebnego :)
Rafał Gadomski Opublikowano 25 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jacek coś ja, Rafał Gadomski
6 kilo Opublikowano 25 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Rafał Gadomski, rozumiem, masz właściwości butaprenowe - kleisz się bo musisz, zamieściłeś tutaj, pod moim tekstem jakieś wynurzenia mądre inaczej i czegoś ode mnie oczekujesz, nie zgaduje czego i nawet nie chce mi się zgadywać, mam świadomość potęgi Twoich natręctw w powrotach na miejsca gdzie już byłeś i zostawiłeś swój osobliwy ślad, ale mam do Ciebie prośbę, wyrażę ją delikatnie żeby nie wzniecać w Tobie zbędnej agresji, otóż, potraktuj ten mój post jako rozpuszczalnik dla Twoich skłonności butaprenowych, innymi słowy - odklej się i zniknij, jacek.
6 kilo Opublikowano 25 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Dorota Jabłońska, dziękuje za te trochę uroku, jacek.
Dorota_Jabłońska Opublikowano 25 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. :)))))) Jacku, włożyłam w mój komentarz więcej serca, niż poczułeś. Powracanie do źródeł jest dobre, potrzebne. nie bocz się :)
6 kilo Opublikowano 25 Lutego 2010 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Dorotko, teraz poczułem spokojne i miłe jego bicie, dziękuje za serce i za dobre słowa, wybacz, jacek.
Rafał Gadomski Opublikowano 25 Lutego 2010 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2010 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. jacek, coś ja. Rafał Gadomski
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się