Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


I do jednego, który zainspirował i do wszystkich, którzy tu zajrzą :) O, jaki piękny masz uśmiech Aniu :) wiersz się odwzajemnia :))))))))
Dziękuję.
Ciepluśko i radośnie -
krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Ja uwodzę w wierszach? Nie wiem...co powiedzieć...to chyba zależy od odbioru Czytelnika, chce czy nie chce...być uwiedziony :), bo ja piszę tak jak czuję w życiu :)
ale miło, że Ty ...zdaje się, jesteś poddatnym gruntem :)
Dziękuję.
:):)
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nieśmiałość uroczą wiosną wyzwala świeżość natury

można wstawić "jest" czyniąc wers zdaniem lub zastosować myślnik,
wg mnie niekoniecznie,
nieśmiałość (jest) uroczą wiosną
albo
niesmiałość uroczą wiosną - nieśmiałość (jest) uroczą wiosną
lub
nieśmiałość (kiedy?) uroczą wiosną
wyzwala świeżość...


zakręciłam jak to ja, więc wszelkie uwagi mile widziane :)
Dziękuję Izo, że podoba się.
Serdecznie i ciepło -
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


nieśmiałość uroczą wiosną wyzwala świeżość natury

można wstawić "jest" czyniąc wers zdaniem lub zastosować myślnik,
wg mnie niekoniecznie,
nieśmiałość (jest) uroczą wiosną
albo
niesmiałość uroczą wiosną - nieśmiałość (jest) uroczą wiosną
lub
nieśmiałość (kiedy?) uroczą wiosną
wyzwala świeżość...


zakręciłam jak to ja, więc wszelkie uwagi mile widziane :)
Dziękuję Izo, że podoba się.
Serdecznie i ciepło -
Krysia
Dzięki Krysiu, teraz zrozumiałam zamysł, odczytywałam jednak inaczej.
Przyzwyczaiłam się, że przenosisz znaczenia, kończąc często w następnym wersie,
a tymczasem, w tym wypadku powinnam odczytywać wers jako zdanie.
Błędnie odczytywałam tak, jak by był przecinek po "nieśmiałość", lub "uroczą".
Teraz inaczej to spostrzegam, serdecznie pozdrawiam
- baba

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Myśli i słowa  Nienazwane    W plątaninie czasu  Gubią się    I już nie wracają  Do wymyślonych snów   Chcesz to usłyszeć znów? 
    • Powoli uczę się płynąć przez szalone prądy, gorętsze od mojej krwi wiosennej; to wcale nie takie trudne, gdy dogaduję się sam ze sobą, uwolniony wreszcie z kropki na końcu zdania, które usiłowało mnie wyrzucić na brzeg.   A jednak ono nadal się pisze, jak ja, w objęciach orkanów, gdy są dla mnie czułe, bo wiedzą że się ich nie lękam. Między jednym a drugim załamaniem fali, dotykają mnie niewyobrażalnie i niosą w strzelisty sen.   Nie schładzaj mi głowy, nie nakładaj gasidła na płomień - ja trzymam ster pewną dłonią. Znam na tym oceanie każde odbicie nieboskłonu, burzliwe i słoneczne. Pamiętam. I odtwarzam na nieugaszonych mapach.   Siedzisz na plaży, troskliwie pogodna; przesypujesz beztrosko z ręki do ręki piasek, pozornie ciepły, a jednak obojętny; wypatrujesz pierwszych znaków sztormu - nie wiesz, czy uciec, czy czekać.   Pojawiam się wtedy przy tobie, nasycony, mokry od setek bryz. Odprowadzam cię do domu, w bezpieczny krąg światła, by opowiedzieć tkliwą baśń z pereł i korali. Wieszam na twojej szyi kryształowe wisiorki. Rano przynoszę do łóżka śniadanie i spokój.   Więcej nie potrzebujesz, a ja jestem dokładnie w tym miejscu, w którym chcę być, by oddychać głębią abisalu, całować ognie świętego Elma, a później powracać najwierniej.   Na moim ramieniu jarzysz się Ty - surowy, miłosny ex libris.
    • @Pisarzowiczka  Zostaję z refleksją: jak bardzo czasem potrzebujemy wyjść z siebie, żeby naprawdę do siebie wrócić :)
    • @Werka1987Jakie nicnierobienie? Zmywanie podłogi, gotowanie, mycie garów, pranie.  A przy zasypianiu - czego jeszcze nie zrobiłam :)
    • @Gosława To bardzo przejmujący wiersz o bólu, który nie krzyczy, tylko sączy się między wersami. Uderza mnie to odwrócenie, że łatwiejsza wydaje się tęsknota za nieobecną matką niż mierzenie się z emocjonalnym chłodem tej, która jest.   Też zapis głębokiej rany odrzucenia i jednocześnie rozpaczliwej potrzeby bliskości. Bardzo poruszający tekst, który długo nie puszcza.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...