Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

robisz mokre ślady na podłodze stłuczone szklanki
przypominają piasek powracający na swoje miejsce
zasłaniam się ciszą w połowie zdania
plecami bronię delikatną część ciała resztę żeber

zawsze zostawiasz
nie wyłączaj światła

Opublikowano

coś mi tu zapachniało rajem...
o ile prawdą jest, że my z Adamowego żebra. no to niech teraz chroni jak swojego...
a czy nie lepiej:

plecami bronię delikatną resztę żeber

bo jeśli o tym co ja myślę, to zbędne powtórzenie
chyba, że wpadłam w pułapkę przyczynowo- skutkową :)))

pozdrawiam serdecznie
Grażyna

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Majaczy mi uparcie jakaś wątpliwość gramatyczna...... ;)
bronię - kogo, co?
bronię - kogo, czego?
Nie do końca jestem pewna....

Natomiast wiersz jest bardzo intrygujący..... I pełen zwrotów, przyciągających uwagę...
"piasek powracający na swoje miejsce"
"zasłaniam się ciszą w połowie zdania"
Całość jest - jak sen......
:)
Opublikowano

podoba mi się pamięć o świetle / bez światła można nie tylko się potknąć, ale połamać...żebra / i ciekawie wplotłeś "wyłącznik" - kojarzy mi się z wolną wolą /
ładny, wieloznaczny wiersz
:):)

serdecznie pozdrawiam Krzyśku -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zagalopowani za tym, co ulotne, gubimy tożsamość.   Chłoniemy smaki świata bez opamiętania się, aż po zawrót głowy.   Czy da się tylko brać i łapać chwile szczęścia, gdy jeszcze los łaskawy…?   Może już czas zatrzymać się, zanim zróżowieje zmierzch, i zatęsknić za wolnością –   taką, która nie rani, nie zaciąga długów po wieczne czasy.   Jeśli miłość ma ostatnie słowo – pozwól, Boże, utkać z niej nowe jutro.
    • Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Od kilku dni próbuję wysłać telegram,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie.   Co wieczór otwieram półsłodkie wino.   I chyba za pijaka mają mnie.   Jestem gotowy na wszystko, byle tylko zanurzyć się.   W beztroskiej toni zapomnieć,   że jest tu całkiem miło, że słońce świeci i plaża gorąca jest.   W nocy zaś rozbiera ją miłość.   W kolorach opalenizny cała mieni się.   Może w końcu jutro go wyślę.   Przyjeżdżaj, kochanie. Jest tu całkiem miło. Słońce świeci. Plaża gorąca jest.   Z tęsknoty co wieczór otwieram wino.   Kąpiele nocne urządzam w nim.   Na uczuciach się nie znam. Polityka też nie kręci mnie…   Z tęsknoty otwieram wino…
    • Piękny poetycko, pełen tęsknoty obraz tego, co było naprawdę ważne...są takie chwile, które zostają w sercu na zawsze...pozdrawiam słonecznie*)
    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...