Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Za podpalanie lasów
podtapianie wsi i miast
na ławie oskarżonych
zasiadł ogień woda i wiatr


Lecz ława przysięgłych
jednogłośnie stwierdziła
- ci pierwsi są nie winni
i ukarała tylko wiatr


Twierdząc że to on
bezmyślnym tańcem
rozniecał małe iskierki
i zmuszał rzeki do fal

Opublikowano
za podpalanie lasów
podtapianie wsi i miast
na ławie zasiedli
ogień woda i wiatr

jednogłośnie stwierdzono
ci pierwsi opuszczą sąd
winą wiatr obarczono

zaciekle
twierdząc że to on
rozniecał iskierki
a do fal przymuszał rzeki


Skaranie z tą przyrodą ;))
Witaj Waldku, trochę Ci obcinkowałem ten kijek,
co nie znaczy, że i pogrubasić się nie da. Twój wybór :)
Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

ładnie Ci to wyszło ...sprawiedliwość wpleciona w przyrodę a do tego wieloznaczność "oskarżonych" i wolne pole manewru myślowego dla Czytelników /
jesli chodzi o formę, to optowałabym za odchudzoną (sugestia HAYQ), ale nie zważaj na mnie...hehe, kobiety zawsze myślą o odchudzaniu :) nawet jak nie ma z czego :)

serdecznie i ciepło Waldku -
Krysia

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




I oto właśnie chodzi - przecież każdy z nich - jeden mniej a drugi więcej
ale jest odpowiedzialny - a wyrok - beczka śmiechu - prawda ?
Dziękuje za odwiedziny i ten ciepły klimat .
pogodnego dnia Zbigniewie ci życzę
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Miło że wiersz zatrzymał - znaczy to że jednak jakąś iskierkę
pozytywu ma - a to wiele dla mnie znaczy .
A nad twoimi podszeptami zastanowię się i to szczerze zanim puszczę wiersz
piętro wyżej .
Jeszcze raz wielkie dzięki za kom. i pozd.
Z wzajemnością Waldemar
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Widzę że wiersz nie jest taki dziecinny - wiadomo temat żywiołów
podany żartobliwie może na to wskazywać - lecz wiadomo że nie o to mi chodziło .
Sprawiedliwość - jest pojęciem trudnym - nawet w przyrodzie .
A nad odchudzeniem formy - na pewno się zastanowię .
Cieszę się że ta wieloznaczność ma sens .
Wielkie podziękowanie za ciekawy wywód na tema wiersza .
życzę miłego dzionka .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Co do joty oprócz ostatniego wersu.
    • @vioara stelelor   pobożne życzenia - masz rację:   bądźmy dla siebie chociaż oknami  przez które świat się uśmiecha witraże wchłoną nieszczęść pamięć a mu człowiekiem dla człowieka   pozdrawiam      
    • @Migrena   Ten wiersz to potężne, naturalistyczne i głęboko oskarżycielskie studium współczesnego myślistwa, ale przede wszystkim - studium ludzkiej pustki. Jakby sekcja zwłok duszy, która próbuje zapełnić swój wewnętrzny deficyt cudzym życiem. Świetnie, że punktujesz te eufemizmy, których lobby myśliwskie używa, by oswoić zabijanie - "pasja", "regulacja", "hobby". Wiersz obdziera te słowa z ich bezpiecznej, salonowej otoczki, pokazując, że pod spodem kryje się coś fizjologicznie brudnego i moralnie wątpliwego. Śmierć zostaje tu sprowadzona do czynności administracyjnej. Przemoc zostaje udomowiona, podana na niedzielny obiad jako "rosół z poczucia winy". "Pokrojony tak drobno, by sumienie nie mogło się zadławić" - to genialna metafora - społeczeństwo (i rodzina) akceptuje okrucieństwo, o ile jest ono odpowiednio spreparowane, estetyczne i nie zmusza do myślenia.   Wiersz sugeruje, że myśliwi polują z gigantycznej słabości-martwe zwierzęta na ścianach nie są dowodem triumfu, ale świadkami wewnętrznej ciszy, której myśliwy nie potrafi znieść. Wycinanie serc, by włożyć je pod własne koszule, to metafora desperackiej próby poczucia czegokolwiek. Najbardziej boli ich "bezużyteczne spojrzenie sarenki", które nie zna nienawidzi. Dlaczego? Bo brak nienawiści w ofierze uniemożliwia myśliwemu poczucie się "wojownikiem". Jeśli ofiara nie walczy i nie pyta "dlaczego", myśliwy zostaje sam ze swoim bezsensownym aktem przemocy. Musi więc "nauczyć ją krwi", by stała się częścią jego brutalnego świata. Wspaniały tekst!    Jacku , dziękuję Ci za ten wiersz! Mój dom ma okna wychodzące na las. Słyszę często myśliwych. Każda ich "impreza" jest dla mnie jak wtargnięcie do salonu w ubłoconych butach. Słyszę strzały i czuję, jak las wstrzymuje oddech. Moja bliskość z lasem nauczyła mnie jednego - życie nie jest towarem, a śmierć nie powinna być hobby. Każdy powrót myśliwych z lasu jest dla mnie żałobą po kawałku świata, który właśnie bezpowrotnie zniknął w plastikowej reklamówce. Czuję fizyczny ból. To nie jest nienawiść do ludzi, to rozpacz nad ich ślepotą. Nad tym, że można stać w sercu katedry, jaką jest las, i widzieć w niej tylko rzeźnię.  
    • "Błogosławieni, którzy idą drogą Pańską".  Pozdrawiam Andrew.
    • @leszek piotr laskowski ... prawdziwa sztuka poza złotą klatką ale żyje... blisko ziemi nie wnoszą ją na tron  ... Prawdziwa serdecznie  Miłego dnia 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...