Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

#include
#include

int main()
{
// deklaracja zmiennych
double kobieta;
double wlasciwa_kobieta;
double piekne_chwile;

srand(time(0));
while (piekne_chwile + milosc kobieta = rand() % 10;
while (kobieta != 3) {
kobieta = rand() % 10;
}
wlasciwa_kobieta = kobieta;
piekne_chwile += rand() % 10;
milosc += rand() % 10;
if (piekne_chwile + milosc >= 20)
printf("proza życia");
}
return 0;
}

cc -Wall zycie.c
error: ‘milosc’ undeclared

Opublikowano

no i znalazł ja kumam go zarypiste :D
ze tez o tym nie pomyslałem
a moze dodajmy
int piekne_chwile;
int poznanie;
include
include
for(piekne_chwile=poznanie;true;piekne_chwile++){

cout
if(!piekne_chwile)
break;

int zdrada;
if(zdrada==true){
cout
if(zdrada==zdrada+1)
break;
}
}


jak sa błedy przepraszam nie poszedłem na programistyke ale w php jestem dalej cos pamietam z C++ ale słabo jak co nie obrazaj sie ok ;] wiersz zarypi...sty ;] ;]
ORYGINAŁ NA 100%
Jestes moim idolem;

Opublikowano

Bo t ojest C++ lub C# ale bardziej to pierwsze to się ciut rózni wg mnie ;] no moze byc tez php lub java bo to powstało na C; ale wg mnie to nei jezyk programowania się liczy tylko tresc ;]
A czemu uwazasz ze miłość i dobre chilw sa tylko do 20 ??? a po tym nie może nic być ;]

do{
cout cout }while(nieskończoność);

Opublikowano

Napisane w języku C. Zadbałem także o realizm. Czyli po dopisaniu do deklaracji zmiennych int milosc pod linuksem gcc wpisem cc -Wall powinien wypisać kilka ostrzeżeń i skompilować poprawnie program, który działa (warto dopisać sobie w kilku miejscach wypisanie aktualnego stanu zmiennej albo prześledzić działanie np. w ddd).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Księżyc zawsze  ma nieswoją twarz. Czasem stara się odzyskać rysy, zgubić ten profil.   Spogląda na mnie z uśmiechem, mruży któreś oko, ale brak mu życzliwości.   Targany zazdrością żałuje,  że nie skrył się za wzgórzami i patrzył, gdy oddychaliśmy głośniej.          
    • W  Weronie...   stoi dom który  nie jest twoim domem  balkon który nie jest  twoim balkonem nie czeka na  letnie śpiewy w poświacie miesiąca   byłaś Julią teraz nie jesteś  byłaś na balkonie oko błękitu nie było łagodne  a w kawie nie było Norwida  stał dom - dom pobielany bo dwór to nie był    ani gościniec  ani droga do Werony jesteś Julią  w negatywie  bo kochasz na stałe i wciąż jeszcze żyjesz  serce - piosnka Norwida  
    • Przeczytałem, na filmie się pośmiałem, przy wierszyku zamyśliłem. Serdeczności. 
    • Żyjemy by kochać  I być kochanym    A potem umieramy Odchodząc z niczym    Nadzy jak nas  Pan Bóg stworzył    I nie odradzamy się    Może tylko w myślach  Najbliższych nam osób    A zabawa dalej  Gdzieś tam trwa...
    • Słoik z miodem stoi tam, gdzie go postawiłaś. Zaschnięta żółta kropla na gwincie – twój ostatni odcisk palca, którego nie mam śmiałości zetrzeć. To teraz mój relikwiarz. W sypialni zapach jest najgorszy: mieszanka twoich perfum i tej dusznej, słodkawej woni, którą przyniosłem na swetrze z oddziału. Nie wietrzę. Boję się, że jak otworzę okno, to wywieje stąd resztki twojego imienia. Próbuję czytać, ale litery są jak martwe owady. W łazience dwie szczoteczki do zębów – jedna wciąż mokra, druga sucha od tygodnia, sztywna, jakby skamieniała z przerażenia. Patrzę na nią i czuję, jak drętwieje mi szczęka. Nie ma żadnego „ja” ani „to”. Jest tylko numer autobusu, który zawsze spóźnia się o 18:12, i fakt, że kupiłem dwa chleby, choć nie mam kogo karmić. Stoję nad zlewem i kruszę ten nadmiar do kosza, bo nawet ptaki na parapecie wydają się zbyt głośne, zbyt żywe, zbyt pewne jutrzejszego ziarna. Kiedy kładę się spać, przesuwam się na samą krawędź. Zostawiam ci miejsce. Zimna połowa materaca jest teraz jedynym dowodem na to, że kiedykolwiek istniał jakiś porządek świata. Słucham, jak stygną kaloryfery – to jedyny dialog, na jaki mnie jeszcze stać.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...