Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Gdy anioł wierci rogi,
zapuszcza ogon, iskrzyć kopytami zaczyna
to pełno przygód dostarcza
na czyjś sowity rachunek

Gdy diabeł wstaje z popiołu
odziany w jasne dżinsy
ze skrzydłami - korzeniami
tkliwy, jakże nudny jest !

Mężczyzna nie powinna być kobieta
kobieta zaś mężczyzną
zbyt wiele by to znaczyło dla co
poniektórych kobiet i mężczyzn

Nie powinno się być również pijakiem
absolutnie znieczulonym na tłum
Powinno się czuć ład
albo jego brak

Toż to bzdura i żenada, to
co napisałem w poprzedniej
zwrotce, zwrotce, zwrotce,
zwrotce, zwrotce - brednie !

Gdybym chciał mieć choć
odrobinę parszywej satysfakcji
z bycia na przekór byciu
musiałbym pozostać sam w swej głowie

Gdybym pozostał sam w swej głowie
bliżej miałbym do jaszczurów z kredy
niż do bycia na przekór byciu
i do posiadania z tego satysfakcji

I tak źle i tak niedobrze - jak rzecze
przysłowie schizofrenicznych malkontentów
tak więc
Gdybym nie pisał, byłbym nikim
ale ponieważ piszę - jestem kimś
Kimś kto może zapisać, że jest nikim

A śmierci nic a nic
to wszystko nie obchodzi
i ma serce pełne
dobrych intencyj

12. 05. 2003

Opublikowano
CYTAT (Valium @ Jul 29 2003, 06:15 PM)
Gdy diabeł wstaje z popiołu
odziany w jasne dżinsy
ze skrzydłami - korzeniami
tkliwy, jakże nudny jest !

No, ale żeś mi dokopał biggrin.gif

Poważniej: awangardowo, ale jakoś nie podoba mi się to kreślenie, nie pasuje do końca, twój wiersz wystaje poza ramy awangardy. Odebrałam ladunek emocjonalny i zabolało. Czyli dobrze. Zmusiles mnie do ruszenia ciałem szarym i mrowiem komórek gąbczastych, czyli jeszcze lepiej. Nie wiem o co chodzi, ale w tym twoim szaleństwie jest metoda, a w chaosie język, który gada cierpliwie. Sama się sobie dziwię, ale podoba mi się.
Opublikowano
CYTAT (Valium @ Jul 29 2003, 06:36 PM)
Dziękuję. Bardzo profesjonalny komentarz.

Ehem. Cóż. No, bardziej profesjonalnego z mojej strony nie otrzymasz. Nie jestem profesjonalistką. Przykro mi. Ale obiecuję, ze jeśli nie nauczę sie gadać z sensem, przestanę gadać w ogóle.
wink.gif
Opublikowano

Magda, to nie było ironicznie. Naprawdę dzięki.

Dziękuję i Tobie Oyey, dobrze słyszeć krytykę. Tylko czemu uważasz, że emocje są sztuczne, skoro nawet mnie nie znasz. Brak metaforyki trudno pogodzić z patosem. To właśnie wydumane środki artystyczne tworzą taką podniosłą otoczkę. Pewnie, że i bez tego patos może zaistnieć, ale to już kwestia tego, czy uwierzysz mi na słowo pisane, czy nie. Dlaczego na starcie podchodzisz negatywnie ? Dlaczego na starcie wykluczasz szczerość ? Głupio szukać w ludziach tylko podłości. Ale to już jesteś Ty. Przyjmijmy, że wiersz jest z dupy i fałszywy.

Tak - 12 maj to urodziny Dysmana
Dziękuję
cześć

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Tadeo Na sen najlepsza melatonina Ale wyłączenie z dodatkiem wina  Więc po zażyciu mikstury  Mogą w pamięci być dziury  Już nie wiadomo czy MelatoNina?  
    • For my fellow Poets — Guardians of the word, carrying kindness and the light of learning across every friendly poetic front. ------- ///___\\\ ------- “Poetry in Arms”   I hear the calling voices “Let's use our pens like guns!” and so I stand among them in Poetry in Arms.   I was young scribe in silence, and felt what wounds remain, from those who write in verses and others write in plain.   In pages like in trenches, sharp words in fierce desire, ink loaded like gunpowder, “Survive the evil fire!”   Our legendary Poets, Cover us with your care, and offer honest counsel, from any face hater.   If you walking this way, Don’t lose your heart and mind, evil will pass away from poetry unkind.   Hey, evil owful hater! Carefully listen us: We’ll prove you — words are matter! — in Poetry in Arms.   We don't it for a glory, Nor any applause goal, But tell you all the story What still lives in our soul.   And when depression hits you, Can't hold your pen like sword, Let all your thinks will go to: Weapon is hide in word.   Despite life meet last hour — Our poems never burns And we will live in our — Poetry in Arms. ------- ///___\\\ -------  
    • @LessLove Jaka ładna piosenka:-) Pozdrawiam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Leszczym Wciąż się zastanawiam, ale chyba jednak wstawię ;) - najwyżej mnie zjadą...  Dziękuję za komentarz i informację. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński   @piąteprzezdziesiąte Wszystko gra ;) :)  Dziękuję za polubienie i komentarz :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • Jesienne poranki pośród srebrzystej mgły Mroczne i kontrastowe umierają w bieli Na pradawnym drzewie liście w pomarańczy Opadają niczym my aż topią się w ziemi A deszcz jak łzy trawi oraz wyniszcza je Po obtoczeniu przez wiatr w brudzie I tak trwają aż po dzień zaduszny Nagle stają się ważne gdy on wypada Jak słońce dla ziemi czy dla niej kochany Na ich miejsce świeczka się ustawia I niczym latarnia na morzu Dla dusz kieruje w mroku Aż w końcu wita nas Marzanna Pokrywając wszystko chłodną bielą Nic już nie ma od rana Nie ma koloru tylko dusze wieją
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...