Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

tamten wieczór
oślepił blaskiem
przy drinku

pantomima muśnięć
drżenie warg
zmrużone patrzenie

tysiącami iskier
wtulałeś we włosy
tak rozkosznie
chciałeś nacieszyć

tańczące magnolie
odbierały nagrodę
za czekanie

warto było

Opublikowano

tamten wieczór przy drinku
pantomima muśnięć
zmrużone patrzenie
wtulałeś we włosy
chciałeś nacieszyć
tańczące magnolie
odbierały nagrodę
za czekanie

Bardzo przepraszam za nożyczki ale w tej wersji pięknie i dwuznacznie :)
Ktoś kiedyś powiedział, że pisanie wiersza polega na wykreślaniu.
Pozdrawiam Teresko serdecznie.

Opublikowano

Osobiście nie zgadzam się z tym, że pisanie wierszy to sztuka wykreślania. Nie lubię półzdanek i urywanych fraz. Lubię pełne zdania i naturalną ludzką mowę. (Co nie oznacza łopatologii i jednoznaczności).
Podoba mi się Twój wiersz, Krysiu. Ładny, sympatyczny, sentymentalny.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Całkowicie się z Tobą zgadzam... "ludzka mowa" niekoniecznie musi być jednoznaczna i "kawoławowa". Każde słowo kryje w sobie wieloznaczność, tylko nie zawsze łatwo to odkryć.
Dziękuję Joa.

Serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Czy ten wiersz Krysiu już nie był przypadkiem kiedyś w Warsztacie?
Mam takie wrażenie, jakbym go już czytał. Zresztą nieważne,
jest dobry.
Popraw pantomimę.
Pozdrawiam serdecznie.

Opublikowano

Też pamiętam, nadal pozostawia miłe wrażenie po przeczytaniu:
wiosna, kwitnące magnolie, gorące uczucie.
Mrużę oczy jak moja podopieczna wielu imion - czteronożna futrzasta,
jej się też podoba (przed chwilą czytałam na głos)!
Ściskam - baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Witaj HAYQ. Słusznie zauważyłeś. Był w Warsztacie i jest nieco zmieniony (tytuł zamieniłam z puentą). Miło, że pamiętasz.
Dziękuję.
Serdecznie pozdrawiam -
Krysia

p.s. poprawiłam, dzięki.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Izo! Jesteś cudowna! Czytając ten komentarz roześmialam się na głos :))))
Wyobrazilam sobie jak "futrzata" przechyla głowę i patrząc Ci w oczy, słucha,
a potem wali ogonem o podłogę jako wyraz aprobaty... mojego wiersza.
Takiego uznania jeszcze nie miałam!!!
Dziękuję Wam Obu :)))
Serdecznie ściskam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Twoje ciało pamiętam szybciej niż powinienem jakbym wracał drogą którą kiedyś już znałem gdzie oddech staje się cięższy gdzie skóra odpowiada wcześniej niż słowa uśmiechasz się przez sen   przestaję wierzyć że spotkaliśmy się pierwszy raz   najbardziej boję się jednak że to wszystko wymyślam   dotykam Twojej duszy ostrożniej niż ciała   jakby była czymś kruchym co już kiedyś trzymałem w dłoniach i zgubiłem   są w Tobie obrazy których nie rozumiem nagły smutek znajomy błysk w oczach cisza która nie jest obca   czasem patrzysz na mnie jakbyś pamiętała więcej ode mnie   jakby ciało wiedziało zanim zdążyliśmy się poznać kto już raz Cię...
    • Ludzie i budynki, konstrukcje techniczne; Leśnej dziczy zapędy; odruchy mechaniczne     płacze i krzyki;     nawyki behawioralne  Wojny, tchórze, złoczyńcy - Chemiczne leki oralne.   Głazy i oazy, pośrodku pustyni Zdobione witraże; halucynogenne fazy. Fachowcy, stolarze, wybryki     młodzieńcze; beztroskie zabawy   Dźwięki muzyki; Odgłosy sławy. Bomby, napady, wroga zawiści     pokoje kontrakty, rozmowy   Czyny chwalebne i akty nienawiści.   Obce kultury, lokalne stroje Podróże i wyloty; pieniężne machloje Puste ulice, przedmieścia warszawskie   Wiersze i Poezje; dzieła wybitne     trwałość, chaos, niepokój – Pochwały zaszczytne   Śmierci, zabójstwa, szpitalne zgony Szydercy, biurokraci i —     kościelne dzwony.   Wszystko było mi obce – bo Nic nie znaczyło. Wnoszę więc swe zapytanie,     Boś ile warci są „My”?         W oparciu o wiersz Rafała Wojaczka „W śmiertelnej potrzebie" Wraz z pokorną dedykacją do autora.
    • śliskie zmurszałe skały, w srebrnej trwając skali, powinnością zmęczone, brudne tkwią w oddali   woda między nimi śliska, zimna, nie mokra, płynie chytrze, wciąż wspomina każda przebyta,   te stopnie nierówno choć chwalą carpe diem ostatni po ostatnim, brzmi nullus dies est
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Bardzo dobrze to ujęłaś... bardzo

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Również dziękuję ;)   I pozdrawiam       Można tak powiedzieć :) Dzięki za wizytę.   Pozdrawiam :)       Też się nad tym zastanawiałem, ale miał wnieść dodatkową wartość. I teraz nie wiem czy działa... ale na razie go zostawiam :) Dzięki za uwagę.  Pozdrawiam :)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Poet Ka świat do góry biegunami...;)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...