Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

biały obrus
czerwone wino
wokół świece
kwiaty

w tle
wszechobecny
zapach Twoich
perfum

zakochani
wtuleni w siebie
odpływamy
falą namiętności

tak było
a teraz…
nasycam się
wspomnieniami

Opublikowano

również z przyjemnością przeczytałem.
"biały obrus"... ciekawe zestawienie z czerwonym winem i perfumami i fali namiętności... odważne jak dla mnie w kontekście wigilijnej kolacji tuż tuż.. no, ale jedno nie wyklucza drugiego!
Pozdrawiam Serdecznie i Wesołych Świąt życzę Autorze :)))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witam.
Dziękuję za pochylenie się nad wierszem i za komentarz.
Miło mi, że wiersz został przeczytany z przyjemnością.
Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witaj Krzysztofie.
Cieszę się, że wiersz Ci się spodobał.
Czy napisałem odważnie?
Nie sądzę, jak sam stwierdziłeś:
„no, ale jedno nie wyklucza drugiego!” :)
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Ps.
Życzę Tobie jak i pozostałym forumowiczom
Zdrowych, Wesołych i Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.




Witam.
Jeżeli dobrze odebrałem komentarz, to jest mi bardzo miło.
Zgadzam się - w wigilię też można, oby tylko z właściwą osobą. :))
Szczególnie mocno dziękuję za buziaka i… nawzajem.
Pozdrawiam serdecznie.
Opublikowano

Dla mnie - bez "my" i "niesieni" w trzeciej, zgadzam się z opiniami,
że mogłaby być mocniejsza puenta.
Fajne ma perfumy, ta "ona", pięknie zapachniały!
Dzięki i wzajemnie - radosnych, zdrowych!
- baba

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



„leży na stole” ???
No cóż, „gratuluję” wyobraźni.
Dziękuję za przeczytanie, komentarz i pozdrowienia.
Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



„tak sobie :)” – no… to nie tak źle ;)))
Dzięki za przeczytanie, komentarz i życzenia.
Pozdrawiam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   sam się siebie przestraszyłem :)))   przepraszam, wybacz mi :)   i bardzo się cieszę, że zrozumieliśmy się :)   to fantastyczny moment !   dziękuję Ci pięknie :)   i serdeczności oczywiście dla Ciebie :)  
    • Boże ty co nieśmiertelność sprowadzasz między nas. Ty się wyróżniasz, nad ludzi mas, Nawet ślepy się podniesie, Aby zobaczyć twoje obrazy, Które trwają, nie to co chwila krucha. Na pewno więc to jest Bóg. Przecież przechodzisz ram czasu próg. My - zatrzymani. Teraz ja z tego chłonę, I tworzę nowe pieśni. Kiedy wyzionę, Ducha one ostaną. Zaraz. Czy Cię z kimś nie pomyliłem? Tak zapatrzony oczy upiłem. Boże? czy jesteś tym Bogiem? Czy człowiekiem?
    • @KOBIETA Tak. Z błoną między palcami. Pomaga przy pływaniu :)  
    • @Migrena i dionizyjskość daje nadzieję na przetrwanie, ale nie ta jej odmiana, która zbliża się do śmierci i rozkładu. Jest to takie rozbuchane niedomówienie...O to mi chodzi, kiedy piszę, że to wszystko paradoks.  @Migrena nie zmęczyłeś, tylko przestraszyłeś gwałtowną reakcją:) @Migrena 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam
    • @Poet Ka   tak !!!   zgadzam się.    paradoks jest rdzeniem tego wiersza.   brutalność materii i cielesnosć zderzają się tu z desperacką próbą przetrwania a naturalizm staje się narzędziem do pokazania, że ciało pamięta więcej niz miasto i język .   w tej całej    sprzecznodci tkwi napięcie polegajace na tym, ze im bardziej akt wydaje się brutalny i Tanatosem nasycony, tym bardziej staje się świadectwem zycia i istnienia w swiecie, który chciałby nas rozpaść.     i jeszcze dodam bo mnie korci :)   w tym napięciu między brutalnością a trwaniem samego siebie ojawia się sens bycia .   ciało nie kłamie, a miasto staje się lustrem, w którym widac granice życia i myśli !!!   to tu, między oddechami i ciałami, filozofia staje się doświadczeniem, a nie prostym  słowem.     no to się nagadałem ;)   jezeli zmęczyłem - przepraszam :)    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...