Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wirujesz na wietrze
bielą płatków za oknem
rytm nieba

niby niedawno
tymczasem
już kolejna zima

aromatem jodły
blask świecidełek
w zadumie

znów tyle ciebie
na pustym talerzu
serca okruszek

cicho kolęduje
jak dawniej

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ejże, kobiety lubią zdrobnienia :) nigdy nie przechodzą Ci przez gardło? szkoda ;)
"okruszek" kłuje Ci w oczy? no cóż? to bardzo ważne zdrobnienie w tym wierszu...wybacz :)
dziękuję
serdecznie pozdrawiam -
Krysia
Opublikowano

Wzruszający ten "okruszek"! Tyle lat minęło, a jednak...wspomnienie wraca, ponad czasem toczy się życie osobiste, intymne, święta wskrzeszają te wartości. Na szczęście jest jeszcze szczęście! Wesołych Świąt, Krysiu dwojga imion!Podoba się, jak zwykle, Para :)

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, Judyt. Czas upływa, ale minione powraca jak bumerang
najczęściej w tym szczególnym dniu, gdy ...jedno nakrycie puste.
Dziękuję,

Serdecznie pozdrwiam i życzę Wesołych Świąt.
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, Judyt. Czas upływa, ale minione powraca jak bumerang
najczęściej w tym szczególnym dniu, gdy ...jedno nakrycie puste.
Dziękuję,

Serdecznie pozdrwiam i życzę Wesołych Świąt.
Krysia
wzajemnie Krysiu- błogosławionych i wielu łask Bożych(....)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Tak, Judyt. Czas upływa, ale minione powraca jak bumerang
najczęściej w tym szczególnym dniu, gdy ...jedno nakrycie puste.
Dziękuję,

Serdecznie pozdrwiam i życzę Wesołych Świąt.
Krysia
wzajemnie Krysiu- błogosławionych i wielu łask Bożych(....)
I Tobie Judytko :))))))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie wiem dokąd idę Światło zadaje cierpienie Nie wiem czy mnie nie zabije   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie chcesz mnie już widzieć Moje usta będą kłamać Tylko tyle mogę przyrzec   Każdy dzień jest złym porankiem Kiedy nie potrafię słuchać Wciąż odbijam wasze słowa Nie próbujcie mnie ratować   Każdy dzień jest złym porankiem Głowa nie pozwala istnieć Nie wiem jak to wszystko przetrwam Tak bardzo nienawidzę myśleć  
    • Piszesz tak jakby nie było już granicy między życiem a snem i śmiercią. Jest spokój. Najczęściej, gdy działa wytłumienie przez leki. Wierzymy, że to tylko przejście. Ja wierzę, bez tej wiary trudno byłoby mi się z tym pogodzić. Jutro akurat jadę do pani z rakiem. No i na pewno chciałabym dla ludzi takich jak ona takiego spokoju, ale nigdy niczego ponad i wyprzedzając.  Bo człowiekowi nie wolno decydować, kiedy ktoś pokonuje te barierę, a kiedy jeszcze wraca. Rudzik niech będzie zawsze wyłącznie prawdziwy. Miłego dnia

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

         
    • zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet  w wierszach miłosnych – mrok, którego nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.   masz całkowitą rację. ale pójdę dziś w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność,  stworzę coś nie o nas:  zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady  po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury wżarte w klepki parkietów.   Romeo i Julia z tego samego bloku. para samotnych staruszków, którzy nie lubili się za życia. zmarli w krótkim odstępie czasu. trochę minęło, nim ich znaleziono.   on gnił na trzecim piętrze, ona  dekomponowała się na parterze.   zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością, obejmują się w swoistej podprzestrzeni, tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli, trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma  panów w białych kombinezonach.   turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo z litego mięsa, po którym, gdy się urwie, nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się tylko gałki oczne gałązkami jałowca,  tak, by było cierniowo.
    • @Berenika97Serdeczne dzięki @iwonaroma W Opolu raz pewien Jerzy wieczorem poszedł do wieży. Jerzemu na głowie włos zjeżył się, bowiem bardzo się bał nietoperzy. @obywatelDzięki za limerykową odpowiedź :)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...