teresa943 Opublikowano 29 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 niebo nie skąpi deszczu gdy kieszonkowy wąż człapie po bruku z beznadzieją spóźnialska jesień nie liczy już zysków żebrząc choćby o cokolwiek jeden odurzający łyk pod latarnią choć jeden raz coś co ogrzeje lukę po człowieku
Oxyvia Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 Smutny wiersz i bardzo nastrojowy. Ale ten wąż kieszonkowy - co oznacza? Bo "wąż w kieszeni" to skąpstwo. Czy tutaj też o to chodzi? Bo bardziej by mi tu pasowała "dziura w kieszeni" - ten frazeologizm oznacza biedę, brak pieniędzy... Pozdrawiam jesiennie, ale ciepło. Aśka.
a._mrozinski Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 Bez względu na to czym jest wąż - czy on po bruku człapie? Arek
krzysztof marek Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 doskonały wiersz na przemyślenia. spóźniona jesień nie jest czekana. skąpstwo nie zna granic - wdarło się do kieszeni. skąpstwo obecności: brak ludzi - brak uczucia, biorę cokolwiek jest. smutne ale prawdziwe... tak odbieram Twój wiersz. pozdrawiam serdecznie :)))
Pan_Biały Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 skojarzyło mi się z "under the bridge" red hot chili peppers, i nie chodzi tu tylko o tytuł tak tu jak jak i tam poszukuje się człowieczeństwa, a to przecież kwintesencja naszego życia, że tak się wyrażę pozdrawiam r i się podobuje, a jakże:)
emil_grabicz Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 Po człowieku, zostaje człowiek, ale już całkiem inny... Wpędziłaś mnie Krysiu w nielichą melancholię kolejnym uroczym obrazem naszych uczuć i myśli... Między wersami a marginesem płynąć będziemy jak marzeń łódki jak łzy poetów wylane z miłości skąpane szepty, zmoczone smutki jeszcze nas kiedyś jesień zagrzeje potarga włosy szelestem liści pospieszy serce pokropi słońcem i wszystko dla nas na nowo zmyśli na pełnym morzu cichej miłości targane wiatrem i szumem fali kołyszą siebie w hamaku marzeń niknąc na zawsze w bezkresnej dali Pozdrawiam serdecznie chryzantemową Poetkę... :)
Oxyvia Opublikowano 29 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2009 I wiersz Emila - przepiękny, jak dla mnie. Uwielbiam klasycyzującą lirykę. Uwielbiam. :-) Pozdrawiam oboje Autorów. Oxy.
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Oxy, zgdzam się z Twoją uwagą, jednak tu nie o pieniądze chodzi..."nie samym chlebem żyje człowiek"...wszystko jest zgodne z zamysłem, przemyślane. Dziękuję. Pozdrawiam serdecznie :) Krysia
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. uśmiecham się...przeoczyłeś przerzutnię? przeczytaj może jeszcze raz...wydaje mi się, że jest ok :) dziękuję serdecznie pozdrawiam Arku - Krysia
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Krzysztofie Marku! Bingo!!! Masz niesamowitą intuicję :)) Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Twoje skojarzenia i podobanie moją radością :) Dziękuję. Serdecznie pozdrawiam - Krysia
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Emilu, wzruszyłeś chryzantemę...rozkołysana "w hamaku marzeń" niknie "w bezkresnej dali" ...z nadzieją, że "jeszcze nas kiedyś jesień zagrzeje"...pięknie :))) Dziękuję za ten uroczy komentarz i głębokie wczucie się w "serce" wiersza. :)))))) Ślę złotojesienne promyki radości jesiennemu Poecie :)))) Krysia
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Uwielbiamy obie :-) Dziękuję Joa. Milego dnia :))))
Tomasz_Biela Opublikowano 30 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 ostatnia strofka plus puenta bardzo klimatyczne / reszta też niezła / Krystyno mądrze chociaż niedawno co przespałem zachód słońca to już znowu chce mi się spać po tym wierszu taki spokojny i jak dla mnie nieco oniryczny pod koniec zwłaszcza / uszanowanie t /
teresa943 Opublikowano 30 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Tomku, a może czasem dobrze tak się uspokoić? hmm...oniryczny mówisz...gdy chłód doskwiera, "luka po człowieku" szuka ciepła, choćby w sennych marzeniach :))) dziękuję, że zagądasz :) serdecznie pozdrawiam - Krystyma
Sylwester_Lasota Opublikowano 1 Grudnia 2009 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2009 O, wąż!!! Co za zbieg okoliczności. :) Ciekawe ujęcie problemu. Myślę, że dużo już zostało powiedziane, więc pozwolę sobie nie rozpisywać się na temat. Pozdrawiam i do poczytania.
teresa943 Opublikowano 1 Grudnia 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Witaj Sylwestrze :) Ponoć nie ma przypadków, wszystko ma uzasadnienie, nawet, gdy początkowo trudno skojarzyć, więc i "wąż" :))). Dziękuję za zaciekawienie. Serdecznie pozdrawiam - Krystyna
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się