Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

kiedy poznasz jak stawiam stopy
na twardej podłodze usypiam
skrzywiony nie oddam słowa

tobie wtedy zabraknie kilku snów
nie spełnię najprostszej potrzeby
nie zrozumiem co powiedziałaś

z pewnością wiem co mam zrobić
ze swoją winą spać potrafię mocno
wierzę że zawsze będziesz ze mną

zakopię cię w piwnicy tak na wszelki wypadek

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


ja jestem maczo... ;)
no nie, Bea ma rację
fajny tekst, :)


Fiś,
to chyba raczej taki miś-macho ;)
no i na wszelki wypadek zakopie ją w piwnicy :))
Praga-reage itp, jeśli znasz Warszawę.

nie marudzę, spadam
/b
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przy mojej wadze to raczej miś.
A piwnicę mam w Pruszkowie, też ciekawa okolica.
Krzysiek


Piwnica w Pruszkowie... :))
toż to zaczyn na niezły triller... zaczyna pracować w mojej głowie.

Tymczasem ;)
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Przy mojej wadze to raczej miś.
A piwnicę mam w Pruszkowie, też ciekawa okolica.
Krzysiek


Piwnica w Pruszkowie... :))
toż to zaczyn na niezły triller... zaczyna pracować w mojej głowie.

Tymczasem ;)

Niecierpliwie czekam na efekt.

Tymczasem pozdrawiam Krzysiek

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...