Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

uwiodłabym nawet
współczesnego giermka
lecz jam nieświadoma
czarów białogłowa

od dawna retro
rycerz na karym koniu
za mgłą tęsknoty
wciąż wypatruję

a nuż powróci rumak
choćby innej maści
mój ci on będzie
tylko mój na wieki

Zbyszko
a jam jego
Danuśka

Opublikowano

Krysiu, Danuśką chcesz być
(znaczy peelka) ????????
wszak źle kończy owa białogłowa!
Jagna konia dosiada
orzechy gniecie!
Jagną, tylko Jagną
co rycerzy łowi
co dalej z nimi robi...
niech się głowi
ten co ciekaw!

buziak!
tak ślicznie lirycznie i krzyżakowo!
:))))

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



faajny tereso, ech te marzenia, ale... nie chciałabym być Danuśką, mimo wszystko
cmook
cóż poradzę? serce nie sługa... kiedy nałęczkę zarzuci, nie ma rady :))))
może jednak peelka ...przeżyje "zamieć"? :)))
dziękasik serdeczny za "mimo wszystko"
cmook!
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


widzisz Magduś, Jagienka ma inną osobowość, to śwarna dzioucha, a jam kruchutka, zwiewna i bujająca na obłokach ...za jego nałęczką tęsknię :))))
coby tylko nie ożył jakowyś krzyżak, bom umrzeć ze strachu gotowa :))) i co tu mówić o gnieceniu orzechów...sama bez "dziadka" ani rusz :)))
dzięki Taruniu :)))
cmookas!
Krysia
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


widzisz Waneso, mam inną osobowość, nie umiem tak po prostu "brać", jestem zaprogramowana raczej na "dawać" i "oczekiwać", o ile to możliwe :)))) hehe, taka jedna z tych ...nieco "naiwnych" w oczach świata :))))
dziękuję

serdecznie pozdrawiam -
Krysia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Skoro poruszyliście już ten temat, to wszystko idzie w tym kierunku, bo "safety first" a poezja to zjawisko już opisała.  Masturbator II. fragment:   Sam ze sobą jesteś w stanie wśród panienek na ekranie, zaspokoić się skutecznie, tanio, szybko i bezpiecznie.....   Chciałbym wyjaśnić, że autor opisuje zjawisko i nie utożsamia się z nim, podobnie jak autorzy pionierskiego filmu w temacie - "Don Jon", z 2013 r. ze Scarlet Johansson.    
    • @Gosława No, praca w klasycznym stylu. Ale zmęczenie organiczne i brak alienacji od owoców pracy.
    • @hollow man @hollow man z burakami cukrowych to było więcej pracy niż pożytku  Bo jak wzeszły go trzeba je było plewić później oglowić taką specjalną ogławiaczką okrągłe coś nabite na trzonek  Bary ciężka to była praca  Nastepnie liście przyczepą zwoziło się nz ogromną pryzmę trzeba je było zabezpieczyć snopkami i przykryć ziemią  To była tzw kiszonka  Bulwy wykopane należało zebrać i wywieźć na skup  Toby było na tyle  Bez ciężkich maszyn tylko siła rąk   
    • @Gosława Tak, jeździłem C360 i Bizonem nawet. Oni go w zasadzie rozkładali przed sezonem na części. A ja się ustawiałem w pozycji chłopca na posyłki i po paru tygodniach rozróżniałem te wszystkie skomplikowane narzędzia, rodzaje kluczy itd., więc zyskiwałem szacunek. No i później - w żniwa - jeździłem na tym kombajnie z nimi jako liczmen i kolektor kasy. Ech... Fajne czasy...  Ale z tymi burakami to nie... 
    • @hollow man No to u nas na wsi byś nie miał życia tam to sami wywrotowcy  Miastowi mieli przerąbane

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Ale ciagnikiem potrafisz jeździć?  I ewentualnie ogławiać buraki?  To ważna umiejętność
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...