Maja Jaszczurka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 my, dzieci pustyni dzieci strzegące oazy miłości chcemy prawdy w tym momencie (taniec, gniew i ogień) gdy wiemy wszystko w tej jednej chwili (magik otwiera pudełko pstryk) lecą iskry a publiczność klaszcze (wielkie zdziwienie, chwila i... przerażenie) każdy z nich zmienia się w pustynnego skorpiona albo węża, i ucieczka nie ma sensu zagubione dziecko pustyni - gdzie twoja mamusia? nie płacz, kochanie, wszystko będzie dobrze, i piasek nie będzie już drażnił ci oczu i nie bój się nie bój się więcej prawdy nie odkrywaj więcej prawdy, bo cię zabiję!
Marek Ciućka Opublikowano 4 Września 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 Za samą pustunię masz ogromniastego "+"... Wydaje mi się, żę trochę się zakręciłaś w 4 ostatnich wersach - a mogło być tak dobrze. Druga strofa jest rewelacyjna i co z tego, że prozaiczna... Może te 4 ostanie wersy poprostu usunąć? Pozdrawiam ;o)
Maja Jaszczurka Opublikowano 4 Września 2004 Autor Zgłoś Opublikowano 4 Września 2004 dzieki za komentarz i tez pozdrawiam :)
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się