Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

dziś wiem że kiedyś zupełnie świadomie
każesz mi stanąć twarzą w twarz przed sobą
gdzie choćby zdjęcia w dłoni nie zabiorę
tych którzy ze mną w jednej ramce stoją

że będę widzieć tak jak widzę teraz
miasta i drogi odmienione świtem
na które oczy tak rzadko otwieram
próbując zdążyć za spóźnionym życiem

potem pokażesz czego nie dotknęłam
a z czym powinnam się dzielić pieszczotą
każdą łzę najmniejszą każde puste teraz
miłość rozdawaną nie ciepłą a chłodną

jeszcze poprowadzisz długim rzędem grobów
ludzi co odeszli bo nie mogli czekać
kilka pustych kartek zaniedbany ogród
nic nie dasz zapomnieć
bo karą pamiętać

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Lubię Twoją wrażliwość, to jak odbierasz świat. W tym wierszu najbardziej podoba mi się strofka, którą zacytowałem powyżej. Szczególnie fragment:
"Ci, którzy ze mną w jednej ramce stoją." Super!
I kojarzy mi się trochę z cieniem ale tym, który towarzyszy nam całe życie oprócz tego zwykłego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień:


rodzinna wieś -
krok w krok za mną
imię ojca



Pozdrawiam.
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


Lubię Twoją wrażliwość, to jak odbierasz świat. W tym wierszu najbardziej podoba mi się strofka, którą zacytowałem powyżej. Szczególnie fragment:
"Ci, którzy ze mną w jednej ramce stoją." Super!
I kojarzy mi się trochę z cieniem ale tym, który towarzyszy nam całe życie oprócz tego zwykłego, do którego jesteśmy przyzwyczajeni na co dzień:


rodzinna wieś -
krok w krok za mną
imię ojca



Pozdrawiam.

Cieszę się, że ci się podoba. To komplement tym większy, że sama sobie nie mogę uwierzyć, że piszę wiersze. I nie ma w tym żadnej kokieterii - jestem tym nieustannie zdziwiona. :-)

wspomnienie w oczach
jak lampka się zapala
nad matczynym stołem

ktoś gasi ciepły uśmiech
łzę zakręca w oku
nuci zanim usnę
przywołując spokój

ktoś woła po imieniu
tylko bardziej śpiewnie
wrócić chcę do domu
choć ten dawno w niebie

a dziś pieców nie ma
tak jak nie ma świerszczy
i tylko imiona
wystają mi z wierszy


Niemniej Boski najbardziej się boję, że wiersze są infantylne i banalne, więc jeśli masz uwagi, to zawsze mów - z pewnością przemyślę. anna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • prawda nie zszywa tego co pękło zostawia szczelinę przez którą widać więcej rodzina bywa tylko dźwiękiem bliskość nie zawsze znaczy więcej a ja raz chcę ranić raz osłaniać noszę w sobie dwa oddechy jeden idzie w mrok drugi wraca czysty i to ja decyduję która strona tej samej monety już dawno ma moją twarz...
    • @Berenika97 chodziło mi o to , aby inni uważali na to kogo nazywają przyjacielem. Bo nie każdy jest prawdziwy. Ten nieprawdziwy może zaszkodzić podstawiając nam nogę z nienacka. A czasem osoba, której nigdy byśmy nie podejrzewali, gdy się odwracamy, by zobaczyć kto nas tak potwornie zranił ,trzyma nóż . Nie traćmy czujności, bo ludzie  wokoło nie życzą nam dobrze.
    • @Charismafilos ja się nie boję :)
    • @Konrad Koper Chyba chciałeś powiedzieć, że rodzina jest jaka jest, a przyjaciela można wybrać.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @viola arvensis Dobrowolna troska o drugiego człowieka to bardzo rzadkie zjawisko, "każdy sobie rzepkę skrobie." Z wszystkich tych wymienionych papierosów, raczej wszystkie paliłem, a podczas kryzysu gospodarczego w czasie PRL-u, paliłem nawet bułgarskie.    @Wiechu J. K. "W latach 80. w Polsce, oprócz bułgarskich marek (takich jak Shipka, Arda, BT), palono przede wszystkim papierosy krajowe oraz te dostępne w Peweksie. Rynek tytoniowy był zróżnicowany, od tanich marek bezfiltrowych po luksusowe importowane.  YouTube +1 Oto najpopularniejsze marki papierosów w Polsce w latach 80. z podziałem na kategorie: Krajowe (państwowe): Popularne: Uznawane za jedne z najtańszych, z czasem wyparły Sporty. Były to papierosy bez filtra, często kupowane w stanie wojennym. Klubowe: Bardzo popularne, pakowane w kremowy papier z czerwonym napisem, często sprzedawane na sztuki (luzem). Caro: Uważane za jedne z lepszych krajowych papierosów, z filtrem. Występowały w charakterystycznych niebieskich, a później czerwonych opakowaniach. Carmeny: Papierosy uważane za bardziej luksusowe/eleganckie, dłuższe od standardowych, w czerwonych opakowaniach z folią. Sporty: Bardzo tanie papierosy bez filtra, bardzo popularne zwłaszcza na początku dekady. Radomskie: Popularna marka, zwłaszcza w wersji bez filtra. Pozostałe: Świętokrzyskie, Mewa, Silesia, Zefir, Stolice. 8,5: Papierosy, które pojawiły się na początku lat 80..    Z importu (zdemoludy i inne): Radzieckie: Kosmos. Kubańskie: Partagas – słynęły z bardzo dużej mocy, pakowane filtrem do dołu. Albańskie: Arberie. Wietnamskie: 476. Francuskie: Gitanes (bardzo mocne).    Luksusowe (Pewex, czarny rynek): Marlboro: Najbardziej pożądane, symbol luksusu. Dunhill, Ronson: Dostępne w Peweksie, drogie.    W czasach reglamentacji (kartki) popularne było również kupowanie tytoniu i samodzielne skręcanie papierosów."  -  Skopiowałem z Google.com
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...