Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

siedzi kocur na drzewie
słucha śpiewu ptaka

nie jest on ornitologiem
ani melomanem

lecz gdzie ptak się kończy
tam się kot zaczyna

wzburzony przechodzień
widzi złe intencje

ale kto na świecie
tak potrafi słuchać

[sub]Tekst był edytowany przez Marek Paprocki dnia 27-08-2004 20:15.[/sub]

Opublikowano

Romku na pewno masz rację ale już nie będę kombinował.Pozdrowienia dla Coolta, Joanny, Małgosi i Cataliny. Tytuł też mi nie do końca pasuje.Chodziło mi o to, że szczególną cechą jest sztuka słuchania. W obecnych czasach nikt nikogo nie słucha tylko sam chce mówić, może dlatego, że nikomu na nikim nie zależy tak jak zależy kotu na śpiewaącym ptaku.

Opublikowano

dziś po raz kolejny słuchałam i czułam,że zaczynam być słuchana...trzeba tylko wiedzieć komu się owe słowa powierza.słuchajmy drugiego człowieka ze zwykłego szacunku do każdej napotkanej persony,a zostanie to dostrzerzone-jeśłi nie od razu to po czasie,być może odwzajemnione.budujmy zaufanie i szcunek...wiem,ze to jest możliwe!
na +
[sub]Tekst był edytowany przez Alicja Powroźnik dnia 28-08-2004 23:48.[/sub]

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie wiem czy chciałbym umieć wzbudzić sobą takie zainteresowanie, że byłbym w pełni wysłuchany... a kiedy tylko skończe, zjedzony ;)

Pozdrawiam serdecznie
Coolt
[sub]Tekst był edytowany przez Coolt dnia 29-08-2004 15:26.[/sub]
Opublikowano

:o) właśnie pytam - tyle, że bardzo trudno uzyskać jakąś konstruktywną podpowiedź.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
    • @.KOBIETA.     dziękuję wszystkim

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      tak …spokój wewnętrzny bez czynników zewnętrznych ! Buziaczki
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...