H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 przeglądam wiersze z dzisiejszą datą egzystencjalne konstrukcje z życia sześcianów lub gdy poeci noszą pończochy kuliste liryczne mikroświaty niepokorni autsajderzy i prorocy kulę i sześcian ustawiają do góry nogami jutro krytyk stary będzie wzdychał za klasyką kątów młodszy kwestionował liczbę ścian i doceniał drugi środek toczącej się po wieczornym kwadransie z literaturą przy kolacji czuję się lepszy szlachetniejszy bardziej figuratywny mistrz początku ma oczy mokre od morza i żadnego pomysłu na sen
Stefan Nawara Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lecterze, nie spodziewałem się po Tobie takiego efektownego szowinizmu. Ci poeci w pończochach są bardzo podobni do facetów w rajtuzach. Tylko za to należy się Tobie wielki falliczny Plus. Ale to nie koniec! Bo fascynująca jest męka podmiotu lirycznego wystawionego na codzienną (obowiązkową?) lekturę tego przybytku egzystencjalno-lingwistycznych nieudaczników (także w spodniach!). Nic dziwnego, że oczy podmiotu są mokre i słone. Od soli oczywiscie - morskiej. I że nie śpi, gdy inni spać pewnie mogą. Wspaniałe odwołania, wytrawne skojarzenia, głębia... Po prostu klasyka.Gratuluję.
janusz_pyzinski Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 masz rację wieszczu Lecterze-pozdrawiam
Boskie Kalosze Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się, a ten fragment szczególnie bo lubię nutkę humoru wplecioną w sprawy poważne. Pozdrawiam.
BARBARA_JANAS Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Cofam. Przyznaję, nie zauważyłem tego na końcu. ban dla H. Lecter do soboty. a. To takie niehonorowe, z powodu błędu systemu komputerowego, łamać ustalone zasady.
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lecterze, nie spodziewałem się po Tobie takiego efektownego szowinizmu. Ci poeci w pończochach są bardzo podobni do facetów w rajtuzach. Tylko za to należy się Tobie wielki falliczny Plus. Ale to nie koniec! Bo fascynująca jest męka podmiotu lirycznego wystawionego na codzienną (obowiązkową?) lekturę tego przybytku egzystencjalno-lingwistycznych nieudaczników (także w spodniach!). Nic dziwnego, że oczy podmiotu są mokre i słone. Od soli oczywiscie - morskiej. I że nie śpi, gdy inni spać pewnie mogą. Wspaniałe odwołania, wytrawne skojarzenia, głębia... Po prostu klasyka.Gratuluję. Po mnie można się spodziewać wszystkiego... ; ) Wielki falliczny plus sprawił mi ogromną radość - to jest coś... : ) Dzięki, Stefanie.
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Posiadanie racji mieści się w zakresie obowiązków wieszcza... ; ) Dzięki, Januszu. : )
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Podoba mi się, a ten fragment szczególnie bo lubię nutkę humoru wplecioną w sprawy poważne. Pozdrawiam. Mnie też się podoba... ; ) Dzięki, Boskie. : )
Stefan Nawara Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Lecterze, nie spodziewałem się po Tobie takiego efektownego szowinizmu. Ci poeci w pończochach są bardzo podobni do facetów w rajtuzach. Tylko za to należy się Tobie wielki falliczny Plus. Ale to nie koniec! Bo fascynująca jest męka podmiotu lirycznego wystawionego na codzienną (obowiązkową?) lekturę tego przybytku egzystencjalno-lingwistycznych nieudaczników (także w spodniach!). Nic dziwnego, że oczy podmiotu są mokre i słone. Od soli oczywiscie - morskiej. I że nie śpi, gdy inni spać pewnie mogą. Wspaniałe odwołania, wytrawne skojarzenia, głębia... Po prostu klasyka.Gratuluję. Po mnie można się spodziewać wszystkiego... ; ) Wielki falliczny plus sprawił mi ogromną radość - to jest coś... : ) Dzięki, Stefanie. Tak pomyslałem, że to jest to, co sprawi Ci największą radość. Widzę,że moc jest nadal z Tobą. Czego gratuluję. Stefcio
Bea.2u Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pomysł raczej wtórny
Ruffle_puffle Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Jeden z niewielu wierszy Pana Lectera, który przypadł mi do gustu. Nie żebym inne uważał za jakieś ułomne, po prostu nie moje gusta. Czy pomysł wtórny? Być może. Ale wykonanie całkiem nowatorskie i przyzwoite. Plusuję.
Tomasz_Biela Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 nie. bo dlaczego niby na tak ? nie ma tutaj nic pozytywnego na tak (dla mnie) oprócz może próby przekazania/ niefortunnej jak najbardziej/ uszanowanie / t
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Dziękuję. : )
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. pomysł raczej wtórny Proszę o podanie przynajmniej jednego przykładu na poparcie swojej tezy, o wtórności mojej propozycji poetyckiej.
Leszek_Nord Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Lecterze, takie to trochę zbyt oczywiste tym razem. Zastawiasz sidła, w które nadobnie sam wdeptujesz. Może to jest zamierzone, może ukrywasz się za autoironią, ale ja jej nie dostrzegam. Pozdrawiam. Leszek
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To jest portal literacki, proszę o nadanie swojej " próbie przekazania ", przynajmniej pozorów sensu i poprawności.
H.Lecter Opublikowano 6 Listopada 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spytam z ciekawości, co jest dla ciebie, Leszku, tą oczywistością ? : )
Tomasz_Biela Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. otóż to proszę bardzo. dziękuję
Leszek_Nord Opublikowano 6 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 6 Listopada 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Spytam z ciekawości, co jest dla ciebie, Leszku, tą oczywistością ? : ) odczytuję to jako opis miałkości literatury, wysiłków, które nikogo nie zadowolą. Podoba mi się pomysł z geometrią, próbuję zobaczyć w tle Gombrowiczowską gębę ale albo ja się zapętliłem bezowocnie albo Ty. Leszek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się