iggy Opublikowano 30 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 I. Startują jakby wielu pociągało za cyngle ich skrzydeł. I za chwilę wracają – niby ryzy papieru wyrwane z opakowań – szare lotki, białe kartki lądują szeleszcząc. II. Nie widzi mnie gdy go mijam - ubrał krawat i nosi go dumnie, w okienku rozpiętej kurtki. Czyta na głos liczby, zaklina. Już wygrał. III. Spaceruje z nowym yorkiem żony. Z tajemniczych powodów unika spojrzeń przechodniów. IV. Trzech mężczyzn i dwa dobermany - dobre towarzystwo do rozmów o scholastyce. A jednak mijamy się nie zahaczając wzrokiem. Psy na powrót spokojne - w pobliżu czwórka ludzi napełniona tlenem, żadnych śladów Boga.
Toby Opublikowano 30 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 wciagające opowieści/ a może jedna tylko w 4 aktach?/, tak czy owak takie fabularne rzeczy są nie od rzeczy :)
Norman_N. Opublikowano 30 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1 ryza papieru formatu A4 o standardowej gramaturze waży bez mała 3 kg, zatrzymały mnie te ryzy papieru hmmm niby i wracają ... lądują szeleszcząc.
iggy Opublikowano 30 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1 ryza papieru formatu A4 o standardowej gramaturze waży bez mała 3 kg, zatrzymały mnie te ryzy papieru hmmm niby i wracają ... lądują szeleszcząc. Nie mówimy o spadaniu całej ryzy zusammen do kupy wziętej, jeno kartek. zamiast zastanawiać się nad wagą lepiej użyć wyobraźni. Ale dzięki - ciekawa informacja, na pewno mi się przyda :-) pozdr.
iggy Opublikowano 30 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. nie szukałabym związku między "aktami" - to osobne "obserwacje". dziękuję i pozdrawiam
Tomasz_Piekło Opublikowano 30 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 Pierwsza obserwacja ok. Obserwacja języka, tego zabrakło w pozostałych, mało ciekawych wg mnie. "ich skrzydeł" wydaje się zbędne.
Norman_N. Opublikowano 30 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 30 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. przepraszam oczywiście, że 500 kartek uwolnionych z ryzy luźno opada szeleszcząc. Ale mnie te 3 kg zakleszczyły wyobraźnię, gdyż onegdaj kupiłem do drukarki 1 ryzę papieru, która tak obciążyła moją teczkę, że do dziś rzutuje na wyobraźnię:) a wiersz ciekawy, z lekka pachnący Tetmajerem: "Szukam cię - a gdy cię widzę, udaję, że cię nie widzę." Pozdrawiam
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Startują jakby wielu pociągało za cyngle ich skrzydeł Po tym początku, " odpadłem " od wiersza...
iggy Opublikowano 31 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, ciekawe.
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, ciekawe. No właśnie, nie...
iggy Opublikowano 31 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. O, ciekawe. No właśnie, nie... Brak wyobraźni nie jest przestępstwem, więc wybaczam.
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. No właśnie, nie... Brak wyobraźni nie jest przestępstwem, więc wybaczam. To właśnie wyobraźnia zadziałała... Brak wyobraźni artystycznej jest przestępstwem...hmm...autoprzestępstwem.
iggy Opublikowano 31 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Brak wyobraźni nie jest przestępstwem, więc wybaczam. To właśnie wyobraźnia zadziałała... Brak wyobraźni artystycznej jest przestępstwem...hmm...autoprzestępstwem. Niestety za skrzywienia psychiczne nie odpowiadam. Nawet nie chcę wiedzieć co sobie wyobraziłeś. Poza tym nie ma o czym dyskutować skoro nawet nie przeczytałeś tekstu do końca (choćby przez szacunek dla czyjejś pracy).
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. To właśnie wyobraźnia zadziałała... Brak wyobraźni artystycznej jest przestępstwem...hmm...autoprzestępstwem. Niestety za skrzywienia psychiczne nie odpowiadam. Nawet nie chcę wiedzieć co sobie wyobraziłeś. Poza tym nie ma o czym dyskutować skoro nawet nie przeczytałeś tekstu do końca (choćby przez szacunek dla czyjejś pracy). Wybaczam, nie odpowiadam, nie chcę wiedzieć, nie ma o czym dyskutować...to mamy problem... ;) Nie napisałem, że nie przeczytałem tekstu do końca. " Odpadłem " było wzięte w cudzysłów ( to przenośnia ) i znaczy to mniej więcej tyle, że początek zapowiadał wszystko co najgorsze, no i niestety do końca nie udało ci się mnie przekonać, że jest inaczej. Wręcz mi to unaoczniłaś : Nie widzi mnie gdy go mijam Z tajemniczych powodów unika spojrzeń przechodniów A jednak mijamy się nie zahaczając wzrokiem Pla, pla, pla...małe obserwacje... ; )
iggy Opublikowano 31 Października 2009 Autor Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Niestety za skrzywienia psychiczne nie odpowiadam. Nawet nie chcę wiedzieć co sobie wyobraziłeś. Poza tym nie ma o czym dyskutować skoro nawet nie przeczytałeś tekstu do końca (choćby przez szacunek dla czyjejś pracy). Wybaczam, nie odpowiadam, nie chcę wiedzieć, nie ma o czym dyskutować...to mamy problem... ;) Nie napisałem, że nie przeczytałem tekstu do końca. " Odpadłem " było wzięte w cudzysłów ( to przenośnia ) i znaczy to mniej więcej tyle, że początek zapowiadał wszystko co najgorsze, no i niestety do końca nie udało ci się mnie przekonać, że jest inaczej. Wręcz mi to unaoczniłaś : Nie widzi mnie gdy go mijam Z tajemniczych powodów unika spojrzeń przechodniów A jednak mijamy się nie zahaczając wzrokiem Pla, pla, pla...małe obserwacje... ; ) ok, masz prawo mieć swoje zdanie. Z tego co widzę masz spore kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. No ale to nie moja sprawa. Ten wiersz ukaże się drukiem, ciekawam czy Twoje "obserwacje" mają tyle szczęścia. zdrówka kolego.
Tomasz_Piekło Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wybaczam, nie odpowiadam, nie chcę wiedzieć, nie ma o czym dyskutować...to mamy problem... ;) Nie napisałem, że nie przeczytałem tekstu do końca. " Odpadłem " było wzięte w cudzysłów ( to przenośnia ) i znaczy to mniej więcej tyle, że początek zapowiadał wszystko co najgorsze, no i niestety do końca nie udało ci się mnie przekonać, że jest inaczej. Wręcz mi to unaoczniłaś : Nie widzi mnie gdy go mijam Z tajemniczych powodów unika spojrzeń przechodniów A jednak mijamy się nie zahaczając wzrokiem Pla, pla, pla...małe obserwacje... ; ) ok, masz prawo mieć swoje zdanie. Z tego co widzę masz spore kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. No ale to nie moja sprawa. Ten wiersz ukaże się drukiem, ciekawam czy Twoje "obserwacje" mają tyle szczęścia. zdrówka kolego. Gdzie się ukaże?
H.Lecter Opublikowano 31 Października 2009 Zgłoś Opublikowano 31 Października 2009 Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Wybaczam, nie odpowiadam, nie chcę wiedzieć, nie ma o czym dyskutować...to mamy problem... ;) Nie napisałem, że nie przeczytałem tekstu do końca. " Odpadłem " było wzięte w cudzysłów ( to przenośnia ) i znaczy to mniej więcej tyle, że początek zapowiadał wszystko co najgorsze, no i niestety do końca nie udało ci się mnie przekonać, że jest inaczej. Wręcz mi to unaoczniłaś : Nie widzi mnie gdy go mijam Z tajemniczych powodów unika spojrzeń przechodniów A jednak mijamy się nie zahaczając wzrokiem Pla, pla, pla...małe obserwacje... ; ) ok, masz prawo mieć swoje zdanie. Z tego co widzę masz spore kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. No ale to nie moja sprawa. Ten wiersz ukaże się drukiem, ciekawam czy Twoje "obserwacje" mają tyle szczęścia. zdrówka kolego. Tak mam kłopoty ze zrozumieniem czegokolwiek ale się przynajmniej staram... Moje " druki ", były zawsze efektem pracy a nie szczęścia... ; ) Zdrówka.
gęba_w_niebie Opublikowano 2 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2009 pomijając dziwaczne odpowiedzi autorki, pierwsza połowa "składu" fajna i do rzeczy. z przymrużeniem oka całość wychodzi na zero :(
HAYQ Opublikowano 2 Listopada 2009 Zgłoś Opublikowano 2 Listopada 2009 Podoba mi się bardziej jako całość, chociaż przydałoby się jeszcze doszlifować niektóre rzeczy. Jest też jedna wpadka i kilka momentów słabych - "cyngle skrzydeł" trochę rozśmieszają ;))) A za wpadkę uważam krawatkę. Nie po naszemu jakby, bo ani krawatów, ani czapek, butów, swetrów, czy jesionki nie "ubieramy". Pozdrawiam.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się