Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

wiesz że poetom nie mówi się dobranoc
nigdy do końca przecież nie usnęli
ktoś stanął przy grobie na starym cmentarzu
kasztan spadł pod stopy liść się zaczerwienił

w myśli gdzieś daleko znów ożyły słowa
poskładane w całość któregoś wieczoru
gdy kolejne lato zaszumiało w brzozach
potem się ukryło gdzieś przy piecu w domu

płomień niespokojnie poruszył się w świeczce
za przyczyną wiatru co przywiał modlitwy
z nimi kilka wspomnień ciepłych o poecie
w wiązance chryzantem które nie przekwitły

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Wiersz nie przekonał mnie, jest zbyt staranny pod względem wiary; taki troszkę schematyczny pretensjonalnie, jest taki słodki i poukładany do końca; wykalkulowany, a ja wiem, że nie ma ludzi idealnych, ale mogę się mylić i to tylko moje subiektywne odczucie. Co do rytmu; gubi się w trzeciej strofie, jest mniej, płynny (lekki). W zasadzie, to pierwsza strofa mi się podoba, nawet bardzo i nawet pół drugiej, a reszta jest banalna, mało rozwinięta w opisach, brak w niej akcentu odbiegania od standardu; finezyjnych metafor (w duchu poezji współczesnej).

Pozdrawiam
Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


A mi się podoba twój komentarz. Wiem, że wiersz jest taki troszkę "balonikowy", ale zwykle kiedy mam pierwszą strofę reszta układa się samoistnie. Potem nanoszę poprawki. Nie kalkuluję co może zrobić wrażenie, a co nie. Nie mam takiego warsztatu, żeby na zimno kalkulować efekt końcowy. Zwykle zaczynam od jednej strofy i wchodząc w sytuację - piszę całość. Myślę, że tamat sam narzuca formę (w dużym stopniu). Być może tylko ja tak mam - stąd wyszło schematycznie. Ale podoba mi się, że przeczytałeś uważnie i odniosłeś się do całości. Pozdrawiam. anna

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • szare konary  obdarowują świat zielenią  listki wynurzają się  z popękanej starości  spoglądają z podziwem  na skaczące ptaki  z przyjemnością  użyczają im cienia  cud   wiatr bawi się liśćmi  wśród promieni słońca  światło łamie się  w prześwitach  szuka śpiące pąki    zatroskana kora  patrzy  na kwitnące życie    wiele razy widziała tak ubrany maj   tuli gałązki z miłością    to jej dzieci  w różnych odcieniach zieleni dziś takie piękne  raduje się nimi    odejdą mokrą jesienią    5.2026 andrew   
    • @Alicja_Wysocka Ślicznie:-) Bardzo delikatnie o miłości. Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       
    • @Berenika97 Myślę, że Pani interpretacja o „napływie” ludzi z miast do wsi trafia jeszcze bardziej do sedna problemu współczesnych ludzi. Od dziecka mieszkam na wsi więc pamiętam jeszcze czasy, gdzie wokół mnie byli tylko „swojscy” sąsiedzi. 20 lat później i już z każdej strony, jak grzyby po deszczu wyrosły nad wyraz schludne betony i pokazowe dzieła modernistycznej architektury. Więc można teraz i mnie linczować za nazwanie tych „cywilizowanych” prostakami, bowiem ile to się nie nasłuchałem jak tym nowym sąsiadom przeszkadza przysłowiowy „smród gówna” lub szczekanie psa czy śpiew koguta o 5 rano.   Aż trudno wtedy nie przytoczyć Wesela Wyspiańskiego oraz tej Inteligencji, która zachwyca się sielanką i spokojem od miast, kiedy tak na prawdę w tym temacie są równie nie do edukowani, co „buraki” w mieście.
    • @Andrzej P. Zajączkowski - dziękuję - 
    • Ten wiersz upił się własnymi słowami między wersami zatacza się wesoły popija dalej z butelki metafory podśpiewując rymami śmieje się na przekór autorowi który siedzi smutny trzeźwy nawet sam siebie poprawi upojony procentami napisz mnie mój wierszu niech role się odwrócą ja będę pełen humoru a ty myślą trzeźwą wiersz pomyślał zapalił papierosa napisałeś mnie z humorem lecz ja i ty — to ta sama osoba ja tylko słowem ty jesteś autorem życzę ci bądź pijany od szczęścia
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...