Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Otwórz swe serce Pan Bóg puka
i czeka kiedy mu je otworzysz
wyrzucisz z siebie złości i dumę
rachunek sumienia przed Nim położysz

Myslisz uparcie po swojemu
zamknąłeś Mu drzwi swojej duszy
a On wciąż na ciebie czeka
kiedy sumienie cię poruszy

Wsród scieżek przez zło wydeptanych
nie znajdziesz nigdy ukojenia
bo zło złem człowieka napełnia
zsyła tylko niepowodzenia

Zaufaj Bogu zło się odwróci
w Bogu nadzieja ucieczka nasza
On w miłosierdziu usprawiedliwia
i wszystkich do tronu swego zaprasza

Dołącz do modlitwy bliskich ci osób
zerwij ten łańcuch niedowierzania
a znajdziesz bardzo dobry sposób
ucieczki od złego i załamania

Opublikowano

Witaj, Halciu :)
poprzedni, ten o krzyżu zdecydowanie lepszy, no ale są różne stany, a wiersze bywają nierówne.
ten msz do udanych nie należy, bo bywało lepiej i nie popadałaś w banał, a to przy tematyce, której optujesz - nie jest łatwe.
w każdym razie czytałam i pozdrawiam ciepło Krajankę na obczyźnie :))
kasia.

Opublikowano

Otwórz swe błądzące serce,
Na miłosierdzie oczyszczenia.
Bóg ci wybaczy grzechy palące,
Byś mógł dostąpić zbawienia.

Wierzmy w jedynego boga pana!
Sławmy jego nieśmiertelne imię!
A w kościele na kolanach,
Uginajmy grzeszną szyję.

Nie myślmy uparcie po swojemu!
W ogóle nie myślmy, uwierzmy!
I cali się oddajmy jemu!

Gdy już się staniesz cały boski,
Niemyślący, wierzący, modlący,
Wnet ci znikną wszelkie troski.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Radosław   Sprowadziłeś filozofię carpe diem z piedestału prosto w szary, pospieszny wtorek, bo "istnieje życie przed śmiercią".   Dzisiejszy świt i zmierzch są tak samo niepowtarzalne, jak każda wielka okazja. Rezygnacja z „waluty wymówek” to najbardziej zyskowna inwestycja – zamiana bezpiecznego czekania na autentyczne przeżywanie tego, co jest tu i teraz. Świetny tekst! 
    • Czyta się to jednym (lekko zatęchłym od obrazowości) tchem. Zostaje w czytelniku przeplot emocji, zażenowanie, litość, nadzieja, zgliszcza miłości.  Mocny, refleksyjny, trzymający się codzienności życia tekst.   Technicznie uszczypnęły mnie w oczy bliskie sobie obrazy powtórzeń (brzuch, pot, pocenie się) które (jak on) przelewają się ponad już narysowany obraz, nie dodając nic nowego. 
    • na styku stu "p" dzieje się Przetrwanie "Pierdolę" "Pas" "Poległem" "Poddaję się" "Padam" "Przegrałem"   Paradą Powodów i Przekleństw niczym skarpeta w Pantoflu codzienności otula ciało obciążeniową kołdrą Porażek Ponownie Potwornie Powtórnie   nie zmywa jej Prysznic nikotynowej Przyjemności łyk kawy spóźnionej o ciepło, jakieś Pół godziny nosimy ją dzielnie aż do Późnej Pory by zrzucić z siebie wszystko jak Północne Palto ubierając się w nagość Piżamy Pospiesznie Potulnie Pod Pierzynę.   a tam już czeka inna ze stu"p", Twoja stopa która zmienia wszystko.   nagle to co mam, ważniejsze niż co mógłbym mieć   na styku stóp właśnie małym codziennym erotykiem dzieje się miłość
    • @Czarek Płatak   Wracam do tytułu "kotd" to zbitka słów "kot" i "kod". Kot - ten internetowy, przyciąga uwagę i daje pozytywne uczucia. Kod - czyli sugerujesz, że jest tu kod do złamania. A słowo "przeciągnięcia" sugeruje manipulację. Najpierw jest miejska rzeczywistość - autobusy hamują i wydają dźwięk jak "gwiżdżące delfiny", czuć zapach mięsa (grillowane z budki?), a kot ma swoją surrealistyczną wizję. " Pierzasty wąż" - może mieć różne znaczenia - tworzenie, relacje z inną osobą. Kiedy boli, podmiot liryczny "musi się rozmazywać" - odciąć się od emocji, aby ochronić to, co ma w sobie najcenniejsze ("muszlę albo kamień"). Dla kota nadmiar światła jest fizycznym uderzeniem w dno oka. Dla podmiotu lirycznego świat (dźwięki, zapachy, relacje) jest dokładnie tym samym - nadmiarem bodźców, który wlewa się w niego i rani. To zapis zmagań z wysoką wrażliwością (HSP).:) Czy coś jeszcze ukryłeś?  Pozdrawiam.   
    • @Migrena  U Ciebie nie ma rutyny . Są emocje, ciarki, gęsto, gejzer emocji. I refleksja ... Pozdrawiam ciepło.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...