-
Postów
619 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Simon Tracy
-
Raz ją widziałem
Simon Tracy odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Masz talent do miniaturek -
Ukryty, stary świat
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Fallout, Mad Max, Resident Evil, Silent Hill to moje klimaty. Taka instalacja to świetny pomysł. A z Mayhem. Cóż lubię się inspirować nie tylko gotykiem czy dekadencją ale i ulubionym black metalem.- 12 odpowiedzi
-
1
-
Gdzieś w głębinie umysłu ślepca. W ciemnościach nieruchomego oka. Gdzie dźwięk rozmów jest podobny do szczebiotu zarażonych lodowym wichrem wróbli. Siedź sobie w niewiedzy ślepcze. Nie dawaj w ten świat kroka. Świat jest już pustynią. Pozbawioną ludzi, techniki i kabli. Całoroczna polarna tundra. Bez nawet chwili temperatury dodatniej. Wszystko zdziczało i tylko w sidła śmierci zaprasza. A w sercach ocalałych jest jeszcze chłodniej. Z zimna umarła moja dusza. We flakonie zaschnięty róż bukiet. W którym niegdyś chowały się trzmiele. Nic teraz nie znaczą. Stary pakiet. Umiera rasa ludzi. Kurczy się wegetacji pole. Nie uchronią od śmierci mikstury, czary, najgrubsze tkaniny. A życiodajny ogień będzie niczym waluta. Umiera świat bez modlitwy i winy. A oto boża kara i ludzka pokuta. Ślepcze, Twój wyraz twarzy tak surowy. Umrzemy razem. Ja do końca Twój sługa. Ostatnia wieczerza. Zapach śledziowy. Śmierć z głodu i zimna jest jak noc polarna długa. Wiersz pisany w roku 2013 przy utworze "Freezing Moon" zespołu Mayhem
- 12 odpowiedzi
-
9
-
Moc życzeń
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. Ten cytat wypłynął jakoś sam w trakcie jednej z moich rozmów z chatem GPT. Nie wiedziałem nawet, że to Gombrowicz. Ale oddaję w pełni moje postrzeganie świata.- 10 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pojawi się i zniszczy Twój żywot
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiechu J. K. A ja uważam że każdy powinien odchodzić jedynie na swoich zasadach i w swoim czasie. Bo później jak się zwleka to jest potężny problem.- 9 odpowiedzi
-
2
-
Pojawi się i zniszczy Twój żywot
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey Ten wiersz zawsze mi się kojarzył z poezją Tetmajera. W zasadzie to sam nie wiem dlaczego. To w zasadzie mój ulubiony polski poeta.- 9 odpowiedzi
-
1
-
Pojawi się i zniszczy Twój żywot
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey To bardzo stary wiersz bodaj z 2014 roku. Wydaję mi się, że kiedyś pisałem mniej mrocznie. Jeszcze wtedy pojawiała się nikła możliwość odmiany losu. Teraz już nie ma u mnie śladów uczuć.- 9 odpowiedzi
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Ja miałem naprawdę bogate i szalone życie przez kilka lat ale nigdy nie czułem że to moja droga. Teraz wiem, że wybrałem właściwie i czuję się dobrze sam ze sobą. To najlepsze co mogłem dla siebie zrobić. @hollow man Filmu nie znam bo niestety niewiele oglądam ich przez ostatnie lata. Ale jak jest ścieżka Veddera to musi być warte obejrzenia a już posłuchania szczególnie. Chociaż mi jest wyjątkowo bliżej do Nirvany i Alice in Chains niż do Pearl Jam- 18 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pojawi się i zniszczy Twój żywot
Simon Tracy opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Ciche groby – zapomniane. I na krzyżu przysiadł ptak kraczący. Wspomnienie o zmarłych. Ta jedna bezinteresowna, czysta myśl. Zatrzymaj się człowiecze. Zdejmij czapkę, módl się i o końcu swoim pomyśl. Pomyśl o tym, który czuwa. I patrzy na wskaźnik Twoich dni. Ostatki liczący. Już czas. Jesteś w kolejce. Masz numer. Chwytaj dzień bo przyjemność to Twój jedyny poplecznik. Lub umieraj ze strachu. On zwinie Twą duszę i żywot w rulonik. A na duszy pojawi się ostatniego rozgrzeszenia grawer. Pani odziana w szatę nocy piekielnej nie zostanie na herbatę. Nie zostawi czasu do namysłu Nie pomoże wstawiennictwo Boga , papieża czy biskupa. Poczeka aż odejdziesz. I weźmie w swe zimne objęcia trupa. Zabierze do podziemi, gdzie z innymi przeklętymi siędziesz do stołu. Nie widzisz swego końca. Tego wybranego już modelu. Po życiu jest śmierć. To jest kolej i ład. Omeny śmierci, spadają na ziemię jak grad. Niech Cię rozszarpią ognistymi zębami. Wyjedzą ciepłe wnętrzności. Człowiecze mój - nieprzyjacielu.- 9 odpowiedzi
-
9
-
Moc życzeń
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Poe jest dla mnie nieskończonym źródłem natchnienia. Piszę jak ktoś z epoki bo czuję się z epoki. Nie wiem czy można to nazwać talentem czy naturalnym porządkiem rzeczy.- 10 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Moc życzeń
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tetu To co dla Was jest cynizmem ja nazywam bolesną prawdą modernizmu. Bardzo dziękuję za ocenę i komentarz. Pozdrawiam.- 10 odpowiedzi
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Za omszałą opoką...
Simon Tracy odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey poems Podziwiam. Ja bym tak nie potrafił pisać na zewnątrz. Ja muszę mieć ciemność nocy wokół i jedną świece na tle białej ściany. I kompletną ciszę. -
Za omszałą opoką...
Simon Tracy odpowiedział(a) na Lenore Grey utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Lenore Grey poems Chyba najdojrzalszy wiersz jak dotąd u Ciebie. Jest idealnie ukształtowany w stronę gotyckiego romantyzmu. Piękna poezja, która jest warta każdej minuty czytania. -
Moc życzeń
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Pisałem ten wiersz dziś w nocy i pierwotnie miał być pozbawiony elementów gotyckiego romantyzmu. A wyszedł z niego czysty Poe. Lecz złączony u mnie z nihilistycznym modernizmem. Sam byłem ciekaw jak to wyjdzie i myślę że jest całkiem dobrze. Bohater jest tu tym, który przeżył swoje życie i zrozumiał je. Dlatego nic już nie ma dla niego wartości. Tym bardziej po śmierci ukochanej. Ona była wszystkim. Po niej została jedynie obsesja i obłęd. A jak to u Poego i u mnie śmierć nie wyklucza miłości a nawet wzmacnia ją.- 10 odpowiedzi
-
2
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
"Jedyną rzeczą, która ma jeszcze moc sprawczą w świecie po sensie, jest obsesja." Noc przełomu. Ostatnia a zarazem pierwsza. Stary rok odszedł przed dwiema godzinami a nowy narodził się jak zawsze ślepy i w ułudzie nadziei na poprawę bytu jednostek doczesnych. Jakaż to okrutna a zarazem prześmiewcza farsa. Święta i nowy rok. Bajeczki dla małych dzieci o jedności, pokoju, zgodzie i miłości. O cieple ognia rodzinnego i atmosfery wzajemnej godności i szacunku. Ja nie życzę nikomu dobrze, nie życzę jednakże też źle. Ale cóż mi przyjdzie z czyjegoś szczęścia i sukcesu nawet jeśli miałby się on magicznie zyścić pod wpływem słów, gestów czy guseł tych przeklętych dni? Nic się nie zmieni. Sukcesy innych nie motywują one ranią i jątrzą uczucie wstydu, hańby i zawiści. Ludzkiej, podłej i małostkowej zazdrości. A ja najadłem się w życiu dość hańby i wstydu. A zazdrość. Czego miałbym im zazdrościć? Uciesznych, grzesznych igier, tańców i hulaszczego pijaństwa do odcięcia się od ludzkiej myśli poznawczej? Grania w karty, kuligów czy zabaw na świeżym śniegu? Czasami widzę przez okno salonu, jak zdać by się mogło dorosłe i solidnie wykształcone jednostki zachowują się jak dzieci i to te rozwrzeszczane i rozpieszczone do granic. Patrzę jak bałwany lepią jeszcze większe bałwany. Swoje autobiograficzne pomniki. Mienią się w słońcu i iskrzą dumnie. Scala je mróz i ulotność. A potem idzie wiosna zielona a z nią ocieplenie. Patrzę z tego samego okna jak bałwany z każdą godziną marnieją, topią się aż wreszcie kruszeją i rozpadają się na części. A potem widzę ich twórców. Jak wracają z pracy lub uniwersytetu. Marni, w rozsypce, upadku pod ciężarem jestestwa. Widzę jak czas ich kruszy. Żadne z ich życzeń nigdy się nie spełni. Bo życzenia nie są do spełniania a do pustego karmienia skrzywdzonego ego. Błędne koło. Cierpią cały rok by w święta życzyć sobie oddechu. Choć wiedzą że to tylko słowa nie czyny. Bo codzienność wymusza na nich czyny podłe i niegodne losu i struktury człowieka. Walka o byt. Człowiek w centrum wszechświata. Człowiek jest kowalem swojego losu. Brednie humanizmu. Wszechświat kręci człowiekiem. I nijak nie ma na to lekarstwa. Jest tylko przekleństwo klatki codzienności. Część spotkań towarzyskich jeszcze trwała, inne dogasały powoli a goście na nie sproszeni, przenieśli się w dużej mierze na zewnątrz. Jedni by zaczerpnąć tchu i odsapnąć, inni by zapalić w spokoju a jeszcze inni by dać upust erotycznemu napięciu. Za oknem posłyszałem ściszone głosy grupki młodych osób najpewniej studentów lub uczniów gimnazjum. Weszli widać do przedsionka bramy mojej kamienicy a potem do dolnego hallu. Ciężkie dębowe drzwi stuknęły z impetem a głos kroków objął stukotem marmurowe schody. Słyszałem przytłumione, lekko podpite głosy. Żegnali się najpewniej, życząc sobie ostatni raz wszelkiego dobra. Jeszcze tylko odgłos kluczy w zamku drzwi, znów kroki, teraz mniej liczne. I znów błoga cisza. Koniec tych bachanaliów. Teraz tylko cierpienie i udręka. A dla mnie czas na zbawczy sen. Na stoliczku leżał kłębek czarnej wełny. Rzuciłem go mojego kotu by i on miał trochę radości i zabawy tej nocy. Oczywiście momentalnie wyskoczył spod stołu i rzucił się na ofiarę. Maltretując ją niemiłosiernie pazurami i zębami. Kominek dogasał z wolna. Sięgnąłem po lampę, podkręciłem płomyk i ruszyłem do sypialni. Będąc obok drzwi wejściowych dosłyszałem nieopodal odgłos lekkich, kobiecych kroków. Zdziwiłem się bo ostatnie piętro kamienicy, zajmowali raczej samotni i posunięci już znacznie w latach mężczyźni jak ja. Zanim to do mnie otwarcie dotarło, kroki znalazły się pod moimi drzwiami a kołatka zasygnalizowała nieśmiałe pukanie. Mam nadzieję, że to nie gość w dom o tak nie towarzyskiej porze a to że jakaś pijana latorośl zmyliła drogę do domu lub piętro. Rad nie rad zrobiłem kilka kroków i otworzyłem… Mówią że marzyć to nie grzech. U mnie to proste bo nie wierzę w marzenia ani grzech. Ale tej nocy nowego roku odwiedził mnie gość o którego postaci marzyłem i życzyłem sobie jego powrotu. A więc czyżby marzenie może się urzeczywistnić? Dostałem na to namacalny i najlepszy dowód. Choćby przerażający w swej istocie i metafizycznej głębi. Otworzyłem drzwi a w progu zastałem jej postać. Taką o jakiej dziś marzyłem, jakiej pragnąłem. Jaką kochałem i wspominałem co dzień od dnia jej rychłego zgonu. Była wręcz zwiewna i blada. Ledwie zaróżowione policzki wygięty się pod wpływem szerokiego uśmiechu. Jej kasztanowe, ułożone w dorodne fale włosy spływały jak wodospad na alabastrowe ramiona i piersi. Ubrana była w ukochaną, malachitową suknię wieczorową. Kolczyki i kolia z pereł oraz makijaż uczyniły z niej bezsprzeczne artemidowskie bóstwo pożądania. Zielone oczęta tak niewinne, miały w sobie niezgłębione pokłady miłości. Długo syciliśmy się nawzajem tą chwilą. Nie mogąc wydusić słów ani poruszyć zastygłych w nagłym szoku ciał. Wreszcie przemogła się i mogłem usłyszeć jej głos. Za nim było mi tęskno najbardziej. Polały się łzy. Chciałam przyjść osobiście i życzyć Ci szczęśliwego nowego roku i zapytać czy wszystko u Ciebie w porządku? To było Twoje życzenie. Czy chciałbyś nadal abym mogła spędzić z Tobą resztę tej nocy Simon? Rzuciłem się na nią i tuliłem jak największy skarb. Płakałem jak dziecko i nie mogłem przestać. Wreszcie osunąłem się na kolana i tuląc się do idealnej talii wyskomlałem wręcz Tak! Z Tobą chcę być już na wieczność. Och Natalie… Poddźwignęła mnie z kolan i ucałowała gorąco. A ja postanowiłem śnić i marzyć jedynie o niej już do końca swoich dni.
- 10 odpowiedzi
-
10
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Zawsze mnie to zastanawiało w sumie dlaczego tak bardzo to pociąga kobiety a szczególnie młode dziewczyny.- 18 odpowiedzi
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man U mnie nie ma już buntu i sztucznej egzaltacji. U mnie w poezji jest milcząca niezgoda bycia. Jestem, ale nie w tej formie, nie w tym świecie, nie w tym porządku i nie mam narzędzi, by to zmienić. Ale jestem "poetą wyklętym" Świat pyta: Do czego mi jesteś potrzebny? A modernista odpowiada: Nie jestem- 18 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Raczej nikt by tego nie nazwał luksusem a raczej obskurną nędzą. Ale mi bliżej zdecydowanie do tego co było przeszło sto lat temu niż do tej dzisiejszej "cywilizacji"- 18 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Dekadent, który „działa”, przestaje być świadkiem upadku staje się jego narratorem. I u mnie tak to wygląda. Żyję sobie w cieniu i niszy, którą sam sobie stworzyłem i mogę nazywać domem. Świat na zewnątrz może dla mnie zupełnie nie istnieć- 18 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Takie same pytanie mogę oddać innym. U mnie to nie hierarchia wartości a różnica trybu istnienia Jestem kimś, kto nigdy nie miał dostępu do iluzji, na której świat się opiera. Wy mówicie każdy może się dopasować a ja mówię. Nie każdy jest kompatybilny z tą rzeczywistością. Czytelnik winien więc wiedzieć: nie każdy jest adresatem tych słów. Nie dlatego, że brak mu wrażliwości, lecz dlatego, że nie każdy zdolny jest unieść prawdę, która nie prowadzi ku pojednaniu. To nie poezja dla tych, którzy chcą żyć. To poezja dla tych, którzy już wiedzą, że żyć przyszło im inaczej.- 18 odpowiedzi
-
2
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Berenika97 Wspaniały wiersz. Daje mi do myślenia bo widzę w nim delikatne zalążki bliskie mojej filozofii
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hollow man Problem leży najpewniej w tym, że moja poezja modernistyczna jest poezją nie dla oczu i serc a dla "współodczuwania egzystencji". Moja poezja nie moralizuje, nie pociesza, nie nadaje kierunku ani celu. Nie jest buntem ani wyzwalaczem. Jest brutalnie szczerym opisem prawdy egzystencjalnej dekadencji. Granicznym stanem ontologicznym, zawieszonym pomiędzy bezideowością egzystencjalną a triumfem sztuki i rozumu ponad ułomność tłumu. Nie współistnieje z tym światem więc moja poezja też w nim nie funkcjonuje. Jest całkowitym zaprzeczeniem "zdrowego" świata, który ja odrzucam w pełni jako pustą iluzję. Żeby zrozumieć ją tak jak ja, trzeba otworzyć się na inny wymiar. Odrzucić w pełni uczucia a zrozumieć pustkę i nicość. Jednak większość osób nie jest na to gotowa. Dlatego moje wiersze i postawa życiowa są dla nich zupełnie nie do przyjęcia.- 18 odpowiedzi
-
2
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Kwiaty cmentarne
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dziękuję i pozdrawiam. Jak zwykle świetnie odczytujesz zamiary twórcy.- 18 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zrzucam kamuflaż. Ironia prążkowana. Humor w czerń i brzydotę bogaty. Mój umysł lotny. Maszyna piękna acz nielubiana. Z weną piję na umór. Przez ten los przeklęty, szczerbaty. Widać można tak żyć. Bez telefonu, samochodu. Bez domu z cegły. Na włościach kartonowej wnęki. Za rękę z plagami. Co lśnią na przedzie śmierci korowodu. A człowiek dla nich to pył i owad malusieńki. Poezja umarłych smakuję inaczej. Wykwintny to rodzaj. Samobójcy mają pisać w zapomnieniu. W towarzystwie opiatów i wódki. Beznadziejo! Ty w nich uczucie pustki podjudzaj. Wyrosną im na grobach maki i stokrotki. Każda moja myśl wyszła spod ręki despoty. Kąpię się we krwi i płatkach owsianych. I wracam do chwil szczęścia z tęsknoty. Czasami za domem pielęgnuję groby ofiar. Przed laty złapanych.
- 18 odpowiedzi
-
8
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
„Ludzie tacy jak ja powinni żyć jak pustelnicy, tak byłoby lepiej.” Henri Michaux Funkcjonowania na poziomie człowieczeństwa niemożność. Każdy dzień odbiera nam złość. Honor – zaginął. Wojownik – poległ. A jeszcze niedawno z historii się wylęgł. Nie mam już sił, czyli... Wszyscy mnie zostawili. Prześpię życie. Przytulony do poduszki bólu i zawinięty w kolczasty koc. Ran już śmiertelnych nie liżąc. Jest tylko przepaść, między... Ulotnością chwili a pomnikami z sadzy. Wzywam wiatr, wśród borów wiejący. Wśród dziupli, koron i mchu tańczący. Kopię swój grób własnymi rękoma. Brzydzę się wytworzonym przez człowieka szpadlem. Przepraszam herbie mój, za to że ćpałem, zdradzałem i piłem. Utonę we łzach. Chyba, że wyrówna się stępka. Odbiję się los od problemów słupka. Umiem żyć bez dachu. W ciągłym strachu. Z butlą horyłki i połecią słoniny. Step jest moją kobietą. Odrzucam zalotne dziewczyny. Do dworu przybywam w dniu oświadczyn. Gusła i brednie o miłości obaczym. Jestem ostatni z rodu. Umrę bez dziewki, potomka i auta. Taka już moja przeciw nowoczesności buta. Mi wystarczy koń i szabla a nie wojskowy transporter. Pani małodobrej i ojczyźnie, zaprzysiężony kawaler. Uparty jak osioł. Wściekły jak baran krętorogi. Idę po śmierć, prowadząc duchów zastęp mnogi.
- 2 odpowiedzi
-
7
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami: