-
Postów
619 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Simon Tracy
-
mam z Tobą trzy światy i 🎥
Simon Tracy odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Twoje wiersze to saga jednej bohaterki. Podzielona na wydarzenia i poszczególne dni. Cudownie jest uczestniczyć w tej atmosferze. Tak dalece sensualnej i intymnej a zarazem cieleśnie realnej. -
Zwierciadło bestii
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Ten i kilka najbliższych wierszy zrobią podwalinę pod moje opowiadanie, które zamierzam tu opublikować. Będzie to ballada łotrzykowska w duchu villonowskim osadzona w XIV-wiecznej Francji, którą już jakiś czas temu publikowałem na tiktoku i portalu poeto a teraz będę chciał podzielić się nią z Wami. Będzie to coś zupełnie innego niż moje dotychczasowe teksty. -
Zwierciadło bestii
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break To prawda u mnie nie ma żadnych półśrodków. W starciu z przeznaczeniem człowiek jest bez żadnych szans. Są jednostki, które próbują uciec z tego błędnego koła i nawet czasami wydaje im się że wygrali ale potem szybko wracają do punktu wyjścia. Każdy musi zaakceptować swój los. -
Zwierciadło bestii
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@tie-break U mnie halloween w głowie jest cały rok. I tak. W poezji opisuje jedynie mrok,zbrodnie, śmierć i wyrzutków życiowych. Może i jest to monotonne, jednostronne i nudne ale przynajmniej prawdziwe w przeciwieństwie do cukierkowo-optymistycznej poezji o niczym. -
Chciałbym kiedyś odbudować swój wewnętrzny świat. Mieć znów serce i duszę. Nawet liche i prowizoryczne. Z moich myśli i głowy, wypadają mi całe dni i miesiące. Bez powodu narodzone, bezczynnie umarłe. Wypadają mi też w otchłań bez dna obrazy i powody mojego szaleństwa. Ich figury, oczy i włosy. Widzę świat tych, którzy przemówić już nie mogą. Ich kości zaszyte pod moją skórą. Rozpaczliwe są te szepty i głosy. Maski tragizmu, zastępują te dramatyczne. W głębi, równej jak szkło, tafli dusz zwierciadła. Szukałem stwórcy. Tego Boga sławnego. Pamiętasz Bracie? Gdy nasze grzeszne ciała płonęły na stosach wzdłuż biegu, szemrzącej groźnie Audě.¹ Wolne, czyste dusze jeszcze w nich uwięzione były. Wtedy to wzrok Stwórcy nas karcił za śmiertelne grzechy. On zamienił w proch to czego stosy nie dopaliły. Stosy wygasły już wieki temu. Lecz pod Katedra Świętego Michała Archanioła² nadal czeka, drewniana oblubienica. Na ostatniego heretyka.³ Przeklęte szczenię placu Truanderie.⁴ Prawdziwego samotnego wilka z Gevaudan.⁵ Rzeznika niewiniątek. Przez rycerzy i łowców, świeżo spętanego. I jeszcze słowniczek z objaśnieniami od autora by łatwiej Wam było zrozumieć tekst, szczególnie drugą zwrotkę 1- Nawiązanie do pogromu Katarów w średniowiecznej Francji w czasie wojen albigeńskich w latach 1209-1229. Ich pierwszą stolicą i największym miastem kultu heretyckiego było Carcassone położone nad rzeką Aude 2- chodzi o Katedrę Świętego Michała Archanioła w Carcassone powstałą już po wymordowaniu Katarów lub przywróceniu ich pozostałej garstki na łono świętego kościoła rzymskiego. 3-tutaj nawiązanie do mojego ulubieńca z poetów wyklętych Françoisa Villona. Wagabundy, mordercy, oszusta i złodzieja. Jednym słowem celebryty XV-wiecznego Paryża, który tyle razy unikał stryczka i stosu, że jak sam określał - jedyna oblubienica na której wdzięki jestem oporny jest ta drewniana na placu Grève - placu egzekucji w centrum Paryża. 4-plac Truanderie tzw. Dziedziniec Cudów plac w Paryżu o którym najwcześniejsze wzmianki znajdziemy dopiero w XV wieku. Wylęgarnia ówczesnego najgorszego sortu patologii od bezdomnych włóczęgów, przez kuglarzy i uzdrowicieli po złodziei, banitów, morderców. Główne miejsce pracy, ówczesnych alfonsów i najgorszych murew i wszetecznic Paryża. 5- Legenda o wilku z Gevaudan za czasów panowania Ludwika XV. Bestia przez kilka lat mordowała w okolicznych lasach głównie młode kobiety i małe dzieci. Polowania na szeroką skalę praktycznie wytępiły populację wilków we Francji aż do dziś dnia nie udało się jej odbudować. Dziś wiemy, że za zabójstwami stał prawdopodobnie człowiek bo żaden wilk ani inne zwierzę nie zadało by takich obrażeń ani nie pozostawiło charakterystycznych śladów na ciałach ofiar.
-
Most pospinany zewsząd na miłości zardzewiałych kłódkach. Ja zawsze jestem zero jedynkowy. W miłości zawsze u mnie druga tura. Wolę jednak opiekę śmierci. Dlatego właśnie ochoczo chwyciłem lekkość pióra. Bez pomocy już nie wstanę i nie wyruszę w świat. Jak kaleka-zabawka o wyrwanych kółkach. Nie niewiast uśmiech a drwina. Teraz ciśnienie mi podnosi. Duma pobita nieraz. Kolejny raz w zaułki duszy krwawo uderzona. A miłość jak ptak chorowity, przez wiatry burzy strącona. Demoniczny kot, trzewia jej zębami rwie. I truchło w pysku triumfalnie unosi. Nie bój się. Podejdź pod ogrodzenie. To cmentarz Twych marzeń. Potężny, skażony obszar. Stoisz nad ciemnością otwartego grobu. By wpaść potrzebujesz szturchańca. Obok we mgle trupiej, rozkłada się ciało miłości gońca. Consummatum est! Ego iam moriar.
- 3 odpowiedzi
-
3
-
- śmierć
- dekadentyzm
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Teoria bezwzględności uczuć
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis tytuł wziąłem od tego, że zarówno ja jak i moja muza interesujemy się bardzo mocno fizyką teoretyczną i kwantową. A, że ona czyta każdy mój wiersz od lat to czasami przemycam w nich takie nieoczywiste nawiązania do niej. @KOBIETA bardzo dziękuję. Czasami zdarza mi się śnić że jestem szczęśliwy. -
Teoria bezwzględności uczuć
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 To prawda jest to wiersz o miłości niemożliwej w spełnieniu. Prawdą jest również to, że czasami nie jestem w stanie znieść już jej obecności po czym natychmiast tęsknię do niej. Ale nie umiem kochać więc wyidealizowałem sobie jej obraz jak boginię. Tak jest lepiej i łatwiej to znieść. Finał jak zauważyłaś jest miłosnym wyrzeczeniem. -
Teoria bezwzględności uczuć
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Po prostu ja już nie wierzę w zadne uczucia i moje wiersze miłosne nie są tak obłąkańczo straczeńcze. Jestem pogodzony od lat ze sobą i losem całkowitego samotnika. Ale to fakt ona potrafi we mnie wzbudzić jeszcze pokłady ciepła -
Teoria bezwzględności uczuć
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Raczej nie nazwałbym siebie romantycznym ani swojej poezji. U mnie miłość i uczucie to synonim klątwy, klatki i przekleństwa. Niewysłowionego cierpienia, które wypacza wszystko co dobre. Ale mam muzę chyba jak każdy artysta mimo, że nie jest moją ani nigdy mi nie będzie przeznaczona. -
Teoria bezwzględności uczuć
Simon Tracy opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Trudno mi o tym pisać, ale lubię gdy znikasz sprzed mych spragnionych oczu i jaśniejących od Twego anielskiego blasku myśli. Uciekam na długi czas lecz wiedz, że codzień wyglądam przez okna mej utraconej duszy, by choć przez krótką chwilę wyłapać twój cień, cichcem stapający w mgielnym oparze przedświtu, przez bruk parkowej alei. Ja już nie umiem kochać. Lecz nadal staram się wielbić Cię jak boginię. Tak moje uczucie to skrajne uwielbienie. Jego wykwintny, najprzedniejszy rodzaj. Po co mi wiara w lepszy dzień? Gdy noc zimna scala mnie w jedność z łóżkiem. Pęta mnie i dusi wśród trumiennych trenów, jedwabnych sukien zesłanych mi przez demony snu, piekielnych mar. Lecz wiem, że jest jeszcze czas. Unosi się i kręci coraz to szybciej wśród gasnących gwiazd i ciemnej materii ta niebieska mała kula. Twoje oczy prowadzą mnie w kojącą czerń niebytu. Droga mleczna, zamienia się w cichy, szemrzący głucho, westchnieniem tysięcy dusz Styks Mam tutaj Ciebie szlachetna Muzo. Twą najukochańszą, ciepłą dłoń. Wyjdę z Tobą na brzeg. Charonie, nie trzeba mi obola. Nie dla mnie kwitną, ogrody Twej miłości. Znikaj a mnie pozostaw wśród pustynnych wydm piekieł. Jak Persefona, nie z umarłym i przeklętym a na powierzchni czas swój doczesny, wśród najpiękniejszych chwil i zabaw spędzaj. -
@Gosława Są to wiersze na które się wiernie wyczekuję tutaj każdego dnia.
-
@Leszczym Dziękuję za przeczytanie tak wielu z nich.
- 13 odpowiedzi
-
1
-
- młoda polska
- spowiedź
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Letnia spowiedź trupa
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Dziękuję za tak wspaniałą i szczegółową ocenę i recenzję- 6 odpowiedzi
-
1
-
- turpizm
- dekadencja
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wilcza prawda
Simon Tracy odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Berenika97 Jako samotny wilk zaczytałem się w tym manifeście -
Letnia spowiedź trupa
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Annna2 Urzeka mnie piękno francuskiego modernizmu więc często odnoszę się do mistrzów w swojej poezji.- 6 odpowiedzi
-
1
-
- turpizm
- dekadencja
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiersz pisany w hołdzie dla francuskich poetów wyklętych Charles’a Baudelaire’a, Arthura Rimbaud i Paula Verlaine’a których niegodnym dzieckiem literackim godzien się nazywać Nawet nie wiesz, że to już koniec. Mój koniec. Gnije tutaj z wolna, moja Miła, w wypalonych czerwcowym słońcem pokrzywach. Rozpadam się z miłości do Ciebie, przy pomocy much, ptactwa i czerwi. W objęciach raniącego jak Twe słowa i oczy. Dorodnego, zielonego ostu. Na miękkiej pierzynie z wylanych trzewi i krwawego rdestu. Zasłuchany w koncert, przysiadłego na kamieniu konika polnego. W życiowej ruletce. Wszystkie żetony uczuć, postawiłem na romantyczność. Gardziłaś mną. Nie dziwne. Ja sobą też choć niewczas gardzę. Bo miłości nie ma. Powinien o tym wiedzieć taki jak ja wielkiej, nieograniczonej wręcz wiedzy potentat. A teraz w Twych myślach będę jeno mgłą zimną i wątłą, jak śmierć wśród zmierzchu jesiennego. Pamiętaj jednak, że i Ty rychło w czerni grobu i dusznościach trumny się rozgościsz. Młodość Twego ciała, delicją przednią będzie dla larw. Zapamiętaj - Tak oto przemija wielkość tego świata. Mój nagrobny acz i w sercu wyryty cytat. Pamiętaj Miła, że tutaj gnije. W pustych już oczodołach, tylko żałośnie zawodzi wiatr. Zachód słońca nad mym truchłem. Tak magiczny. Tak nie dzisiejszy. A Ty Kochanie śpij słodko. Bezpieczna w swej sypialni. Z kostuchą, czuwającą u wezgłowia. Jej kosa na Twym gardle. Tykającą bomba. Myślałaś, że zmyłaś z siebie ten grzech. Lecz ona jak nikt zna sprawiedliwość. Ona Cię z niego jak i z wszelkich wspomnień i uczuć. Skutecznie wypatroszy.
- 6 odpowiedzi
-
6
-
- turpizm
- dekadencja
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
ciepłość z cyklu PoPlonie
Simon Tracy odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Gosława Piękne jest to życie prowincji w Twoich wierszach -
Noc pożegnania
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Wiesław J.K. Wedle mitologii lovecraftowskiej ghoule żyją w podziemiach cmentarzy na granicy naszego świata a krainy snu Sola-Nyl. Są dawnymi ludźmi, którzy na własne życzenie pragnęli stać się ghoulami by zyskać nieśmiertelność. Żywią się ciałami z cmentarzy ale czasami gdy są mocno wygłodniałe nie pogardzą też świeżą zdobyczą. Nie naruszają jednak zbyt często granicy naszego świata. A do krainy snów nie mogą wejść ze względu na to że są nieczyste i przebiegłe. Są bardzo inteligentne i przebiegłe. Kolekcjonują ludzkie kości i czaszki by wykorzystywać je do magicznych i nekromanckich rytuałów. Czcą świętą Yibb-Tsll - przedwieczną boginię mądrości i Mordiggiana czyli śmierć. Dusze ludzi odchodzą na wieczność do Krainy Snu. Do białego miasta portowego cudownego Celephais gdzie żyją po wieczność w dostatku i szczęściu i nie muszą już dbać o cokolwiek. -
Wybiła północ. Wyszedłem właśnie z grobowca by popatrzeć na uradowane i umorusane w świeżej krwi ghoule, które beztrosko bawiły się biegając po marmurowych nagrobkach. Piękny i słodki zapach ludzkiej krwi. Dziewiczej i młodej. Jak światło, bielejących na firmamencie gwiazd. Och! Miła! Jak ja nienawidzę tych letnich, jasnych nocy. Tak zwiewnych jak dym. Jak ukradkowe spojrzenia, krótkich. l ten ciągły, rozpalający trzewia głód. Nęcący mnie i współbraci swąd zletlatych w upale trupów morowych. Nie wiesz gdzie mój grób? Bo nie byłaś tutaj ni razu Miła. Może i lepiej. Bo widzisz czym się stałem. Ale żyje i wspominam. Jak zasypiałem w małżeńskim łożu przy Tobie. Jak gładziłem czule, czerń hebanową Twych włosów miękkich. Mnie przekleństwo trzyma z dala od niemocy śmierci. Na rozstajach mnie spotkasz Miła. Szukaj mnie wśród mokradeł i ich zgubnych, zielonych ogników. Szukaj za chochołami barwnie przybranymi. Na polach zżętych, zasnutych mlecznym oparem zaświatów. Pochwyć mnie! Patrzaj głęboko i czule w moje rozpalone obłędem oczy. Miej wtedy choć na tyle siły. Zabierze mnie z Twoich ramion wiatr. Płaczliwy jego skowyt. Rozmyje mnie na wieki. Pozostaną puste rozdroża i pola. Nie przywołuj mnie więcej modlitwą ani czarem. Nie szukaj mej przeklętej, zamieszkałej przez ghoule mogiły.
-
Nie umarło w uśpieniu
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Gosława Ja jestem wrażliwy na piękno i autentyczność. Dlatego tak blisko mi do Twojej poezji.- 6 odpowiedzi
-
0
-
- fantastyka
- fantasy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Gosława Ja tylko piszę co widzę. :)
-
Nie umarło w uśpieniu
Simon Tracy odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@Gosława U mnie to chyba wrodzone. Od małego dziecka lubiłem oglądać horrory czy filmy grozy. Od połowy podstawówki zacząłem zapoznawać się z pisarzami takimi jak E.A.Poe czy H.P.Lovecraft. Uwielbiałem książki Mastertona czy klasykę Hodgsona. W zasadzie ukształtowali mnie i mój styl nie tylko pisarski. Od dziecka też słucham metalu i starego rocka. Czasami przemycam niektóre inspiracje zespołami do poezji. Plus choroby jak depresja, nerwica lękowa i objawy psychotyczne. Stąd ciągły mrok.- 6 odpowiedzi
-
1
-
- fantastyka
- fantasy
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Gosława Nie jesteś dobra tylko najlepsza... ja się powtarzam ale Twoje wiersze to artyzm w czystej postaci.
-
@Gosława Stawiam sobie w życiu kolejny cel po czytaniu Twojej poezji. Pewnego dnia jej tomik lub kilka muszą zawitać do mnie na półkę