Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 373
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. Codziennie kruszeje mój świat, Osuwa się w mrok po kawałku. Dębowym szafom, co ciężko oddychają kurzem, Rzucam na pożarcie skórę mych szat, By ich puste trzewia nie wyły z głodu. Półkom powierzam zmurszałe księgi, Niech ugną kark pod Ciężarem dawnych klątw! Na poddaszu ślepe okno Karmi się dzisiaj Ołowiano-mglistym zmierzchem. Ono przypilnuje moich zjaw, By nie uleciały w noc Na aksamitnych skrzydłach ćmy. A do okutego kufra Strącę wyschnięte wspomnienia. Klucz połknie rdza, By to, co ze mnie zostało, wreszcie stało się cieniem.
  2. @Starzec Może przekraczać granice, ale używać wyłącznie słów: "Z całym szacunkiem" oraz "W nawiązaniu do poprzedniej korespondencji". ? :)))
  3. @Andrzej_Wojnowski Mój wierszyk jest dla rozweselenia - co myśli nieśmiała kobieta. :))) Więc porzuć teraz wiersze, tę „biedę poety”, bo fala nie czeka na mądre sonety – i póki nad Gdańskiem świt jeszcze nie płonie, zamiast za pióro... chwyć Pan mnie za dłonie.
  4. Berenika97

    bursztynowe

    @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! To właśnie takie chwile - gdy kamień (skała) pęka i ukazuje swoje wnętrze sprzed milionów lat - są niezwykłe. Serdecznie pozdrawiam. :) biel skały pęka muszla sprzed milionów lat czas leży w dłoni @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! Mam podobne skojarzenie. :) Ale pszczoła w bursztynie to podobno niezła gradka dla kolekcjonerów. Przy okazji dowiedziałam się, że te owady istnieją już około 100 milionów lat. Niesamowite! Serdecznie pozdrawiam. :) @Migrena Bardzo dziękuję! Właśnie tak - to literacki bursztyn, który zatrzymał tę chwilę. :))) Dziękuję za to głębokie spojrzenie. To piękne, niemal metafizyczne podsumowanie. Serdecznie pozdrawiam. :)
  5. @Stukacz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Andrzej P. Zajączkowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  6. @Stukacz Bardzo ciekawy wiersz. Metafora miłości "głębszej niż studnia" i gotowość na "krwawienie" z powodu słów drugiej osoby nadaje całości bardzo dramatyczny, wręcz egzystencjalny ton. Zaskakujące. Dobrze się słucha. :)
  7. @Andrzej_Wojnowski Urzekł mnie rytm narracji. To pięknie skonstruowane napięcie między marzeniem a rzeczywistością, między słowem a czynem. I to „nie wiem" napisane osobno, jak kropka postawiona nie na końcu zdania, lecz na końcu jakiegoś dłuższego życiowego rozdziału. Świetny wiersz! Lecz skoro Pan „zdążyć nie może”, bo woli swe wiersze niż morze, niech Pan pamięta - niestety - że rym nie zastąpi kobiety.
  8. @Alicja_Wysocka Piękny zapis delikatności. Ależ mi się podoba to przejście od "chodzenia boso" po znaczeniach aż do zaskakującej puenty z lakierkami na oczach. To zestawienie bosej stopy (bosiutkiej :) )z twardym połyskiem elegancji w finale jest świetne! Śliczne!
  9. Berenika97

    bursztynowe

    bursztyn bez skazy pszczoła w żywicznej kropli złoty sarkofag
  10. @Migrena Moja teściowa to piękna, mądra i dobra kobieta, z dużym poczuciem humoru. I nie wiem, czy jest wyjątkowa, bo innych teściowych nie miałam. Ale na pewno nie obraża się na dowcipy o teściowych. :) Wiem, że pociągają Cię sytuacje podwyższonego ryzyka. :)))))
  11. @Leszczym Sokrates wiedział, że nic nie wie - i zrobił z tego całą karierę. Może właśnie ten brak jest najlepszym punktem wyjścia. :)
  12. @Waldemar_Talar_Talar To bardzo bolesny i poruszający wiersz! Pozdrawiam.
  13. @wiedźma Bardzo dziękuję za tak miłe słowa! Serdecznie pozdrawiam. @Marcin Tarnowski Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Aleksander Hoorn Dziękuję za komentarz i za to, że potraktował go Pan z taką uwagą i rzetelnością. "Harmonijną, zrównoważoną wymianą energetyczną" - to określenie mówi mi więcej o własnym wierszu niż cokolwiek, co sama potrafiłam o nim pomyśleć. Pisałam intuicją, a Pan przyszedł z narzędziami i pokazał, co ta intuicja zbudowała. Takie czytanie jest dla autora rzadkim darem. Serdecznie pozdrawiam.
  14. @Łukasz Jurczyk Niesamowite okrucieństwo i pycha! Dziękuję za tę dawkę wiedzy, lubię wiedzieć więcej. Pozdrawiam.
  15. @APM "Rozpuścić milczenie, rozweselić cienie" - te słowa brzmią jak próba zrobienia czegoś, na co nie ma siły. A zostaje niemożność powrotu. Poruszający tekst.
  16. Berenika97

    O sportowcach

    @Gra-Budzi-ka Sąsiad z Czyśćca, co widział ich start u wylotu, Rzekł: „Nie ma tu mowy o cieniu powrotu”. On odszedł krokiem miarowym, Ona pędem sportowym, Bo dystans ich dzielił od samego wlotu!
  17. @hollow man Metafora czasu przyspieszającego "na odległość dłoni" to opis bliskości, ale i subiektywności czasu. Im bliżej jesteśmy drugiego człowieka, tym szybciej „ucieka” nam wspólna chwila. Fraza „na koniuszku języka” zazwyczaj odnosi się do czegoś, co pamiętamy, ale nie możemy nazwać. W połączeniu z „nocnym deszczem”, obraz ten staje się bardzo zmysłowy. Sugeruje, że obecność ukochanej osoby jest jak obietnica, której nie da się wypowiedzieć, albo jak smak, który zaraz zniknie. To miłość niedopowiedziana, zawieszona w sferze odczuć, a nie deklaracji. Impresjonizm! :)
  18. @Trollformel ę i ą zemściły się za wszystkie dyktanda. Sprawiedliwość językowa wymierzona. :)))
  19. @Łukasz Jurczyk Nie wiedziałam, że Aleksander mógł się do tego posunąć. Ale zastanowiły mnie te pięty. Wlekliśmy go bez pośpiechu, pisząc na drodze historię, której nikt nie odważy się przeczytać.
  20. @Migrena Ten wiersz jest niesamowity! Uwielbiam te trafne metafory i ironiczny dystans! Podmiot opowiada o sobie jak o infrastrukturze - z wadami ukrytymi, które stały się cechami produktu, z kręgosłupem jako wieżą obserwacyjną, z twarzą tynkowaną strukturalnie. Świetny jest humor. :))) Słoik ogórków wygrywa bo ma lepszy gwint. Metabolizm jako snajper na dachu wieku. Schylanie się jako operacja logistyczna wymagająca analizy ryzyka. Piękne zakończenie - zajęcie miejsca i ta cisza, która robi przejście nie z łaski, ale z przyzwoitości. Wiersz o kobiecie, która przestała być czyjąś opcją - nie czeka na brawa, bo brawa są dla początkujących. Masz wyobraźnię, która nie szuka gotowych obrazów - ona wytwarza własne, z materiałów, po których nikt inny by nie sięgnął. Jestem pod nieustającym wrażeniem. Pozdrawiam :))))
  21. @andrew Wiersz przypomina, że trudności na drodze nie są dowodem zbłądzenia - są częścią drogi. "Wiatr będzie wiał w oczy" - a mimo to się idzie. To jest w tym tekście najważniejsze. Pozdrawiam.
  22. @Leszek Piotr Laskowski Ścierki, a jednak portret zbiorowy. Ta ostatnia strofa to nie puenta - to diagnoza. Napisana lekko, ale zostaje ciężko. W malkontenctwie dumni, w bólach uświęceni, Z duszą na ramieniu, z urazą pod skórą. Wiecznie nieufni, a jednak stęsknieni, By wzlecieć pod słońce, choć karmią się chmurą.
  23. @lena2_ Gatunek naczelno-rozumny przeczytał i westchnął. Co nie zmienia faktu, że jutro znowu wybierze racje zamiast uśmiechu. Piękny i mądry wiersz. :)
  24. @aniat. Ten wiersz ma fakturę. Jak biała suknia na wiśni, czarny koralik, dźwięk niedzieli przy kawie - każdy obraz jest z innego zmysłu, a razem układają się w coś bardzo konkretnego i bardzo nieuchwytnego jednocześnie.
  25. @wiedźma Świetnie zbudowałaś symetrię - NOC i DZIEŃ - są jak dwa lustra, które nie odbijają tego samego obrazu, tylko jego przemianę. "Bezsenne odpowiedzi" kontra "Wszystkie odpowiedzi" - tak wygląda ta granica między nocnym chaosem a dziennym "już wiem". A zamknięcie klamrą księżyca sprawia, że wiersz oddycha jak jeden długi cykl dobowy. Interesuje mnie tu rola jaśminu - jedyny element, który przechodzi przez oba światy, ale w odwrotnym kierunku. Noc go przynosi, dzień zabiera. Jakby sen był pożyczony od natury i trzeba go oddać o świcie. To piękny wiersz, nieoczywisty , bardzo mi się podoba. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...