Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 796
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    156

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @MIROSŁAW C. To piękny wiersz – mistyczny, z wyraźnym poczuciem granicy między światami. Szczególnie uderza ten paradoks w centrum- „zaplanowany przypadek" – jakby los był jednocześnie ślepy i celowy. I to „zanim zrozumiem dziękuję" – wdzięczność wyprzedzająca pojęcie, co jest gestem bardzo dojrzałym duchowo. Dębowy cień jako miejsce zapętlenia, spirala zamiast linii – to świat, w którym czas się nie kończy, tylko nawraca.
  2. @Stukacz Ogólnie utwór podoba mi się. Ale mam ambiwalentne uczucia co do tekstu. Zwłaszcza do drugiej części. Napiszę więc krótko - to klasyczny spór między życiem kontemplacyjnym i praktycznym - Arystoteles też się z tym zmagał. Wiersz opowiada się po jednej stronie, ale sam jest produktem drugiej. Ciekawe!
  3. @bazyl_prost Nie słyszałam o wyspie w mózgu, muszę o tym poczytać, bo w tej chwili czuję się mało kompetentna, aby coś sensownego Ci napisać na ten temat. Pozdrawiam.
  4. @Kamil Olszówka Wiersz - hołd Niezłomnym! Wiersz nie szuka literackiego efektu - szuka prawdy o ludziach, którzy wybrali wierność kosztem wszystkiego. I właśnie ta surowość formy pasuje do surowości ich losu. Bez ozdób, bez triumfu - tylko trwanie.
  5. @hollow man Jak na hybris za bardzo zmysłowo i pięknie. Oby nie był to kaprys z tej krainy. :)
  6. Berenika97

    o słońcu

    @Marek.zak1 Bardzo dziękuję! To zależy, kto gdzie mieszka. :) U mnie ledwo 8 stopni, a słońcu w nie sprawdzam. :) Więc muszę czekać. Pozdrawiam.
  7. @tetu Przeczytałam trzy razy, za każdym razem ciszej. Poruszyły mnie "buty które nigdzie nie zaprowadzą".
  8. @APM Czytam i czuję jak otwiera się okno. Ten wiersz oddycha - spokojnie, bez pośpiechu, tak jak sama wiosna. Szczególnie urzekła mnie ta kaczka z pretensjami do nikogo - śmieszna i prawdziwa jednocześnie. Dziękuję za ten kawałek ciepła. :)
  9. @Myszolak Bardzo dziękuję! To, co napisałaś o przeszłości jako jedynym pewnym gruncie - zostanie ze mną. Dziękuję za tę głębię czytania. Wzruszający komentarz. Serdecznie pozdrawiam.
  10. @Łukasz Jurczyk Nie wiem nic na ten temat. Moja wiedza o wyprawie Aleksandra jest ogólna, to dzięki Tobie poznaję ją bardziej szczegółowo. :) Horyzont się nie kończy, to tylko my przestajemy go widzieć pod powiekami z piachu.
  11. Berenika97

    o słońcu

    @piąteprzezdziesiąte @APM Bardzo dziękuję! Serdeczności!
  12. @Moondog W takim razie bardzo Cię przepraszam za ten niefortunny wierszyk. Nie chciałam urazić, nie jestem fanką Dody, tylko przypomniała mi się jej piosenka "Zatańczę z aniołami" (w piekle). I tylko to (anioły i diabły w jednym tekście) tak mnie zmyliły. Jeszcze raz przepraszam, tym bardziej, że Twój tekst jest cudny! @hollow man Bardzo dziękuję! Pozdrawiam. :)
  13. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Pisałam o bezimiennych ofiarach - i właśnie o takich jak oni. Dziękuję, że przypominasz. Pamięć jest formą ocalenia. Serdeczni pozdrawiam. :) @Marek.zak1 Pamiętam ten fragment, wówczas pomyślałam właśnie o kobietach, które na decyzje polityczne właściwie nie miały wówczas dużego wpływu, a płaciły ogromną cenę , będąc w różnych częściach Europy i nie tylko Europy. Najsmutniejsze jest, że o tym się tak mało mówi. Świetnie, że napisałeś o tym w swojej książce. Pozdrawiam. :) @Christine Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa, starałam się nie brutalizować przekazu. Serdecznie dziękuję! :) @bazyl_prost Kto? @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Stukacz @iwonaroma @lavlla nisu @Rafael Marius Serdecznie dziękuję! Pozdrawiam.
  14. Berenika97

    h10

    @piąteprzezdziesiąte Ciekawa kategoria :)) Lubię reportaże.
  15. Berenika97

    o słońcu

    słońce demiurgiem cień od blasku oddziela ja trwam w nadziei xxx złote słońce lśni ciepło spływa na dłonie i ciągle czekam
  16. @Christine Bardzo dziękuję - kreatyność, którą pokazał nam @Łukasz Jurczyk :)
  17. @Christine góry śnią, że to one trzymają sklepienie
  18. @Christine rzeki pędzą do morza, by zgubić własny nurt
  19. @Christine Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. Dzikie wiatry chcą być głośniejsze niż samo milczenie :)
  20. @MIROSŁAW C. Wiersz działa jak obraz - nie opowiada, tylko pokazuje. Te "zgrubiałe palce pośniegowe" i "farba rozrabiana na biodrach kobiety" to obrazy które zostają długo po przeczytaniu. Pozdrawiam.
  21. @violetta Natura, która ubiera się dla kogoś - to bardzo piękne spojrzenie na wiosnę.
  22. @Wochen Od ciszy do wulkanu i do paciorków - to jest cały proces twórczy zamknięty w kilku wersach. Pozdrawiam.
  23. @Nata_Kruk Wiersz działa jak klepsydra - wszystko przesypuje się przez jedną chwilę. Wiosna i jesień, przeszłość i jutro, sarna i Twardowski siedzą obok siebie naturalnie, bez wysiłku. Najbardziej podoba mi się ta decyzja - "nasadzę przed chatką szpaler drzewek na potem". W wierszu pełnym przemijania to jedno zdanie jest gestem wbrew wszystkiemu. I właśnie przez to deszcz o parapet na końcu działa inaczej. Niezwykły tekst. :)
  24. @Mitylene "Otchłań zimowego snu przyprószonego symbolem wiary" – to zdanie to majstersztyk. Bardzo nastrojowe. :) Pozdrawiam.
  25. @Simon Tracy Ciekawie poprowadzona jest narracja - od bezsilności (telefon bez sygnału) po nieuchronność (zdjęcie tiary z głowy mumii). Motyw dziedzicznej klątwy jako czegoś, przed czym nie można uciec, bo płynie w żyłach, działa tu wyjątkowo mocno. Ta końcowa scena z telefonem, który sam wybiera numer - idealne zamknięcie. Pięknie mroczne :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...