Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 373
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @truesirex Bardzo dziękuję! Dziękuję za tak miłe słowa - one dla mnie bardzo wiele znaczą. Są najlepszą motywacją, żeby pisać dalej. :) Serdecznie pozdrawiam. @MIROSŁAW C. Bardzo dziękuję! "Kod cienia" - zatrzymałam się na tym dłużej, to bardzo intuicyjny odbiór. Serdecznie pozdrawiam. @viola arvensis Bardzo dziękuję! "Pogodność z niepogodą" - to piękne nazwanie tego, co chciałam pokazać. Cieszę się, że właśnie ten koniec wybrzmiał. Serdecznie pozdrawiam. @Migrena Bardzo dziękuję! Napisałeś esej filozoficzny. Fascynuje mnie Twoja interpretacja, która idzie głębiej niż sam wiersz. "Reklamacja znika nie dlatego że została rozpatrzona, tylko dlatego że przestaje być potrzebna" - tego nie napisałam, a było tam od początku. Dziękuję, że to zobaczyłeś. I zaglądaj - studnia lubi towarzystwo. :) Serdecznie pozdrawiam.
  2. @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Dziękuję za wierszyk, który byłby świetną puentą. Serdecznie pozdrawiam. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! To jest właśnie ten rodzaj komentarza, dla którego warto pisać. Trafiłaś w sedno - to zgoda na błąd, bez buntu, bez naprawiania. Serdecznie pozdrawiam. :) @andrew Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny wiersz.Ten szmaragd w brzydkim diamencie - to obraz, który teraz i ja będę nosiła. Serdecznie pozdrawiam. @Poet Ka Bardzo dziękuję! Trafiłaś w samą oś tego wiersza. Tak - dwie postawy, jedno życie. I ta końcówka - "niech on trwa" - to najlepsze co można powiedzieć na temat całej tej metafizycznej reklamacji. Serdecznie pozdrawiam.
  3. @Waldemar_Talar_Talar Ten ocean z blatu kuchennego stołu to piękny obraz tęsknoty.
  4. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo wzruszający wiersz! To zdanie córki - "zróbmy mu niespodziankę i my go odwiedźmy" - bardzo mnie poruszyło. Dziecko nie rozumie, i właśnie dlatego mówi prawdę najczystszą z możliwych. I ta matka, która kryje twarz, żeby nie odebrać córce tej niewinności. Bardzo piękny tekst.
  5. @Leszczym Ciekawa perspektywa na ewolucję systemów kontroli. Sugerujesz, że buntownik lub "Pomysłowy Dobromir" nie jest wrogiem systemu, lecz jego najbardziej wartościowym darmowym konsultantem. System stawia opór po to, by wycisnąć z jednostki kreatywność, którą później sam wykorzystuje. To wizja świata, w którym nawet nasza wolność i spryt są tylko paliwem dla ich mechanizmu.
  6. @Lapislazuli Ciekawy jest motyw szklanych domów jako marzeń, które są jednocześnie piękne i nieuchwytne. Świetna puenta z mrugnięciem. :) Skojarzyły mi się z Żeromskim.
  7. Wniosek jest więc oczywisty - wiecej "wariacji" ! :)))) Pozdrawiam!
  8. @Łukasz Jurczyk Świetny i sugestywny zapis wyprawy Aleksandra Wielkiego do oazy Siwa - relacja narratora kontrastuje z oficjalną, mitologiczną wersją tych wydarzeń. Niesamowite jest tu zderzenie wielkiej polityki i religii z fizjologią. I tak , podczas gdy kapłani i historia widzą w Aleksandrze syna Amona, jego własny żołnierz widzi zmęczonego, młodego człowieka - to bóg, który się poci, który podlega prawom biologii. Podoba mi się, że ten wątek z krukiem (tu padlinożercą) - według legendy - te ptaki wyprowadziły armię Aleksandra z piasków pustyni, gdy ta zabłądziła. Są one najuczciwsze, bo nie udają, nie szukają chwały ani boskości. Pustynia w poemacie nie jest pusta - jest pełna głosów - izolacja i ekstremalne warunki łamią racjonalizm. Żołnierze zaczynają „szeptać” (modlić się), co podkreśla ich bezradność wobec natury. Ostatnia strofa to genialne podsumowanie politycznego i egzystencjalnego wymiaru tej historii- "Wracaliśmy w piasku, on - bogiem, my - tylko starsi." Wyprawa do wyroczni zmieniła status Aleksandra - stał się „bogiem”. Ale jego ludzie zyskali jedynie zmęczenie i świadomość upływającego czasu. To głęboko humanistyczne spojrzenie na „wielką historię”. Bardzo mi się podoba! Pozdrawiam. :) Mówił do posągu. Kamień nie zaprzeczył, więc stał się synem nieba.
  9. @wiedźma Bardzo ciekawa forma! Wiersz jest mocny, oszczędny w słowach, a jednak głośny jak uderzenie sędziowskiego młotka. Świetnie wykorzystujesz chłód procedury sądowej, by opisać emocjonalną przepaść. To nie jest tylko wiersz o rozstaniu - to manifest ocalenia własnej tożsamości z rąk kogoś, kto widział w drugim człowieku jedynie "część zamienną" . Przejmujące studium wychodzenia z cienia. Świetny tekst!
  10. @truesirex Wiersz buduje portret kobiety na społecznym marginesie bez grama litości ani potępienia. Te sprzeczności- modlitwa i MDMA, heroina i taryfa ulgowa z Bogiem, opieka znajomych i pragnienie zniknięcia - to nie jest czarno-biały obraz upadku, to jest bardzo precyzyjny opis uwięzienia. Czuć tu również rozpacz tak wielką, że nawet modlitwa przestaje być prośbą o ratunek, a staje się błaganiem o nieistnienie. Mocny i poruszający tekst.
  11. @Na liniach czasu To wiersz z formą pantum - ten zapach który przechodzi od wanilii do „chemicznego powietrza" to świetny łuk. Powracające linijki zmieniają znaczenie za każdym razem. Na końcu coś w tej relacji sie mocno zepsuło. Świetny tekst! :)
  12. @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Zastanawiałam się, jakie Ty lubisz kwiaty? :)))
  13. @andrew To piękny wiersz, subtelny. Bardzo podoba mi się, że ta bliskość nie krzyczy - po prostu jest, jak otwarte okno i szum tramwaju w tle.
  14. @Alicja_Wysocka To piękne zaproszenie - tak delikatne, utkane we mgle i niedopowiedzeniu. On przyjmie tę propozycję z radością. I pójdzie, niosąc swą stronę, tę drugą połowę milczenia. Przez mroki niedokończone, w pół-kroku, w pół-cieniu istnienia.
  15. @Leszek Piotr Laskowski Spędziłeś całą noc na pisaniu wiersza o tym, że nie śpisz. To jest genialne , no i dowód na to, że bezsenność robi z człowieka poetę. :) Pozdrawiam. :)
  16. @Intersubiektywny Ta środkowa część - "już dycha, już skwierczy" - oddaje gaśnięcie. Bardzo ciekawy kontrast - ulice pełne "dobroci odorem", a nikt nie podchodzi. Mocno napisane, szczególnie to ostatnie słowo.
  17. @lena2_ Te pytania w pierwszej części brzmią jak zachwyt, ale ostatnia linijka zmienia ich sens. Czytam dwa razy i za drugim razem wszystko jest inne. Tak bardzo chciałabym znać odpowiedzi na te pytania. :) Piękny wiersz!
  18. Mówisz: Ziemia to falstart Demiurga, anegdota, w której zapomniał, puenty. Stoisz z reklamacją pod pustym adresem, Niebo nie przyjmuje zwrotów. A ja? Chłonę ten błąd, cieszę się jak światło twardnieje na skórze, gdy ocieka żywicą. Gdy topię stopy w piachu - drobnym gruzie zmielonych stuleci. Twoja gorycz ostrzy mój spokój.
  19. @bazyl_prost Masz rację! Bardzo podoba mi się ta propozycja. :)))
  20. @Stukacz Czytając to, czuć jak zabawa stopniowo zamienia się w coś niepokojącego i mrocznego. Ten chłód, który "przenika po kryjomu" - bardzo sugestywny obraz.
  21. @orkan11 Podoba mi się, że księżyc tutaj nie jest romantycznym symbolem – jest kimś obcym, kto patrzy. To "oddychaliśmy głośniej" na końcu dużo zmienia.
  22. @Poet Ka Bycie Julią w negatywie to w gruncie rzeczy bardzo pozytywne - przynajmniej miłość ma szansę na dłuższe trwanie. I choć piszesz, że w kawie zabrakło Norwida, to zaserwowałaś nam za to kawał świetnej, własnej poezji! Zdecydowanie wolę taki od-Norwidowany, trzeźwy realizm, w którym można kochać na stałe, zamiast rzucać się z dramatyzmem w przepaść. Zostawiam serce pod wierszem (i to nie tylko jako piosnkę)!
  23. Berenika97

    bursztynowe

    @Waldemar_Talar_Talar Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  24. @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Może nie dla niego , ale skoro w głowie ma tylko kosmate myśli, to pewnie i tak nie jest świadomy ..... Serdecznie pozdrawiam. :)
  25. @Gra-Budzi-ka krzykacz: Racja to wielka, przyznaję bez bicia, Próżnia jest bazą mojego wycia. Gdybym był pełen mądrej treści, Hałas by nie miał gdzie się pomieścić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...