Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    8 305
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    185

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @TTL Czuć w tym tekście prawdziwe rozgoryczenie i to jest jego największa siła. To "każdy", "wszyscy" - brzmi jak zamknięcie świata w jednym worku bez wyjątków. A rzeczywistość bywa bardziej pokraczna i nierówna. Ale rozgoryczenie rozumiem.
  2. @Wiechu J. K. No tak, jasne. Ale ja jakoś nie mogłam kiedyś przeżyć, że ten gatunek wymarł w XVII wieku i do tego jeszcze w Polsce. To była moja trauma w dzieciństwie. :) I ten tur tak mi jakoś utkwił w pamięci.
  3. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))
  4. @Wiechu J. K. Bardzo dziękuję! Cieszę się, że tekst wywołał uśmiech. :))) Serdecznie pozdrawiam. :) @Posem Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :))
  5. @lavlla nisu Bardzo dziękuję! To pięknie postawione pytanie. Myślę, że nocna cisza nie tyle przywraca wrażliwość, co ujawnia, że ona nigdzie nie zniknęła - tylko była zagłuszona. Może własny kolor nie jest czymś stałym, ale czymś, co się odnajduje właśnie w takich momentach zatrzymania - na progu, między jednym światem a drugim. Serdecznie pozdrawiam.
  6. @hania kluseczka I bardzo słusznie, że nie przejmowałaś się systemem. :) Dlatego napisałam, jak bardzo ważna jest rola rodzica - gratuluję mądrości w podejmowaniu decyzji dotyczących syna.
  7. @Migrena Pięknie dziękuję Ci za to "rozpisanie się" , ale mimo wszystko czuję się pocieszona - bo lubię czytać Twoje teksty, nawet wówczas, gdy mają "nie pocieszać" :)))
  8. @Łukasz Jurczyk To bardzo ciekawe zagadnienie - udowadnia, jak ważna w wojnach jest strategia, ale ja się na tym nie znam:))
  9. @Annna2 To, że Bartoszyce są w naszym reginie - to się zgadzam, ale nie zgadzam się absolutnie, że leżą w historycznej Warmii. Mogłabyś mi polecić źródła, które tak twierdzą? Smolajny - to nie Lidzbark. W Lidzbarku Krasicki lubił swój pawilon ogrodowy - dziś nazywany Oranżerią Krasickiego.
  10. @Wiechu J. K. Oczywiście, że wymarły - dlatego brakuje. :)
  11. @tetu Świetny ten tryptyk - gęsty od emocji, duszny i intymny. Budujesz tu niesamowitą, klaustrofobiczną wręcz bliskość. Końcówka o "braku miejsca, do którego można wrócić" - fantastyczna. Wiersz pachnie dymem i zmęczeniem, którego nie chce się przespać - pięknie uchwycony moment "pomiędzy"
  12. @Wiechu J. K. Ciekawe ujęcie różnic między żubrem a bizonem. Dobrze oddano ten kontrast - nasz europejski żubr faktycznie emanuje stoickim spokojem, podczas gdy bizon amerykański kojarzy się z nieokiełznaną energią prerii. Fraza "przeżuwają byt godnie" to świetny, niemal filozoficzny opis ich natury”. Brakuje tura.
  13. @Waldemar_Talar_Talar Bardzo wzruszający wiersz!
  14. @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) Więc lećmy razem przed siebie, skoro skrzydła mamy tak mocne, z Tobą i dni są jasne, i szlaki mniej strome, choć nocne. @beta_b Bardzo dziękuję! Taki fajny jest nasz język :))) Serdecznie pozdrawiam.
  15. @Migrena Dziękuję Ci za ten wiersz, bo jak zobaczyłam tytuł - przypomniałam sobie, że miałam komuś pomóc w pracy w ogródku przy kwiatach. :) Ten wiersz to genialna satyra „świętego spokoju” na działce. Ucieczka z biura na działkę to tylko zmiana „pana”. :) Kret jako audytor sprawdzający „poziom próchnicy w życiu” czy ślimaki jako bezlitosna księgowość to czysty literacki sarkazm. „Prawo własności kończy się na wysokości kolan” - świetne! Natura zostawia nam ochłap, żebyśmy się nie poddali i w przyszłym roku znów kupili nawóz, karmiąc system. Kupowanie włoszczyzny na bazarze oznacza wyższość systemu nad jednostką. Uśmiałam się! Napisałam w podzięce raport z mojego ogródka, w którym nie żadnych warzyw. (profilaktycznie! ) Mój ogródek to warownia chroniona przez zewnętrzną firmę ochroniarską - jednostkę specjalną „Dachowiec”. Pięciu agentów w futrach tworzy system wczesnego ostrzegania i eliminacji. Sektor podziemny ogłosił całkowitą demilitaryzację. Teczki kretów i nornic zostały zmielone - nie ma audytu, bo nie ma audytorów. Dżdżownice to lojalni podwykonawcy, realizują kontrakt na rekultywację. Ale system ma swoje luki - obca armia, bezkręgowa piechota w śliskich mundurach - to partyzantka, której nie zatrzyma żaden ochroniarz.
  16. @Jacek_Suchowicz O grupie poetyckiej dla dorosłych nic nie wiem. Jeszcze rok temu była dla dzieci i młodzieży - działała przy miejskiej bibliotece. Ale jak się tylko dowiem, to dam znać. :)
  17. @obywatel Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
  18. @Marek.zak1 Nic co ludzkie nie jest Ci obce. :)
  19. @LessLove Zachwycił mnie ten wiersz. Niesamowita jest ta klamra kompozycyjna z kawą - od tej zbyt słodkiej, pełnej młodzieńczych mrzonek, po tę gorzką, która smakuje prawdą. Metafora "niepokalanego z naszej winy świata" - niesamowita. Piękny, dojrzały tekst o tym, co mogło być, a co nigdy się nie wydarzyło.
  20. @Jacek_Suchowicz W takim razie zapraszam do mojego rodzinnego miasta - Lidzbarka Warmińskiego - to na pewno Warmia. Miasto było główną siedzibą biskupów warmińskich oraz stolicą księstwa warmińskiego. No i ma gotycki zamek i pałac letni Ignacego Krasickiego. :)
  21. @Annna2 Pięknie uchwycony klimat naszej Warmii. To niebo rzeczywiście mamy tu wyjątkowe, a połączenie zapachu ogrodu z taką głęboką refleksją o przemijaniu robi ogromne wrażenie. Bardzo nastrojowy tekst - śliczny! :)
  22. @Leszek Piotr Laskowski Choć stopnie bywają szorstkie i chłodne, a każdy z nas idzie w swoją nieznaną, zostawię dłoń ciepłą i słowa łagodne - jako poręcz tym, co po mnie zostaną.
  23. @obywatel Interesujące napięcie między zewnętrznym przymusem a wewnętrznym buntem.
  24. @Poet Ka To przepiękna, poetycka rekonstrukcja - w której z okruchów znanych motywów sklejasz zupełnie nową, fascynującą postać. Ożywiasz chłodną, kruchą saską porcelanę ciepłem łabędzich piór i dajesz jej anielskie skrzydła. Powstaje z tego baletnica, która wbrew prawom fizyki lekko stąpa po wodzie. Ten wiersz to dla mnie świetny obraz samej poezji- kunsztownej jak porcelanowa figurka, a jednocześnie nieustannie wymykającej się schematom. Niezwykle subtelna zabawa słowem i wyobraźnią.
  25. @Leszczym Ciekawa perspektywa na temat prawdy i racji. Często wydaje nam się, że udowodnienie czegoś przyniesie nam ulgę, a ten wiersz trafnie pokazuje, że solidny dowód staje się nowym, czasem trudnym do uniesienia bagażem. Puenta z adwokatami - gorzka, ale bardzo sugestywna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...