„Milczące agonie”
Cóż piękniejszego
od tych kwiatów ciętych
w wazonie na stole,
Van Goghiem przyjętych?
W miłości do tej flory,
cięciem morderczym,
bez serca i litości,
kaprysem szyderczym.
Świeżo wciąż pachną
zapachów symfonią,
mrące w swej ciszy
przepiękną agonią.
Te róż bukiety
na pełne ramiona —
czyż to poetyczne,
czy pycha stracona?
Przecięte w połowie,
odcięte od bycia,
milcząc umierają —
to koniec ich życia.
Leszek Piotr Laskowski.