-
Postów
6 966 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
162
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@Starzec Bardzo mi się spodobała "kostusia". :))
-
Gdy ludzie rozdarli tkankę nieba żelaznym psalmem wojen, wszechświat zadrżał jak zwierzę ugodzone w samo serce snu. Wtedy runęło Słońce. Nie zgasło — zostało zamordowane. Pękło na dwoje, zdradzone przez stal, która miała być tarczą, a stała się katem sypiącym popiołem. Planety zacisnęły usta w milczeniu, a Droga Mleczna zbladła, jakby wstydziła się oświetlać dzieło stworzenia. Niebiescy wędrowcy zabierając martwe światło ku krawędzi zdarzeń, tam, gdzie czas traci znaczenie, a grawitacja ma ciężar winy, pogrzebali blask w całunie mroku, by nikt w nieskończoności nie musiał patrzeć, jak gwiazdy umierają z ręki człowieka.
-
Przygoda z moją idealną żoną (Przygoda idealnej kobiety) VI
Berenika97 odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStraty Dokładnie! To mity! :) Pozdrawiam. -
@iwonaroma A może jednak można! Choć w etyce zrobi dziury, to przynajmniej szczerze żre bez hipokryzji i fałszywych manier Nie udaje, że preferuje bawełnę organiczną dla dobra planety Po prostu jest sobą — uczciwie dekadenckim, demokratycznie wszechjadłym A moraliści? Też zjadają jedwab i kaszmir, tylko potem piszą eseje o umiarze
-
Królowa - dla równowagi wulgaryzmów
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski Rozumiem, też nie lubię wulgaryzmów. -
@Leszczym Wiersz ma w sobie bezsilność, ale też trzeźwość spojrzenia na mechanizmy władzy i wykluczenia. Owszem, owszem, jestem owsem i nie będę żadnym ryżem owies rośnie dziko tam gdzie ryż by już nie przeżył
-
Królowa - dla równowagi wulgaryzmów
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold Gorzkowski To zabawny i pełen autoironii wiersz! A jaki dynamiczny! Świetnie ukazałeś absurd współczesnych randek online i magię filtrów! Ten kontrast między rozpaloną wyobraźnią a twardą rzeczywistością jest genialnie zbudowany - od romantycznego podniecenia ("stroszę pióra", "jak bóstwo") aż po rozczarowanie w puentę. :)) Świetny! ps. a dlaczego taki tytuł? -
Zajmijmy się miłością
Berenika97 odpowiedział(a) na huzarc utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@huzarc To mocny, ironiczny wiersz o niemożności mówienia o wielkich sprawach bez fałszu. Atakujesz patetyczny język "wielkich słów" - pokazujesz, jak w ustach pewnych ludzi (o "wąskich ustach i ciasnych głowach") nawet najważniejsze pojęcia stają się puste, pretensjonalne. Podoba mi się. :) -
Per crucem ad lucem
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy Znowu oryginalny wiersz, tym razem o zbawieniu, które odwraca tradycyjne wyobrażenia o niebie i duchowej doskonałości. Podoba mi się nawiązanie do historii łotra ukrzyżowanego obok Chrystusa. Ta ostatnia prośba przed samobójstwem - "wspomnij na mnie Jezu" i odpowiedź "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" nadają całości głęboki sens teologiczny. Miłosierdzie silniejsze niż grzech. Wiersz stawia trudne pytanie - czy zbawienie jest możliwe dla samobójcy? I odpowiada – tak, jeśli w ostatnim momencie pada najszczersze wołanie o łaskę. -
widok z pociągu
Berenika97 odpowiedział(a) na antonia utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@antonia Urzeka mnie delikatność Twojego wiersza – sposób, w jaki opisujesz przejście od mgły do światła, od zwątpienia do nadziei. Ta samotna maszyna na wąskim torze to mocny, niemal metafizyczny obraz. Jest w nim coś z podróży przez niepewność, gdzie granica między rzeczywistością a iluzją się zaciera. -
Gdzie rdzewieją miecze: 5. Cheroneja
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Tekst jest przemyślany. To bardzo dobra poetyka historyczna – łączy konkret z refleksją. Narrator jest w pewnym stopniu cynikiem, ale dostrzega odwagę wroga (Tebanie), ironizuje wobec Ateńczyków. Ostatni wers ("Może to hańba, że wrogom należy się szacunek") zawiera w sobie moralny niepokój, który wybija wiersz ponad kronikę. Trochę nie pasuje mi słowo "kupa" - może za kolokwialne. Ale jeżeli to celowy zbieg - to o.k. Świetnie przedstawiłeś bitwę pod Cheroneą - bardzo mi się podoba! :))) -
@Jacek_Suchowicz Niech kramik stoi jeszcze chwilę, bo tu zostało tyle wspomnień, a komentarze, choć już rzadsze, jak stare przyjaźnie – wciąż się trzymają.
-
@Gerber Bardzo dziękuję! :) @sisy89 Bardzo dziękuję! :))
-
Poprawność, czy prawda?
Berenika97 odpowiedział(a) na Marek.zak1 utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@Marek.zak1 Mądrą odpowiedź otrzymał uczeń. Prawdę należy mówić z rozwagą i szacunkiem. Ten, kto prawdę posiada, ma obowiązek ją głosić, lecz także rozum, by wiedzieć kiedy i w jaki sposób. Cel określa wybór środków, "gdzie szuka się poznania - tam prawda jest kompasem, a gdzie chroni się bezbronnych - tam milczenie bywa cnotą". -
smutki zamknięte w kieszeni
Berenika97 odpowiedział(a) na sisy89 utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@sisy89 To piękny wiersz. Ma w sobie świadomość, że niektórych momentów nie da się zatrzymać ani odtworzyć. Melancholijny z przejmującą intymnością. -
@iwonaroma Bardzo dziękuję! :)))
-
@Christine Bardzo dziękuję! :)) @Amber Bardzo dziękuję! Masz rację, takie drobne gesty - a jak dużo robią! @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że nie masz na myśli moich. :))) Pozdrawiam.
-
@w kropki bordo Bardzo dziękuję! :))))
-
@Amber To bardzo intrygujący wiersz. Bohater to kłusownik, człowiek funkcjonujący poza prawem, ale jednocześnie w specyficznej relacji z sacrum – grzesznik prowadzony przez Boga – tworzy napięcie moralne. Zimowy krajobraz jest tu niemal metafizyczny. "Porzucone małe śmierci" to kluczowe sformułowanie – można je odczytać jako zabitą zwierzynę, a To, że "nikogo nie dziwią" i "wykarmią kłusownika" sugeruje pragmatyczny, może nawet fatalistyczny stosunek do życia i śmierci. Piękne obrazy i metafory, bardzo podoba mi się "kościelna wieża ......"
-
Przygoda z moją idealną żoną (Przygoda idealnej kobiety) VI
Berenika97 odpowiedział(a) na UtratabezStraty utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStraty To bardzo dobry fragment, który pokazuje niezwykle oryginalną dynamikę małżeńską w nietypowych okolicznościach. Tekst ma lekki, humorystyczny ton mimo poważnej sytuacji. Ukazujesz realizm więzienny. Są wątki poboczne - historia Agaty i Marcina - nadaje funkcjonariuszowi cech innych nie stereotypowym strażnikom. Całość czyta się bardzo dobrze. Można poprawić trochę styl - tekst się momentami powtarza np. wielokrotne podkreślanie, że pani Krysia "zawsze dobrze życzyła małżeństwu", że Marek jest "chuliganem" i "łobuzem". W liście Agnieszki do Marka te same myśli wracają po kilka razy. Można by to skondensować. Czasem za dużo tłumaczysz czytelnikowi. Pełen akapit o tym, dlaczego Marcin zachowuje się wobec Agaty w określony sposób, mógłby być subtelniejszy – lepiej pokazać przez szczegóły niż opisywać wprost. Ale to drobne uwagi i bardzo subiektywne. -
@infelia Bardzo dziękuję! :))))
-
@Jacek_Suchowicz Niewinny dymek – tytuł zapowiada coś błahego, ale systematycznie demaskujesz szkodliwość i absurdalność palenia. Świetnie napisałeś! Dobrze, że jesteś, brakowało tu Twoich wierszy i komentarzy. :))
-
Gdzie rdzewieją miecze: 4. Pierwsza krew
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Bardzo mi się podoba ! Każdy wers ma wagę uderzenia. Szczególnie mocne są te detale, które mówią więcej niż całe akapity- "włócznie krzywe jak dym", "chwycił za ziemię – jakby go mogła uleczyć", "zostawiła chleb" (ten milczący gest matki to mistrzostwo). Pozdrawiam i czekam na dalszy ciąg. :))) -
W parze ze złem
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy To piękny, surowy wiersz pełen buntu i rozczarowania. Czuć w nim prawdziwą ranę. Ta gorzka ironia w "Szukaj głupcze miłości. Czas... start" to świetne otwarcie – jakbyś ogłaszał absurdalny konkurs, w którym z góry wiesz, że nagrody nie ma. To zerwanie z Cnotą – personifikowaną, pisaną wielką literą – to jest ciekawe. Jakbyś nie oskarżał konkretnej osoby, ale sam ideał, który okazał się oszustwem. "Obłudnico!" brzmi jak ostateczne rozliczenie z własnym romantyzmem. -
Lepiej pt. wiedza
Berenika97 odpowiedział(a) na Leszczym utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Leszczym A ja bez wzniosłych, filozoficznych wywodów o tym haśle. Ponieważ zaczytuję się w kryminałach, to ta myśl nabiera podwójnego znaczenia. Z jednej strony, fałszywe tropy i błędne interpretacje dowodów to właśnie to, co prowadzi detektywów (i czytelników) na manowce. Gdy inspektor „wie" coś na pewno – ale niewłaściwie – może przeoczyć prawdziwego mordercę. Niewinni ludzie lądują za kratkami, bo ktoś „wiedział", kto jest winny, zamiast przyznać, że nie wie. Z drugiej strony, kryminały uczą nas, że prawda zawsze gdzieś czai się w szczegółach. Dobry detektyw wie, że lepiej powiedzieć „jeszcze nie wiem" niż skonstruować fałszywą teorię tylko po to, by mieć jakiekolwiek wytłumaczenie. Sherlock Holmes mówił, że „to kapitalne błąd teoretyzować, zanim się ma dane" – bo wtedy zaczyna się dopasowywać fakty do teorii, zamiast odwrotnie. To może być także metafora dla życia: czasem lepiej przyjąć, że czegoś nie rozumiemy lub nie znamy pełnego obrazu, niż żyć w iluzji pewności opartej na fragmentarycznej czy zniekształconej wiedzy. Pokora intelektualna chroni nas przed pochopnymi osądami. Pozdrawiam. :))