Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    6 945
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    160

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @A.Between Bardzo mi przykro . :( Głupi mój komentarz , zaraz go usunę. Przepraszam.
  2. @Omagamoga Bardzo dziękuję! :)
  3. @huzarc Bardzo dziękuję, dobrze to odczytałeś. To ludzkiej przemocy. @Robert Witold Gorzkowski Bardzo dziękuję! Tak. To nie kosmos jest obojętny na nas, to my jesteśmy groźni dla kosmosu. To my sami sprowadzimy na siebie koniec cywilizacji.
  4. @Annna2 Wiersz przepełniony jest tęsknotą - jest w nim prawda bólu. Ta potrzeba kontaktu - "nie wiem, czy mnie wypatrujesz", "Ty moje słowa jak zawsze zrozumiesz" jest bardzo wzruszająca. Działa na emocje. Jest tu wiara, że więź przetrwa śmierć. Piękny tekst.
  5. @Starzec Bardzo mi się spodobała "kostusia". :))
  6. Gdy ludzie rozdarli tkankę nieba żelaznym psalmem wojen, wszechświat zadrżał jak zwierzę ugodzone w samo serce snu. Wtedy runęło Słońce. Nie zgasło — zostało zamordowane. Pękło na dwoje, zdradzone przez stal, która miała być tarczą, a stała się katem sypiącym popiołem. Planety zacisnęły usta w milczeniu, a Droga Mleczna zbladła, jakby wstydziła się oświetlać dzieło stworzenia. Niebiescy wędrowcy zabierając martwe światło ku krawędzi zdarzeń, tam, gdzie czas traci znaczenie, a grawitacja ma ciężar winy, pogrzebali blask w całunie mroku, by nikt w nieskończoności nie musiał patrzeć, jak gwiazdy umierają z ręki człowieka.
  7. Berenika97

    ludzie mole

    @iwonaroma A może jednak można! Choć w etyce zrobi dziury, to przynajmniej szczerze żre bez hipokryzji i fałszywych manier Nie udaje, że preferuje bawełnę organiczną dla dobra planety Po prostu jest sobą — uczciwie dekadenckim, demokratycznie wszechjadłym A moraliści? Też zjadają jedwab i kaszmir, tylko potem piszą eseje o umiarze
  8. @Robert Witold Gorzkowski Rozumiem, też nie lubię wulgaryzmów.
  9. @Leszczym Wiersz ma w sobie bezsilność, ale też trzeźwość spojrzenia na mechanizmy władzy i wykluczenia. Owszem, owszem, jestem owsem i nie będę żadnym ryżem owies rośnie dziko tam gdzie ryż by już nie przeżył
  10. @Robert Witold Gorzkowski To zabawny i pełen autoironii wiersz! A jaki dynamiczny! Świetnie ukazałeś absurd współczesnych randek online i magię filtrów! Ten kontrast między rozpaloną wyobraźnią a twardą rzeczywistością jest genialnie zbudowany - od romantycznego podniecenia ("stroszę pióra", "jak bóstwo") aż po rozczarowanie w puentę. :)) Świetny! ps. a dlaczego taki tytuł?
  11. @huzarc To mocny, ironiczny wiersz o niemożności mówienia o wielkich sprawach bez fałszu. Atakujesz patetyczny język "wielkich słów" - pokazujesz, jak w ustach pewnych ludzi (o "wąskich ustach i ciasnych głowach") nawet najważniejsze pojęcia stają się puste, pretensjonalne. Podoba mi się. :)
  12. @Simon Tracy Znowu oryginalny wiersz, tym razem o zbawieniu, które odwraca tradycyjne wyobrażenia o niebie i duchowej doskonałości. Podoba mi się nawiązanie do historii łotra ukrzyżowanego obok Chrystusa. Ta ostatnia prośba przed samobójstwem - "wspomnij na mnie Jezu" i odpowiedź "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju" nadają całości głęboki sens teologiczny. Miłosierdzie silniejsze niż grzech. Wiersz stawia trudne pytanie - czy zbawienie jest możliwe dla samobójcy? I odpowiada – tak, jeśli w ostatnim momencie pada najszczersze wołanie o łaskę.
  13. @antonia Urzeka mnie delikatność Twojego wiersza – sposób, w jaki opisujesz przejście od mgły do światła, od zwątpienia do nadziei. Ta samotna maszyna na wąskim torze to mocny, niemal metafizyczny obraz. Jest w nim coś z podróży przez niepewność, gdzie granica między rzeczywistością a iluzją się zaciera.
  14. @Łukasz Jurczyk Tekst jest przemyślany. To bardzo dobra poetyka historyczna – łączy konkret z refleksją. Narrator jest w pewnym stopniu cynikiem, ale dostrzega odwagę wroga (Tebanie), ironizuje wobec Ateńczyków. Ostatni wers ("Może to hańba, że wrogom należy się szacunek") zawiera w sobie moralny niepokój, który wybija wiersz ponad kronikę. Trochę nie pasuje mi słowo "kupa" - może za kolokwialne. Ale jeżeli to celowy zbieg - to o.k. Świetnie przedstawiłeś bitwę pod Cheroneą - bardzo mi się podoba! :)))
  15. @Jacek_Suchowicz Niech kramik stoi jeszcze chwilę, bo tu zostało tyle wspomnień, a komentarze, choć już rzadsze, jak stare przyjaźnie – wciąż się trzymają.
  16. @Gerber Bardzo dziękuję! :) @sisy89 Bardzo dziękuję! :))
  17. @Marek.zak1 Mądrą odpowiedź otrzymał uczeń. Prawdę należy mówić z rozwagą i szacunkiem. Ten, kto prawdę posiada, ma obowiązek ją głosić, lecz także rozum, by wiedzieć kiedy i w jaki sposób. Cel określa wybór środków, "gdzie szuka się poznania - tam prawda jest kompasem, a gdzie chroni się bezbronnych - tam milczenie bywa cnotą".
  18. @sisy89 To piękny wiersz. Ma w sobie świadomość, że niektórych momentów nie da się zatrzymać ani odtworzyć. Melancholijny z przejmującą intymnością.
  19. @iwonaroma Bardzo dziękuję! :)))
  20. @Christine Bardzo dziękuję! :)) @Amber Bardzo dziękuję! Masz rację, takie drobne gesty - a jak dużo robią! @Jacek_Suchowicz Bardzo dziękuję! Mam nadzieję, że nie masz na myśli moich. :))) Pozdrawiam.
  21. @w kropki bordo Bardzo dziękuję! :))))
  22. @Amber To bardzo intrygujący wiersz. Bohater to kłusownik, człowiek funkcjonujący poza prawem, ale jednocześnie w specyficznej relacji z sacrum – grzesznik prowadzony przez Boga – tworzy napięcie moralne. Zimowy krajobraz jest tu niemal metafizyczny. "Porzucone małe śmierci" to kluczowe sformułowanie – można je odczytać jako zabitą zwierzynę, a To, że "nikogo nie dziwią" i "wykarmią kłusownika" sugeruje pragmatyczny, może nawet fatalistyczny stosunek do życia i śmierci. Piękne obrazy i metafory, bardzo podoba mi się "kościelna wieża ......"
  23. @UtratabezStraty To bardzo dobry fragment, który pokazuje niezwykle oryginalną dynamikę małżeńską w nietypowych okolicznościach. Tekst ma lekki, humorystyczny ton mimo poważnej sytuacji. Ukazujesz realizm więzienny. Są wątki poboczne - historia Agaty i Marcina - nadaje funkcjonariuszowi cech innych nie stereotypowym strażnikom. Całość czyta się bardzo dobrze. Można poprawić trochę styl - tekst się momentami powtarza np. wielokrotne podkreślanie, że pani Krysia "zawsze dobrze życzyła małżeństwu", że Marek jest "chuliganem" i "łobuzem". W liście Agnieszki do Marka te same myśli wracają po kilka razy. Można by to skondensować. Czasem za dużo tłumaczysz czytelnikowi. Pełen akapit o tym, dlaczego Marcin zachowuje się wobec Agaty w określony sposób, mógłby być subtelniejszy – lepiej pokazać przez szczegóły niż opisywać wprost. Ale to drobne uwagi i bardzo subiektywne.
  24. @infelia Bardzo dziękuję! :))))
×
×
  • Dodaj nową pozycję...