-
Postów
5 104 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
118
Treść opublikowana przez Berenika97
-
Nie ma mowy! Więc milczę i piszę.
-
@viola arvensis Bardzo dziękuję! Takie słowa dają skrzydła i motywują do dalszego pisania. Serdecznie pozdrawiam. :) @Alicja_Wysocka Bardzo dziękuję! Nie ma żadnego "za późno" - bardzo Cię rozumiem w tej kwestii. Dziękuję za komentarz. To, co piszesz o prawdzie, która nie paraliżuje, ale zmienia oddech i spojrzenie - tak, właśnie o tym chciałam pisać. Nie o prawdzie, która przygniata, ale o tej, która zmusza do ruchu. "Spotykać ją krok po kroku, wchodząc w jej ocean" - pięknie to ujęłaś - piękniej niż ja w wierszu. Serdecznie pozdrawiam. :) @[email protected] Serdecznie dziękuję i pozdrawiam. :)
-
Gdzie rdzewieją miecze: 37. Nowożeńcy
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Dziękuję za informację, właściwie to podejrzewałam, że tak było. Ale nie zanałam tego wątku w historii. -
Miłość jak rzeka
Berenika97 odpowiedział(a) na Stukacz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Stukacz Bardzo mi się podoba, przyjemnie się słucha. :) Pozdrawiam. -
@APM Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Charismafilos Tym razem nie obiecuję! :) Lubię filozofię, metafizykę - może za jakiś czas. :)
-
Rozdarcie Sieci Stanu Spoczynkowego
Berenika97 odpowiedział(a) na truesirex utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@truesirex To mocny, gęsty od znaczeń tekst. Niesamowite, jak sprawnie przeplatasz neurobiologię z egzystencjalnym bólem. Metafora "prochów Schwanna" (komórek osłonkowych nerwów) w kontekście syren alarmowych genialnie oddaje poczucie fizycznego rozpadu więzi ze światem. To wiersz o "krótkim spięciu" w samym jądrze tożsamości. Surowy, precyzyjny i bardzo sugestywny. No chyba, że jestem w dużym błędzie. :) Muzyka rzeczywiście dobrze dobrana. -
@Charismafilos No widzisz, jak można z tematem "prawda" dochodzić do przeróżnych wniosków , przez wszystkie nauki, do wiary. Ciekawy temat - jak nieskończony ocean.
-
Krzak dzikiej róży
Berenika97 odpowiedział(a) na Simon Tracy utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Simon Tracy No tak, a ja wyobraziłam sobie, że kruk zaniósł różę i duszę poety do nieskończoności. Chyba doszukiwałam się jakiejś nadziei.- 8 odpowiedzi
-
1
-
- dekadencja
- dekadentyzm
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
@Leszczym @Myszolak @Lenore Grey @Rafael Marius Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :)) @Charismafilos Rozumiem. A ja czasami sobie zadaję pytanie, jak to jest żyć w Prawdzie. I czy to w ogóle mozliwe. :)
-
@lena2_ Bardzo dziękuję! Cieszę się, że takie lubisz. :) Ja lubię takie piękne i mądre, jak Twoje. :) Pozdrawiam serdecznie. @Amber Bardzo dziękuję! Tak, ta granica między subiektywnością a obiektywizmem prawdy to fascynujący temat. Serdecznie pozdrawiam. :) @Charismafilos Bardzo dziękuję! Ciekawe pytanie zadałeś. Ale są różne prawdy. Polecam najpierw rozróżnić "prawdy", może najpierw te Tischnera. Serdecznie pozdrawiam. @truesirex Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Właśnie o tym chciałam pisać - że prawda nie jest jednoznaczna. Czasem przynosi ulgę, czasem rani. Ta dwoistość jest jej istotą. Serdecznie pozdrawiam. :)
-
@Migrena Bardzo dziękuję! To porównanie do Platona, do cienia idei - trafne i piękne. Prawda rzeczywiście wymyka się, nie daje się oswoić, a ja mogę tylko próbować ją uchwycić słowami, wiedząc, że to zawsze będzie tylko przybliżenie. Dziękuję za te słowa o odwadze. I za tę czułość, którą czuję w Twoim komentarzu. To dar - być tak czytanym. A "prostych" filozofów lubię najbardziej. Oni tak pięknie potrafią mówić o głębi. :) Dziękuję Ci serdecznie." @bazyl_prost Dziękuję! Ocean jako metafora tego, co wymyka się poznaniu - tak, właśnie o tym chciałam pisać. @vioara stelelor Bardzo dziękuję! Dziękuję za tę refleksję. Masz rację, że zdrowe poczucie własnej wartości zmienia relację z prawdą o sobie - przestaje być ona atakiem, staje się po prostu informacją, z którą można pracować. Podoba mi się to, co piszesz o naszych uczynkach - że nie są nami. To ważne rozróżnienie. Choć myślę, że nawet przy tej świadomości prawda potrafi boleć - nie dlatego, że demaskuje, ale dlatego, że zmusza do zmiany, do przemyślenia swoich wyborów. I właśnie to Twoje pytanie na końcu - "co ja z tym dalej zrobię?" - jest kluczowe. Prawda nie jest końcem drogi, tylko punktem zwrotnym. Zmieniona percepcja to już coś nowego. Dziękuję za ten komentarz. Pozdrawiam.:) @Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! Dziękuję za ten piękny wiersz w odpowiedzi. "Quid est veritas?" - pytanie, które brzmi przez wieki. To, co napisałeś - "Nie niesie światła. Zabiera cień" - to przepiękne i niezwykle trafne. Prawda nie oświetla, raczej zabiera iluzje, które nas chroniły. I to "najgłębiej boli blisko" - tak, w tym jest cała istota. Serdecznie pozdrawiam. :) @Lahaj Bardzo dziękuję! Dziękuję za te słowa. Tak, w głębi prawda pokazuje swoje surowe oblicze - to, czego na powierzchni nie widać. "Wysublimowana sedymentacja sensu" - pięknie to ujęłeś. :) Serdecznie pozdrawiam. @KOBIETA Bardzo dziękuję! Serdeczności! :)
-
@APM Bardzo się cieszę, że czasami trafiam z interpretacją. Ostatnio bywa różnie. :) Pozdrawiam.
-
@Leszczym Z tym się muszę zgodzić. :))))
-
Gdzie rdzewieją miecze: 37. Nowożeńcy
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Bardzo dziękuję! :) Zastanawiałam się, czy młodzi mężowie rzeczywiście mogli opuścić szeregi armii i udać się do Macedonii, do swoich małżonek. Wiem tylko, że Aleksander cieszył się z małżeństw swoich oficerów z perskimi kbietami. -
@bazyl_prost A ja się przymilam do Ciebie i nic mi z tego nie wychodzi. :( Róża się przymila, ciągle się stara, choć Bazyl jej nie zauważa nawet od rana. Nawet ciernie sobie wypolerowała, do fryzjera liście posłała, "Może kolację dla niego zrobię?" - myśli róża w romantycznej żałobie.
-
@Leszczym Mnie zawsze nie wychodzi. :)))) Próżno mi liczyć, próżno rachować, Chciałam wyliczyć, jak budżet ratować. Lecz gdy podliczę swe marne starania, brakuje mi kasy do obliczania. Nim coś doliczę do pełnej sumy, Zanim naliczę powód do dumy, Choć wyrachować chcę każdą chwilę, Błędny rachunek wystawiam - i tyle!
-
@Wiechu J. K. "Nie bądź szalony. Wracaj do żony." - najlepsza porada życiowa ukryta w rymowance o ptakach na dachu. Stachu wyraźnie coś kombinował, skoro trzeba mu przypominać o podstawach. :))) Pozdrawiam.
-
zmiany nieodwracalne (akrostych)
Berenika97 odpowiedział(a) na tetu utwór w Fraszki i miniatury poetyckie
@tetu "Ewolucja jednak zostawia pustostany" - jakże gorzko prawdziwe. Szczerość tego wiersza jest bezcenna. Pozdrawiam. :) -
@viola arvensis To bardzo poruszający wiersz. Ta intymność z Nadzieją, która jest jednocześnie bliska i krucha, śpiąca i wymagająca czuwania - to piękna i bolesna metafora. Szczególnie wzrusza mnie to wyznanie - "choć bardziej śmierci , niż mi żeś bliższa" - cała paradoksalna natura nadziei w jednym wersie. I ta desperacja w końcówce, gdy "słowa się chwieją"... Piszesz o nadziei jak o ukochanej osobie - z czułością, lękiem przed stratą, świadomością własnej kruchości. To bardzo osobiste i piękne! Śliczny wiersz!
-
Ostatni tramwaj odjedzie sam
Berenika97 odpowiedział(a) na andrew utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@andrew Ta lekkość formy idealnie oddaje przesłanie - uczucia jak powietrze, bez ciężaru, bez toksyn. "Gdy słowa nie kaleczą, smakują poziomkami" - piękne przypomnienie, że komunikacja może być słodka, a nie ranić. I to zakończenie, tak proste - "bądźmy dobrzy, warto". -
Gdzie rdzewieją miecze: 37. Nowożeńcy
Berenika97 odpowiedział(a) na Łukasz Jurczyk utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Łukasz Jurczyk Ten fragment poematu to przejmujące studium melancholii i żołnierskiego losu. Narratorem jest hypaspista - postać, która spędziła życie na wojnie, a teraz, patrząc na młodszych kolegów, dokonuje bolesnego rachunku sumienia. Wiersz opiera się na zderzeniu dwóch światów. Z jednej strony są nowożeńcy, którzy symbolizują życie i nadzieję (wierzą, że „życie czeka”). Z drugiej strony mamy narratora, dla którego życie już się niemal dopełniło, choć nie w taki sposób, jakiego by oczekiwał. Dla nich to szansa na „ciąg dalszy”, dla narratora - przypomnienie o tym, co sam stracił. Bardzo poruszającym momentem jest strofa szósta - „Odłożyłem życie , na później, a później , stało się nigdy.” To uniwersalna pułapka, nie tylko dla żołnierza. Narrator uwierzył w iluzję, że na budowanie domu, rodziny i miłości przyjdzie jeszcze czas. Jednak wojna (lub po prostu upływający czas) sprawiła, że to „później” nie nastąpiło. Wspomnienie córki sąsiada z oczami jak oliwki to symbol niewykorzystanej szansy na zwyczajne szczęście. Jako młody żołnierz wyśmiewał rady ojca o „zostawieniu kogoś po sobie”. Tarcza była wtedy ważniejsza niż kołyska.Teraz, by uśmierzyć ból samotności, stosuje swoją filozofię - „lepiej nie mieć nic, niż patrzeć, jak czas to powoli psuje”. To gorzka próba racjonalizacji - wmawia sobie, że brak bliskich to wolność od cierpienia związanego z ich utratą lub starzeniem się. „Gotowy na wiatr” - To metafora śmierci lub dalszej tułaczki. Narrator nie ma korzeni, nic go nie trzyma przy ziemi. Jest gotowy odejść, bo nie zostawia po sobie żadnego śladu (syna, żony, domu). Ten fragment to przestroga przed zbyt długim trwaniem w „stanie gotowości” do życia, które przez to oczekiwanie może nam zupełnie umknąć. Piękny tekst! Zachwycił mnie. :) -
Tam młoda dziewczyna chłopaka kochała
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar Jak ładnie, nostalgicznie. :) -
@APM Od "kreseczek ulic" do "przepastnych dziur kosmosu" - cała ludzka tragikomedia w kilkunastu wersach. Jesteśmy niewidoczni, ulotni jak jednodniowe motyle, a mimo to budujemy wieże "do samego nieba". Ten kontrast między małością istnienia a wielkością dążeń jest przejmujący.
-
@Myszolak "Sen wylał cały błękit" - jakże boleśnie dokładne. Tęsknota tak wielka, że odbiera nawet prawo do wymarzonych snów.