-
Postów
3 951 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
85
Treść opublikowana przez Berenika97
-
@MigrenaZainteresuję się tym tematem, czy lubisz historię współczesną?
-
@MigrenaRobię co mogę, aby uświadamiać młodych ludzi, jak powinniśmy postępować, aby móc sobie zawsze spoglądać w twarz i być spokojnym o sumienie. @MigrenaW Rosji jest duża grupa czczących i rewolucję, i Stalina i Putina. @Berenika97Ale rozumiem, że chodzi Ci o teraźniejszość, czasy obecne - to na taką skalę rzeczywiście zostaje Francja.
-
@MigrenaTak, rozumiem Twoje przesłanie rf, zgadzam się z tym. To się działo w krótkim czasie. W dawnym ZSRR świętowano rewolucję bolszewików, i znowu w Rosji wrócono do niej (skutki rozciągnięte w czasie), podobnie w Chinach, rewolucję islamską w Iranie, Egipcie. Można by jeszcze znaleźć, nawet USA nie są wolne od świętowania wydarzeń, za którymi stoją ofiary. @MigrenaA Czerwoni kmerzy w Kambodży? @StraconyNie bądźmy takimi pesymistami, róbmy to, co możemy zrobić, aby lepiej, mądrzej i piekniej się żyło na świecie.
-
@StraconyDziękuję za taką sentymentalną odpowiedź. Jakże to było proste, jak chcesz - to mnie bierz! I po sprawie. :)))
-
@MigrenaNajwiększymi zbrodniarzami są ideolodzy a potem oprawcy. Ktoś stwierdza, że rewolucja wymaga ofiar, a inny bezmyślny, który dorwał się do władzy to wykonuje. Może trzeba przypominać jak skończył Maximilien Marie Isidore de Robespierre. I słowa być może Dantona "rewolucja pożera własne dzieci" , to tak na powstrzymanie zapędów. Na świecie jest sporo takich rocznic, za którymi stoją zbrodnie, masakry i tysiące ofiar.
-
Gorzków cz. IV
Berenika97 odpowiedział(a) na Robert Witold Gorzkowski utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Robert Witold GorzkowskiW necie jest sporo informacji o rodzinie Gorzkowskich herbu Tarnawa, również na stronie gminy w Gorzkowie. Teraz wiem, że Mikołaj Trąba i Twoja rodzina byli właścicielami Gorzkowa do XVII w. Niezwylkła jest historia rodzinna - warta wszelakiego upamiętnienia. Twoje teksty są w tym temacie wyśmienite! -
@Annna2Bardzo dziękuję! Wiem, co się dzieje w Gazie i co się dzieje w Ukrainie - przywódcy, ludzie wpływowi i społeczeństwa wygodnie żyjący mają to ... gdzieś! Przykre! Ale czy my dziś jakoś telepatycznie nie umówiłyśmy się poruszyć tragedii dziejącej się na Bliskim Wschodzie? @MigrenaMasz rację, pisaliśmy swoje odpowiedzi jednocześnie. Jeżeli poznaję się jednostkową historię, to w człowieku budzi się współczucie, chęć niesienia pomocy - takie ludzkie odruchy. Jeżeli słyszymy liczby zabitych to ... "już (jak powiedział największy zbrodniarz) statystyka." @Robert Witold GorzkowskiBardzo dziękuję!
-
@MigrenaBardzo dziękuję! Chciałam upamiętnić w ten sposób relację pewnej Libanki, która straciła całą rodzinę, gdy rakieta spadła na jej blok. Podobno przez przypadek.
-
Miłość i jej zła siostra
Berenika97 odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maksymilian BronRozumiem, występują już w tytule. Wiersz przeczytałam jeszcze raz i spodobał mi się jeszcze bardziej. -
Fajnie tak żyć
Berenika97 odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Waldemar_Talar_Talar fajnie jest pisać wiersze gdy serce się otwiera a słowa same płyną tak jak u Ciebie, Waldemarze -
@GerberBardzo dziękuję! Samira to prawdziwa osoba. 💔
-
Psalm dla rżniętych
Berenika97 odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Migrena Potrzebny był ten wiersz - mocny, bezkompromisowy i taki trafny - świetna diagnoza! Wstrząsa i zostaje na długo, genialne metafory dla ukazania "starości", braku nadziei, nędzy i zrujnowanej psychiki. I na końcu - okruszek światła. Dobrze, że jest trochę nadziei. Pozdrawiam :) -
zaszyć gębę
Berenika97 odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Figlarny, zabawny wiersz z dowcipnym metaforami. Rytmiczny "zawrót głowy"! Świetne przesłanie - podoba mi się złośliwość wobec krytyków "antyrymowców" . Alicjo, stworzyłaś lekki i inteligentny wiersz z pazurem! :) -
część I Samirę o oliwkowej skórze (jest aniołkiem?), zbudził trzask szyby, jakby pękała noc a niebo krzyczało. Najbardziej chciała uchronić marzenia o miejscu, w którym śmiech nie cichnie. Nie będzie tu cudu, dziś nie pojawi się Prorok, Mesjasz ani Chrystus. Drzewo rodowe Samiry spłonęło. Zostały tylko osmalone gałęzie, bez liści. Ubrana w obce spojrzenia, zamknęła spiżowe drzwi duszy. Spogląda teraz przerażonymi, hebanowymi oczyma na świat, a ten woła: "Uśmiechnij się, przecież zostałaś wśród żywych!" część II Samira: Patrzysz na mnie, jakbyś widziała święty obrazek. A ja uczę się oddychać cicho, żeby nikt nie słyszał, że żyję. Nie chcę być aniołkiem, nie pamiętam Kany. Pamiętam krzyk matki i popiół na chlebie. Jest we mnie wstyd, że przeżyłam, braciszek był młodszy o jedno uderzenie serca. Nie umiem się uśmiechać.
-
@StraconyNie ma za co przepraszać, moja odpowiedź była z przymróżeniem oka. Poruszyłeś temat - rzekę, a feminizm feminizmowi też nie równy. Gdyby wszyscy mężczyźni byli tacy, jak piszesz, to na pewno kobiety nie traciłyby swojej kobiecej subtelności. No i kochałyby swoich urwisów. :) Pozdrawiam!
-
@Annna2Bardzo dziękuję! Piękno w życiu też boli. :) Pozdrawiam 💚
-
@Stracony Są tacy mężczyźni, co zerkają z ukosa a potem biegną w te "kłopoty" z uśmiechem
-
pejzaż z rzeką w tle
Berenika97 odpowiedział(a) na Gosława utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@GosławaBardzo piękny, intymny i sensualny wiersz. -
Miłość i jej zła siostra
Berenika97 odpowiedział(a) na Maksymilian Bron utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Maksymilian BronWiersz robi wrażenie, jest tu dużo mitologicznej symboliki (Charon, Syks, Orfeusz) , ale też są sprzeczności - kocham i nienawidzę. Relacja, która się odsłania jest głęboka ale i toksyczna. Pytanie na końcu wprowadza niejednoznaczność. Wiersz zatrzymuje. -
Wizyta na plebanii cz.2
Berenika97 odpowiedział(a) na Berenika97 utwór w Proza - opowiadania i nie tylko
@UtratabezStratyPisząc o społeczeństwie hermetycznym, miałam na myśli izolację obywateli od wpływów zewnętrznych, zwłaszcza od wpływów państw zachodnich - utrudnione podróżowanie, a więc brak możliwości poznawania innej kultury i religii, brak swobodnego przepływu informacji, wszechobecna cenzura. A co do samej religii - w tych latach ponad 90% Polaków określało siebie jako katolicy. Czyli podstawową życia duchowego były parafie. Ekumenizm jeszcze nie był brany pod uwagę, mniejszości religijne nie wychodziły na "zewnątrz" - również tworzyły swoje hermetyczne grupy. (oczywiście oprócz jednej społeczności) -
@Jacek_Suchowicz nie daję kolców abyś się ranił ale po to, byś wiedział, że mam się czym bronić nie chcę budować czegoś z pozorów zbuduję od nowa tak ale z tego co sama wybiorę Bardzo dziękuję! @[email protected]@FaLcorN@RelsomBardzo dziękuję za serduszka!
-
@MigrenaBardzo dziękuję! Myślę, że "po swojemu" będę lepsza jako człowiek. Dobroć jest pięknem:) @Nata_KrukBardzo dziękuję! Masz rację "kolce" to słowo z wieloma możliwościami. :) @Alicja_WysockaBardzo dziękuję! Ja rzadko pokazuję swoje pazurki, może za rzadko? Czas to zmienić? 🤔 @RomaBardzo dziękuję! Masz rację, chciałam, aby był trochę feministyczny, aby kobieta miała odwagę się bronić. :) @MigrenaBardzo dziękuję! Poprawiłeś mi humor! 🙂 @Waldemar_Talar_TalarTak czasami bywa, że kobieta nie chce męskiego "błogosławieństwa", bo w sobie "kolce nieposłuszeństwa". Bardzo dziękuję!
-
zetnę dla ciebie bez zmiłowania róże dla ulgi nie dla piękna bo mam w sobie kolce nieposłuszeństwa a żadna z nich nie będzie twoją ozdobą będą cierpiały gdy usłyszą trywialne "sto lat" jakby jeszcze miało coś między nami trwać podaruję ci również uśmiech w celofanie i już nie będę ładna nie będę spokojna miła wyrozumiała wyjdę bez makijażu nie schowam gniewu w koronkach sumienia zrobię siebie po swojemu
-
@FaLcorN Twoje wersy jak modlitwa, bo w tym świecie pełno cieni. Podoba mi się wiersz – pełen duchowego ciepła i pokory wobec życia.
-
@Migrena Miłość jako akt kreacji - niezwykłe ujęcie. Słowa płyną lekko, naturalnie i zabierają mnie w sferę mistyczną i cielesną jednocześnie. I niech trwają, niech się stwarzają, natura nie zna pojęcia "koniec". O ciszy nie piszę, bo poeci wiedzą lepiej, jak ją dotknąć.