Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Berenika97

Użytkownicy
  • Postów

    7 019
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    164

Treść opublikowana przez Berenika97

  1. @hollow man Szkoda tylko, że nagrody dają za wstawanie. :)
  2. @Starzec Odczytuję tu autoironię. Piszesz "krótki wiersz" o gołębich secach, ale naprawdę piszesz o nadziei. Śmieci na szybie nie przesłaniają widoku - za nimi wciąż jest zima i wciąż jest nadzieja w sercu.
  3. @iwonaroma Wewnętrzne rozdarcie - prawa i lewa strona tworzą ostry kontrast. Z jednej strony ukojenie, spokój, z drugiej - ból wyrażony przez bardzo zwierzęce, pierwotne "skowytanie". Może to być obraz psychiki rozpiętej między przeciwieństwami, ciała podzielonego na strefę przyjemności i cierpienia, albo po prostu momentu, w którym te dwa stany współistnieją. Tekst pozostaje tajemniczy i otwarty na interpretację. :)
  4. @iwonaroma Świetna zabawa słowami! Ale to też radosny wiersz o autentyczności uczuć. Pokazuje różnicę między powierzchowną uprzejmością ("wdzięczy", "dyga nóżką") a prawdziwą, spontaniczną radością, która "dźwięczy" - jest pełna energii i chce się dzielić z innymi. :)
  5. @hollow man Ciekawe to miejsce. Jest w tym coś kafkowskiego - ta bezosobowa machina przerabiająca ludzkie mroki. Albo jak freudowska podświadomość, która przetwarza wyparte treści. Tylko że tutaj to przetwarzanie brzmi niemal przemysłowo, mechanicznie. Tylko taka drobnostka - "każdą" powtórzone trzy razy tworzy moim zdaniem pewną monotonię rytmiczną, która może być zamierzona (wzmacnia obsesyjność), ale może też nieco spłaszczać. :))) Mocny obraz. Nieprzyjemny w dobrym sensie.
  6. @Bożena De-Tre Świetny wiersz o wielowarstwowości ciszy i pamięci. Szczególnie porusza metafora ziarenek maku - pozornie identycznych, a jednak każde inne, każde ze swoją ciszą. To trafne ujęcie tego, jak intymne i niepowtarzalne są nasze wspomnienia i marzenia. Ciekawe jest też napięcie między ciszą jako schronieniem a ciszą bolesną - tą, która boli przy obserwacji cudzej kruchości. Cisza nie jest jednoznaczna - może być domem, w którym się chowa skarby, ale też przestrzenią, gdzie przychodzi ból i lęk. Zakończenie z makówką zamyka kompozycję elegancko, wracając do początku i podkreślając bogactwo tego, co pozornie proste. To medytacyjny, piękny tekst o potrzebie wewnętrznej przestrzeni w głośnym świecie.
  7. @tetu Piękna otwartość na wszystkie niepewności i sprzeczności życia. To bosymi stopami najlepiej czuje się drogę.:)
  8. @Radosław Zestawiasz surowy obraz bezdomnego mężczyzny z gorzką puentą o "świętym spokoju". Ten eufemizm oznacza zarówno społeczną obojętność wobec wykluczenia, jak i rezygnację samej ofiary. "Najwyższa cena" to utrata godności i człowieczeństwa. Słowo "nam" na końcu rozszerza problem - płacimy wszyscy - za bierność, za akceptację takiej rzeczywistości jako normy.
  9. @Waldemar_Talar_Talar Ładnie odwróciłeś perspektywę, że to nie my gonimy prawdę, ale ona za nami podąża. I ta gra w chowanego, którą z nią prowadzimy, bo wygodniej żyć z iluzjami niż stanąć twarzą w twarz z tym, co rzeczywiste.
  10. @Wakss Mroczna scenografia jak z dekadenckich obrazów. Te "wyschłe źrenice" i "blade cienie" tworzą niemal namacalną klaustrofobię. Czuć tu koniec czegoś - spektaklu? relacji? iluzji?
  11. @Starzec Bardzo dziękuję! Dokładnie tak! Serdecznie pozdrawiam. :)
  12. @Cyjan To bardzo ciekawy wiersz, przejmujący i intymny. Zapis czuwania przy kimś ważnym dla Ciebie. Metafora "martwej ofiary" oddaje stan między życiem a śmiercią. Zwrot - "mój królu" – to określenie pełne czułości, ale też desperackiej próby przywrócenia godności komuś, kto został jej brutalnie pozbawiony. Końcowa "nieśmiała nadzieja" na uśmiech jest poruszająca właśnie przez swoją skromność - nie oczekuje się cudu, tylko powrotu do najprostszego ludzkiego gestu.
  13. @andrew "Nie szukają słów, pogrążają się w sobie" - właśnie tak to wygląda na początku. :)
  14. @Alicja_Wysocka Piękna ta gra z przysłowiem! A skróty do serca przez słowa to faktycznie lepsza droga niż przez kuchnię. Niezły przepis - wiersz zamiast rosołu. I ta nonszalancja w szukaniu drogi... "nie wiem czy będzie słuszna", ale postanowiłam spróbować. Sympatyczna lekkość przy odrobinie flirtu - zarówno z adresatem, jak i z samą poezją. Świetnie! :)
  15. @Wędrowiec.1984 W Twoim wierszu jest przepiękne napięcie między pragnieniem a rzeczywistością. Wiersz porusza uniwersalne pytanie - czy wracamy do wspomnień, by je ocalić, czy raczej one nas nie puszczają? Bardzo mi się podoba.
  16. @Christine Bardzo dziekuję! Pozdrawiam. :))) @Amber Bardzo dziękuję! Masz rację! Serdecznie pozdrawiam. :)))
  17. @Radosław Ja tej głębi szukam i teraz :)
  18. @Christine Bardzo dziękuję! Cieszę się, że Cię zainteresował Weles. :))) Pozdrawiam. :)
  19. Lot Ikara to wyzwanie I - kara (również dla Dedala)
  20. @Andrzej P. Zajączkowski Bardzo interesujące tło historyczne. W tym kontekście zupełnie inaczej odbiera się tekst utworu.
  21. @Wędrowiec.1984 Bardzo dziękuję! Serdecznie pozdrawiam. :) @Lemert Bardzo dziękuję! Gorąco pozdrawiam. :) @hollow man Dziękuję! Masz rację. Co ciekawe - cztałam go kilka razy i tego nie zauważyłam.
  22. @hollow man Intuicja to cudowna rzecz - pozwala mieć rację nie ponosząc żadnych konsekwencji. :))) Ale tym razem wybrnąłeś. :) @bazyl_prost Robią to dla facetów albo dla siebie - kto je zrozumie? Chyba tylko druga kobieta, a i to nie zawsze.
  23. @Bożena De-Tre Zaproszenie przyjęte. :)))
  24. @viola arvensis Bardzo dziękuję! Usłyszeć takie słowa od Poetki - to cudny komplement. Pozdrawiam serdecznie. @Natuskaa Bardzo dziękuję! Serdeczności. :)
  25. @hollow man Ta dialektyka między wartością życia a imperatywem trwania - świetna! Mocny jest kontrast między cierpieniem ("dławi i wyrzyna") a tym samym słońcem, które świeci zarówno na naszą radość, jak i ból poprzednich pokoleń. Pozdrawiam. :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...