Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Migrena

Użytkownicy
  • Postów

    2 837
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez Migrena

  1. @lena2_ najciaśniej siedzi to co nie ma szwów. sumienie nie daje się spruć, więc człowiek próbuje spruć siebie. super:)
  2. @viola arvensis śmieszne jak złoty pińdziesiąt !
  3. ciemność już nas nie skleja rozłazi się pod skórą zostawiłaś we mnie fantomy zamykam je bezimiennie dotyk gnije w pamięci odpada płatami nie ma ciebie woda w czajniku wrze a coś dalej się odrywa mięso nie przyjęło twojego odejścia twoje imię wbite głęboko migruje ciało obce naczynia pękają po cichu kiedyś byliśmy jednym ciężarem teraz rozpadamy się w dwie osobne przepaście dłonie zniknęły ale ucisk trwa zaciska się tam gdzie się kończyłaś jest otwór jałowy bo wszystko już wyciekło ciemność cieńsza teraz ale ostrzejsza przechodzi przeze mnie na wylot i nic się nie kończy zostaje w środku jak miejsce po przejściu i nagle nie było już nawet bólu tylko funkcja
  4. @Waldemar_Talar_Talar epikurejskie carpe diem!!! odrzucasz lęk przed nieznanym skupiając się na jedynej dostępnej opcji - chwili obecnej. szczęście jest tu wynikiem braku niepokoju. trafne i mądre:)
  5. @Lapislazuli lektura hipnotyzująca. dosłownie i w przenosni. fascynujące studium lingwistycznej dominacji. bardzo dobry wiersz:)
  6. @Berenika97 dziękuję, Nika. odbierasz ten wiersz na wysokich rejestrach emocjonalnych. odczytałaś go wspaniale. podoba mi się bardzo Twój komentarz. serdecznie pozdrawiam:)
  7. @Migrena @Aleksander Hoorn, @Lenore Grey, @Poet Ka, @Robert Witold Gorzkowski, @nazwa własna, @Leszek Piotr Laskowski wielkie dzięki:)
  8. @Alicja_Wysocka Alu. to jest bardzo uwaxne odczytanie. jest w tym dokładnie to napiecie które mnie interesowało. między bliskoscią a przekroczeniem . gdzie "ja’ przestaje być szczelne, ale nie znika tylko zmienia swój ciężar.. Alu. odczytałaś mój wiersz bardzo dobrze:) bardzo dziękuję:) @Omagamoga serdeczne dzięki za dociekliwość:) cenny walor:) @Aleksander Hoorn bardzo życzliwy komentarz. dziękuję za tak uwazne i wielowarstwowe odczytanie. szczególnie bliski jest mi trop bezimiennosci jako powrotu do czegoś pierwotnego . choć widzę to mniej jako ‘bycie wszystkim’, a bardziej jako moment zawieszenia formy zanim na nowo się określi. cieszę się tez, że zwróciłes uwagę na rytm bo on, oddech był tu dla mnie ważny . i dzięki za tę koncową uwagę chyba rzeczywiście uczę się większej dyscypliny chociaż broń Boże nie chcę odchodzić od swojej autorskiej mataforyki:) bardzo dziękuję za świetny komentarz:)
  9. @Omagamoga zgoda. w potocznym rozumieniu tak to funkcjonuje. w wierszu ciemnosc nie jest jednak opisem fizyki światła tylko doświadczeniem !!!! dlatego nie mrok
  10. @Lapislazuli szklane domy są nie tyle miejscem co chwilą widzenia to nie świat się rozpada tylko nasza zdolnosć utrzymania obrazu w ciągłosci. oryginalny i pochłaniający:)
  11. @Omagamoga to wbrew pozorom jest bardzo dobre pytanie. odpowiem tak: mrok jest światłem, które zgasło. ciemnosć w moim wierszu jest czymś pierwotniejszym . jest substancją w ktorej dopiero rodzi się doświadczenie to jest ciemność! @Lapislazuli bardzo dziękuję:) serdeczności:) @violetta fajnie byłoby:) dziękuję:) @wiedźma przepraszam za ciarki:) dziękuję za komentarz:) pozdrawiam ciepło:)
  12. ciemność ma masę osacza nas jak mokry aksamit bezwzględna krzepnąca starsza niż nasze imiona nie szukam cię wzrokiem wyrywam paznokciami pulsującą krawędź twojej obecności tam gdzie skóra przestaje być granicą twój oddech jak wrzące srebro rozsadza mnie od środka gęsty rytmiczny tętno w moich tkankach bliżej twoje ciało paruje wymyka się pod opuszkami puls wspólny to już nie dotyk ciemność nas spaja wbija kręgosłup w kręgosłup ścieramy się na pył w moich żyłach płynie twoje imię którego już nie pamiętam rozpuszczasz się we mnie rozdziera nas skurcz w samej głębi nas twoje usta tam stajemy się bezimienni wszystko przedtem wykrwawia się z imion zostaje rozżarzony punkt skowyt ciszy cisza pęka ciemność nas przeszywa na wylot staczamy się w tę wyrwę konwulsja i nagle świat wybucha z nas
  13. @Nata_Kruk siła która dopiero poźniej nazwie się życiem . mały paradoks tego tekstu polega na tym że 'płocha kruszyna” nie jest słaboscią lecz zarodkiem ruchu. pozdrawiam;)
  14. @bazyl_prost ja też:) z przyjemnością:)
  15. @Alicja_Wysocka czasami Alu bywam ..........:) wybacz:) marek kowalewski nagrał piosenkę"miałaś być". tak mi się skojarzyło. pozytywnie oczywiście. posłuchaj jej Alu:)
  16. @wiedźma bo wiersz jest świetny!!! to się w niego z apetytem zanurzyłem:) dziękuję:)
  17. @Berenika97 tu nie chodzi o błąd demiurga tylko o jego odwrocenie bo puenta jednak się pojawia tyle że w ciele a nie w sensie światło które twardnieje to moment w którym abstrakcja zostaje zmuszona do materi i właśnie tam rodzi się zgoda najcichsze jest to że reklamacja znika nie dlatego że została rozpatrzona tylko dlatego że przestaje być potrzebna. ten wiersz to poetycka głęboka studnia. zaglądam do niej ciekawie:)
  18. @lena2_ to jest takie pisanie które nie chce zatrzymać swiata tylko nauczy ć się jak go dotykać bez posiadania światło nie jest tu do zebrania tylko do przepuszczenia przez siebie i właśnie w tym cichym paradoksie wiersz oddycha najpełniej to jest poezja wykwintna:) aromatyczna :)
  19. @Alicja_Wysocka "drogi pół" pół staje się tu pełnią doświadczenia a niedomknięcie formą prawdy o bliskosci piękna delikatnosć myślenia i bardzo uważne prowadzenie obrazu Alu. to jest piękne;)
  20. @wiedźma to nie jest akt oskarżenia to jest moment w którym język przestaje kłamac kiedy słowo nie udaje juz mostu tylko przyznaje się do bycia przepascią . ona nie odchodzi ona przywraca znaczenia na swoje miejsce. oddaje mu jego imiona jak zwraca się dług który nigdy nie był jej. i nagle okazuje się że wyrok nie spada z góry tylko wyrasta z samego środka milczenia tam gdzie kończy się możliwość uzycia drugiego człowieka zaczyna się jego nieodwołalne istnienie. świetny wiersz. magiczny:)
  21. @viola arvensis Chałka, z tym swoim nieziemskim temperamentem mogłaby cały skład wykoleić. przyjadę po nią:)
  22. @Poet Ka nie ma już balkonu - jest pamięć po geście nie ma Werony - jest miejsce, w którym miłosć przestaje być rolą i zaczyna być wyborem. być Julią w negatywie to ocalić uczucie z widowiska i pozwolić mu trwać bez oklaskow . bo najczystsza miłosć nie potrzebuje tragedii żeby być ostateczna tak Twój wiersz odbieram. miłego:)
  23. @viola arvensis przyjedziesz Chałka do mnie na wakacje. twoja pani może Cię odwiedzać raz w tygodniu. będzie super:) @Berenika97 masz Nika oczywiście rację. to nie jest tekst tylko o psie. a Ty z taką łatwością wszystko rozczytujesz. pozdrawim Nika:) cudnego dnia dla Ciebie:) i tygodnia:) i miesiąca:) i życia całego:)
  24. @violetta ale miał Piętaszka:)
  25. @Christine pisz tak Chrissy dalej i któregoś dnia obudzę się jak jakiś cherubinek:) bardzo Ci dziękuję:) piękny komentarz:) poczułem się........dobrze się poczułem! wszystkiego dobrego Chrissy:)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...