-
Postów
3 096 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Treść opublikowana przez Migrena
-
@Christine Chrissy:) a ja jako stary pobudzacz zmysłów:) do czego to już doszło:) dziękuję:) najpiękniej Cię pozdrawiam:) @wiedźma dziękuję Ci bardzo za bardzo sensowny komentarz:) miło mi czytać takie słowa:) pozdrawiam:)
-
@Christine Twój komentarz....... o jejku:) dziękuję Chrissy:) wiesz, że bardzo:)
-
@.KOBIETA. dziękuję Dominiko:) niech Cię nigdy młodość nie opuści:) pozdrawiam Cię:)
-
@Christine najpiękniej, najmilej, najcudowniej dziękuję:) pozdrawiam Cię:)
-
@Berenika97 a ja dziękuję za Twoje myśli:)
-
Zwyczajnie niezwyczajny dzień
Migrena odpowiedział(a) na wiedźma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma dałaś nam dzień w którym rzeczywistosc istnieje tylko jako powierzchnia bo nic nie przenika nic się nie odbija więc nawet obecność staje się formą nieobecności. tylko się zadumać. więc to robię. świetnie napisane:) pozdrawiam:) -
@LessLove dziękuję za Twój głos. mądry głos. z tą "jeszcze chwilkę". przeżyłem jako towarzysz śmierci która nie wysyła negocjatorów. przychodzi kiedy zechce. i bierze. pozdrawiam Cię:) @wiedźma dziękuję pięknie;) takie życzenie zawsze ma swoją wartość:)
-
@Poet Ka och Poe:) czysty spirytus?:) dziękuję Ci serdecznie:) masz oczywiście rację:) @Nata_Kruk Nata:) te drgania ustąpiły:) jestem zdrowy:) o matko, ja chodzę...... dziękuję Nata:) @Berenika97 Nika. jak tak napisałaś to ja poszedłem jeszcze dalej. po drżeniu po tym nie ma powrotu do "przed" bo "przed" okazuje się błędem pamięci chodzimy po świecie, który nie składa się już z rzeczy tylko z ich możliwych wersji krawędzie przedmiotów zaczynają się wahać jakby nie wiedziały, czy chcą być ostre czy zrezygnować z formy twoje imię nie trzyma się jednego brzmienia zmienia się w zależności od tego, jak blisko stoję a moje ciało zaczyna reagować na ciebie z wyprzedzeniem jakby znało już każdy ruch zanim zostanie wykonany ludzie mówią, że to tylko zmęczenie że świat jest stabilny że nic się nie dzieje ale my wiemy że stabilność to tylko najwolniejsza forma pęknięcia bo drżenie rozlało się dalej teraz dotyczy już nie nas ale zasad przestrzeń między rzeczami przestaje być pusta zaczyna pamiętać i w tej pamięci wszystko, co oddzielone szuka sposobu, żeby znowu się dotknąć bez dotyku to Ty Nika napisałaś to mną . czy jakoś tak:) dziękuję Ci bardzo:)
-
dla ciebie też mam wieniec
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka Poe:) Ty mnie rozpieszczasz słowami:) dziękuję:)))) -
@Berenika97 Nika. dajesz nam wizję języka jako systemu ontologicznego długu w którym podmiot jest rozliczany nie tylko z wypowiedzianych słów ale takze z samej ich niewypowiedzianej możliwosci. a rachunek, staje się formą egzystencji w stanie ciągłego bycia na minusie wobec sensu tak sobie Twój głęboki wiersz odczytałem. ułomny jestem......ale próbowałem:)
-
dla ciebie też mam wieniec
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka ale Poe...... być może jednak piękno nie tyle rodzi się z sublimacji cierpienia, ile ujawnia się tam gdzie cierpienie przestaje domagac się sensu i na chwilę traci swoją władzę nad formą co o tym myślisz? -
@Alicja_Wysocka a ja do nikogo z nich. ale do Ciebie tak. lubię Cię:) @andrew dziękuję Ci bardzo:) pozdrawiam:)
-
dla ciebie też mam wieniec
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka a ja proponuję balkon z piwoniami :) @Poet Ka ja też:) -
czy muszą być puste
Migrena odpowiedział(a) na Jacek_Suchowicz utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz nie, nie muszą być puste bo to co nazywamy pustką w słowie jest w istocie przestrzenia w której sens dopiero się rodzi w spotkaniu z czytelnikiem ! -
t@Nata_Kruk Nata:) głeboki liryczny esej o tym, jak wiersz potrafi zszyć rozdarty świat za pomocą tęczowej nitki nadziei i jest dobrze. pozdrawiam;)
-
@andrew świetny, intymny zapis bliskości której współczesny szum świata nie potrafi i nie ma prawa dotknąc pozdr.
-
@Alicja_Wysocka Alu; a ja nigdy w szpitalu nie leżałem:) znam temat z opowieści i czytanek :) zdrówka dla Ciebie:)
-
dla ciebie też mam wieniec
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Alu:) napisałaś wiersz o tym, że język, zamiast ratować emocje, często tylko robi z nich kostium. i ja się z tym zgadzam. z tą konkluzją. z Twoim wierszem. z Tobą. najmilej Cię pozdrawiam:) -
@Poet Ka dzięki Poe:)
-
@Poet Ka Poe. w Twoim wierszu język zamienia codzienność w rytuał ulotnych skojarzeń próbując zważyć to co nie daje się zmierzyć ani zatrzymać
-
wszystko zaczyna się od tego że człowiek dostaje numer i od tej chwili nie ma już imienia tylko logowanie do cierpienia leży na łóżku które pamięta więcej niż on i skrzypi jakby chciało powiedzieć że też ma dość tej pracy i że chętnie połamałoby mu gnaty żeby wreszcie zwolnić etat ciało staje się wnioskiem o dofinansowanie trumny podpisanym niewyraźnie przez lekarza dyżurnego obok ściana oddycha farbą z czasów kiedy ból był jeszcze analogowy odpada płatami jak skóra ze starca odsłaniając przedpotopowe tynki pełne cudzych zarazków przychodzi pielęgniarka i przechodzi obok tak szybko jakby pacjent był meblem który udaje że choruje dostaje jedzenie które ma kolor kompromisu kawałek margaryny który wygląda jak wspomnienie po maśle mielonkę koloru papieru toaletowego z domieszką urzędowego kurzu i kawałek jajka składający się głównie ze skorupki i wyrzutów sumienia chleb który pamięta lepsze czasy ale nie chce o nich rozmawiać w sali ktoś namiętnie kaszle jakby próbował wydostać z siebie całe archiwum płuc jęki chorych niosą się po ścianach jak darmowy marketing dla zaświatów i zwabiają księdza który krąży po korytarzu z ostatnim namaszczeniem jak przedstawiciel handlowy wieczności zbierający podpisy pod ostateczną umową lekarze przechodzą jak meteorologia stojąc osłuchuje go przez stetoskop podłączony do centrali i marszczy brwi bo w klatce piersiowej ledwo żywego gościa gra muzyka na czekanie jedni zapowiadają poprawę inni tylko zmianę ciśnienia patrzą na pacjenta jak na baner reklamowy w internetach którego wzrok podświadomie unika żeby nie złapać wirusa żądza kurczy się tu szybciej niż budżet na onkologię zamieniona w twardy jak kamień krochmal na prześcieradle którego szorstkość jest jedynym substytutem dotyku na jaki NFZ ma akurat licencję albo jakby był psem który szczeka po łacinie więc i tak nikt go nie rozumie jego płacz ma tu taką samą siłę przebicia jak reklamacja na brak znieczulenia złożona w okienku które zamknięto w ubiegłym stuleciu pacjent próbuje zapytać co mu jest ale odpowiedź utknęła w systemie i ma status w trakcie rozpatrywania od zawsze na korytarzu słychać wózek który jedzie jakby niósł czyjeś dalsze życie na reklamacji cisza ma tu zapach formaliny i przeterminowanych nadziei a sufit jest ekranem na którym wyświetlają wygaszacz życia siostry mówią że trzeba leżeć spokojnie bo spokój jest najtańszą formą leczenia i najłatwiejszą do rozliczenia pacjent leży więc spokojnie coraz bardziej jak rzecz która nie chce robić problemów aparatura medyczna pika z taką częstotliwością jakby próbowała wystukać alfabetem morse’a skargę do państwowej inspekcji pracy o trzeciej nad ranem budzi go kroplówka która dawkuje egzystencję na raty jakby pan Bóg brał człowieka w leasing a bank właśnie żądał zwrotu kapie jak zegar który nie wie czy jeszcze mierzy czas życia czy już tylko czas pobytu pacjent bez nóg mówi że trzeba być cierpliwym więc on staje się cierpliwością w wersji testowej rano dostaje nowy numer posiłku i kawałek margaryny który już nawet nie udaje że jest jedzeniem lekarz patrzy w kartę i przez sekundę widzi człowieka ale szybko wraca do dokumentacji bo tam wszystko się zgadza system uznaje że pacjent nadal żyje, ale tylko dlatego, że śmierć nie zdążyła jeszcze złożyć wniosku o jego przejęcie. ordynator przechodzi obok i patrzy na łóżko wzrokiem mechanika samochodowego który wie że naprawa przewyższa już wartość wraku pacjent zostaje na miejscu jak błąd który system postanowił zostawić na później salowa przeciera podłogę mopem nasączonym święconą wodą żeby ewentualny zgon nie zostawił smug na nowym linoleum szoruje wściekle, zamazując ślady stóp które kiedyś miały dokądś pójść i tylko czasem kiedy korytarz cichnie w środku nocy z końca sali słychać coraz bardziej ciche zwierzęce wołanie : siostro basen siostro basen siostra basen można usłyszeć jak ktoś jeszcze próbuje być sobą ale nikt nie ma już uprawnień żeby to zatwierdzić
-
@violetta zwariowany świat miłości w szaleństwie agonii uczuć:) dziękuję:) @andrew super wiersz:) dziękuję i pozdrawiam:) @Annna2 to prawda. uczucie które tonie w zatraceniu. dziękuję pięknie:).
-
@Poet Ka Poe:) to teraz ja. tylko się nie denerwuj:) do zrozumienia Twojego wiersza nie użyłem prostego, polifonicznego, dwudziestoznakowego klucza przełożonego na nabustroferon z niskimi przerwami ! użyłem głowy. czy dam radę go właściwie zrozumieć? nie wiem. ale tak. fascynujący niezwykle gęsty wiersz który hipnotyzuje od pierwszego obrazu. z jednej strony ten piękny, niemal filmowy dialog z modernizmem i ezrą poundem ( semafory i ławka zamiast stacji metra) ale to co dzieje się w ostatnich strofach , to jest absolutny majstersztyk. najbardziej zafascynowało mnie to genialne wielowarstwowe rozszyfrowanie czeremchy przez paradoks -- "niewydane, bo wydane - odleciały" . ta lingwistyczna gra słów ma w sobie niesamowity aromat. Twojej poezji aromat!!! z jednej strony to los "starych panien" i płatkow czeremchy, które były bezpieczne w pąkach (niewydane ) ale gdy tylko otworzyły się i oddały wiatrowi (zostały wydane) - bez zwloki, natychmiast odleciały i zniknęły. z drugiej strony to przecież genialna metafora samych wierszy, które wypuszczone w świat przestają należeć do autora. ten zmysłowy błysk dymu i złotych nausznic, a na koniec ta przejmująca, chłodna obojętność natury, która "zdaje się nie zauważać" ludzkiego przemijania..... wielkie uznanie za tę dojrzałosć. głęboki ukłon dla Twojego talentu. :)
-
Wiersz jest pusty!
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz Jacku. życzę Komuni radosnej i bezstresowej:) -
Wiersz jest pusty!
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Jacek_Suchowicz dyskusja ciekawa. jeżeli można...... czytam te trzy głosy i problem nie leży w stanowiskach tylko w poziomie na którym są formułowane . mieszacie porządki i dlatego rozmowa się rozchodzi. jacek suchowicz trafia w intuicję inflacji ale popełnia błąd kategorialny bo z faktu, ze nie wszystko ma tę samą wartosć, wyciąga wniosek, że nie wszystko podpada pod to samo pojęcie. to nie jest uprawnione. ocena dobre/złe nie jest tym samym co klasyfikacja jest/nie jest. słaba poezja nie przestaje być poezją tylko dlatego że jest słaba . tak jak zły argument nie przestaje być argumentem, tu działa prosta zasada znana z filozofi języka że pojęcie ma sens, jeśli mamy kryteria jego użycia, a nie dlatego, że wszystkie jego przypadki są równie dobre. rozszerżenie użycia nie niszczy pojęcia !!! niszczy je dopiero brak rozróżnień w jego obrębie . dodatkowo przemycane jest założenie że wartość wynika z rzadkosci. a to jest model ekonomiczny a nie estetyczny. dzieło nie traci wartości dlatego, że powstaje ich dużo . co najwyżej trudniej je odróżnić. tutaj mylicie warunki percepcji z warunkami istnienia wartości, z kolei odpowiedzi obywatela idą w stronę rozpuszczenia kryteriow. jeśli wszystko zale ży od odbiorcy to znika możliwosć uzasadnienia jakiegokolwiek sądu !!! wtedy ta cała "poezja” przestaje być kategorią do rozmowy a staje się prywatną reakcją. to nie jest obrona sztuki tylko rezygnacja z jej rozumienia. w efekcie jedna strona absolutyzuje kryteria, druga je unieważnia. jedna myli definicję z oceną, druga myli wolność z dowolnoscią. problem nie polega na tym, że " wszystko jest poezją”, tylko na tym, że nie potraficie wskazać, dlaczego coś jest dobrą albo złą poezją bez uciekania w skrót albo w relatywizm. a bez kryteriów nie ma jakości. bez rozróznienia poziomów nie ma sensu. i dokładnie między tymi dwoma błędami krąży cała ta dyskusja .. i to tyle.