-
Postów
2 837 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
30
Treść opublikowana przez Migrena
-
katedra ze szkła i koloru
Migrena odpowiedział(a) na Poet Ka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka musiałem Twój wiersz dobrze rozczytać bo ma dużą głębię. to jest taki wiersz który nie opisuje świata tylko go rozszczepia na światło i widzenie!!! katedra nie stoi tu z kamienia tylko z percepcji i to robi ogromne wrazenie . bardzo mocna jest ta myśl że widzenie staje się warunkiem istnienia jakby wszystko trwało tylko dopóki jest uchwycone spojrzeniem. i nagle rzeczywistosć przestaje być czymś pewnym a zaczyna być czyms kruchym migotliwym prawie nie do utrzymania . podoba mi się też jak szeroko to idzie od drobnoustrojów po eony od mikro do kosmosu wszystko tu jest spięte jedną świadomością to daje poczucie wielowymiarowosci i naprawdę dużej odwagi myślenia. tym mi bardzo imponujesz!!! i jeszcze ta gra pozorów . elfy ktore za chwilę okazują się fotomontażem jakby wyobraźnia i rozum ścierały się w jednym miejscu, to jest bardzo przenikliwe bo podważa samą możliwosć pewnego widzenia.. masz niezwykłą zdolność łapania tego momentu kiedy świat zaczyna się rozpadać na obrazy a jednoczesnie właśnie wtedy odsłania coś głębszego! to jest poezja która nie daje gotowych sensów tylko zmusza do patrzenia dalej i głębiej przenikający tekst!!! korciło mnie jeszcze pójsć śladem Poswiatowskiej...... ale już nie chcę nadwyrężac Twojej cierpliwości:) -
@Poet Ka ale dodałaś opcjonalność nad którą warto pomyśleć:) mnie ta opcja nie przyszła do głowy. to co piszesz jest dla mnie bardzo ciekawe. widzę więcej:) dziękuję:)
-
@viola arvensis czytam Cię:) i serce nabiera prędkości. dopalenie. słowa jasne i dźwięczne jakby zsynchronizowane na poziomie atomowym. Twój komentarz mnie odmienia:) to nie Harley co jęczy dwoma potężnymi cylindrami. to uśmiech mojego JA. to nadzieja którą w słowach przyniosłaś:) dziękuję:) a te piórka...... już są:) wieczorem opalę się palnikiem. jak kogut który nie zdążył.... ech, życie! dziękuję najpiękniej:) Wiolu:)
-
@Poet Ka rozumiem Cię doskonale:) ale Kundera działa paradoksem tzn. lekkosć która boli, wolnosć która nie daje oparcia, chwila, która nie zostawia śladu . i to jego napięcie warto wziąć pod uwagę, ale nie jego styl. mój wiersz jest cielesny, żywy, rozgrzany więc zakończenie Kundery wychłodziłoby sens. nie język . i tak. rozumiem Twoje myśli tylko trochę jestem słaby żeby to w szczegółowości ogarnąć. ale pomyślę:) bo jest w Twoim widzeniu ciekawy ciąg logiczny:) poetycka myśl. dziękuję:) @Berenika97 Nika. opcja miłości wiosennej, szalonej, "nieznośnej" włączona:) jak odbezpieczony granat:) i wybucha. w drgającej ciszy po burzy. w woniach które zapalają zmysły...... jejku:) dziękuję Nika:)
-
@Alicja_Wysocka czuję się teraz jakbyś Alu walnęła mi serię z kałacha w brzuch:) albo inaczej: trafiony - zatopiony. dzięki:)
-
@Alicja_Wysocka Alu. ale jak bym mógł? piękno młodości i miłości zesencjalizować w dwóch zwrotkach? czułbym się profanem:) albo jakimś innym sadystą słowa! dziękuję Ci Alu bardzo:) @violetta Harley-Davidson, jeansy, skórzane kurtki, wiatr we włosach - gorący asfalt i ONA - miłość:)
-
@violetta a dlaczego dawne? dziewczyny są zawsze młode i piękne:)
-
@Berenika97 Nika. u Ciebie język zostaje rozbrojony ze swoich przyzwyczajeń . słowo zanim stanie się znaczeniem może jeszcze isć boso poza schematem. a sens rodzi się gdzie cisza nie jest zgodą a krzyk nie jest buntem, to taka moja esencjonalna opowieść o Twoim świetnym wierszu.
-
@Lenore Grey a ja uwielbiam Twoje komentarze:) są wspaniałe:) dzięki:)
-
miniaturka i poemat
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis dziękuję:) miło się zrobiło:) -
„życie zaczyna się wtedy, gdy przestajesz liczyć dni. a miłość gdy przestajesz się bać ognia.” ona pachniała deszczem i młodym liściem on miał w oczach drogę która jeszcze nie znała nazw motor szarpnął jak coś co nie chce już stać w miejscu jak serce które przestało wierzyć w zimę i ruszyli prosto w zielone w jasne w nieznane w ustach mieli śmiech o ostrych krawędziach i smak powietrza po burzy które drapało gardło a między ciałami wiosnę zbyt szybką zbyt żywą żeby ją zatrzymać asfalt płonął pod nimi lepki ciemny pachniał benzyną i wolnością a ich cienie rwały się za nimi jak psy spuszczone z łańcucha jak stare życia które jeszcze próbowały ich dogonić dotykał jej tak jakby świat zaczynał się dopiero pod palcami ona rozrywała go na światło jak wiatr rozrywa gałęzie ich krew nie płynęła szarpała się w żyłach pełna ruchu pełna hałasu bez planu bez mapy bez potem tylko teraz napięte do granic zatrzymali się tam gdzie trawa była ciężka od wilgoci a ziemia oddychała jak zwierzę śmiali się za głośno bez powodu jakby coś w nich pękło i już nie chciało się skleić kładli się w słońcu jakby mogli je zużyć do końca ona miała w dłoniach cały kwiecień zmięty żywy prawdziwy on oddawał jej każdy oddech jak coś czego nie da się odzyskać nie pytali dokąd nie pytali ile nie pytali czy bo wszystko działo się teraz za szybko za bardzo wiatr przesuwał im dni po skórze zostawiając ślady słońce zapisywało ich ciała w języku który nie potrzebuje tłumaczenia a noc kiedy przyszła nie była końcem była ciemniejszym początkiem zasnęli spleceni jak po ucieczce jak po czymś czego nie da się cofnąć i nawet jeśli rano rozrzuci ich w różne strony zostanie w nich żar nieczysty żywy nie do ugaszenia bo wszystko co miało się zdarzyć już wdarło im się pod skórą i zostało
-
miniaturka i poemat
Migrena odpowiedział(a) na viola arvensis utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@viola arvensis ze mnie poeta słaby ale spróbowałem coby świat nie był jednorodny. poemat i miniaturka poemat nosi płaszcz od burz w kieszeniach chowa tysiąc dróg gdy idzie w piersi ogień mruczy gdy staje świat układa u nóg on jest jak rzeka co nie pyta i tylko woła jeszcze idź ona w kropelce światła skryta z jego milczenia ciszę wić on pisze świat szerokim gestem ona ocala krople chwil on mówi życiu oto jestem ona mu ściera kurz z tych mil choć ona cieniem bywa drogi w jego ogromie łapie ruch on niesie w sobie świat szeroki ona to mały jasny duch bo są istnienia bardzo ciche co z wielkich świateł biorą blask nie chcą nad światem rosnąć pychą lecz iść przy kimś przez długi czas to tyle się napisałem. -
@wiedźma bardzo dziękuję:) właśnie wstałem głodny jak wilk:)
-
@Nata_Kruk piękna młodopolska tęsknota za ciepłem i spokojem. piękny wiersz:)
-
portret kobiety w średnim wieku
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@hania kluseczka ciekawe kto jest teściową charaGPT? bo Sam Altman jest teściem. chociaż taki wielki prezes może być i jednym i drugim.......chyba może? @Christine Chrissy. kobiety w srednim wieku są fajne:) w ogóle kobiety są fajne:) a Ty jako komentatorka jesteś super fajna:) zresztą Ty to dobrze wiesz:)))) to mnie tylko przychodzi podziękować:) to pięknie dziękuję:)))) -
@Na liniach czasu a ja z przyjemnością przeczytałem Twój komentarz:) dziękuję:)
-
@viola arvensis moja ulubiona POETKA. dziękuję za wspaniałą analizę:) za wnikliwość:) za wnioski:) bardzo cenne dla mnie:) pozdrawiam:) @Christine Twój komentarz chwyta za serce! jest świetnie rzeczowy i uroczy dla autora. dla mnie:) pięknie dziękuję:) i pozdrawiam oczywiście:)
-
@Nata_Kruk tak jest Nata! my tutaj w Polsce mamy prędkość liniową z obrotu ziemi nieco ponad 1000 km/godz. gdyby tak nagle ziemia się zatrzymała to my z prędkością tysiąca kilometrów polecimy na wschód. to ja wsiąde w samochód i dużo wolniej pojadę do lasu. po nadzieję. po nowe myśli. po spokój. i wrócę!!!! dziękuję Nata. już jestem pozytywny! ale nie sero, tylko energetycznie:)))) dziękuję i pozdrawiam:) @Christine moja ulubiona komentatorka:))) dziękuję za klimat jaki tworzysz:) za nastrój:) za wszystko:)))))
-
@Berenika97 ogród - moje marzenie. dziękuję:) @Alicja_Wysocka ale czy łzy to nie paliwo do smutku? łzy to błaganie o ratunek. ale słabe wołanie, bezgłośne, w samotności. a tutaj za oknem kwiaty z kwietnia i błękit......... dziękuję Alu:) @violetta pycha gubi, serce odnajduje:) @Berenika97 biorę Twoje słowa do serca:) działajá jak nitlogliceryna na sterydach :) niech diabli wezmą smutki! jeansy, saksofon, motor.......i jaki ty świecie jesteś piękny:) dzięki Nika:)
-
portret mężczyzny w średnim wieku
Migrena odpowiedział(a) na Migrena utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Poet Ka serdeczne dzięki:) @Christine dzień dobry:) mam nadzieję, że w domu już wszystko dobrze:) że kryzys zażegnany:) dziękuję za wspaniały jak zwykle rysunek ze słów mojego wiersza. każde Twoje słowo dodaje mi sił:) pozdrawiam najmilej jak umiem:) -
@Berenika97 własnosć okazuje się tu tylko językowym gestem . ciało demaskuje fikcję "moje”, a rzeczy nie dają schronienia, lecz przypominają o wygnaniu z autentycznosci. kubek nie jest przedmiotem, lecz dowodem że byt nie chce się podpisać naszym imieniem. tak Nika Twój wiersz widzę:) czy trafnie?
-
Nostalgicznie delikatna
Migrena odpowiedział(a) na violetta utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@violetta bzy - no,no:) poproszę:) -
Przyjaźń "księgowej"
Migrena odpowiedział(a) na wiedźma utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@wiedźma ciepło tu między cyframi . jakby ktoś dodał odrobinę serca do chłodnej kalkulacji. fantastyczny wiersz:) -
w żółtych kaloszach
Migrena odpowiedział(a) na Alicja_Wysocka utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Alicja_Wysocka Alu. kalosze na uszach? też uroczo:) małe niebo w kałużach i duża zgoda na zachwyt . coś tu cicho syczy między kroplami, jakby dorosłosć dało się zdjąć razem z butami. i to jest śliczne:) -
Odbiór osobisty
Migrena odpowiedział(a) na Na liniach czasu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
@Na liniach czasu widać świeże spojrzenie i odwagę w sięganiu po prostą, a trafną metaforę!!! zwykłe pranie zamienia się tu w coś więcej: probę uporządkowania uczuć, które i tak wymykają się kontroli. a jednak jest w tym gest troski bo ktoś je przechował, wygładził, nie wyrzucił. może właśnie to jest najciekawsze: że emocji nie da się "naprawić” ale można je ocalić i zostawic miejsce na ich powrót. ciekawy wiersz:)