Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rafael Marius

Użytkownicy
  • Postów

    10 131
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Treść opublikowana przez Rafael Marius

  1. @jan_komułzykant Życie ma to do siebie, że szkodzi.
  2. Jak jest skala szarości to już nieźle. Zawsze to lepsze od czerni i bieli.
  3. @janofor To prawda. Ładnie to ująłeś.
  4. Może i wiersz ironiczny, ale takie osoby jak ta pani też się spotykało kiedyś. To prawda niewielu zostało. A swoją drogą akceptujących kobiet też niewiele. A ta z wiersza to właśnie taka... w sam raz prezent na dzień mężczyzn.
  5. Otóż to. Tutaj w wierszu jest mowa o pierwszym dziecku i być może również jedynaku, który skupia całą uwagę rodziców, a bywa że i dziadków jeśli jest jedynym wnukiem. Gdy jest więcej to troska rozprasza się, no i dzieci też nie są takie samotne i absorbujące. Korzyść obopólna. Dziękuję za trafny komentarz i polubienie.
  6. @Kwiatuszek Dziękuję za serduszko.
  7. @Waldemar_Talar_Talar Dziękuję za przychylność.
  8. @beta_b Dziękuję za serduszko.
  9. Ładnie napisane. Pozostaje się tylko zgodzić. Jak się uda autorowi, a to sztuka trudna. Trzeba umieć je najpierw zobaczyć samemu. Wyjść poza nazwy, schematy.. A potem dopiero próbować przelać to co odkryliśmy na papier. Dla mnie to zbyt trudne, póki co.
  10. Z wierszami duchowymi jest niestety tak, że brakuje słów do wyrażenia tego co się doświadcza i trzeba uciekać się do dziwnych metafor, które mogą być dla większości niezrozumiałe, a może dla wszystkich. Prawdę powiedziawszy to ja już nie jeden taki wiersz próbowałem napisać, ale wyszło tak, że po jakimś czasie to już sam nie wiedziałem o co mi w nim chodziło. Zatem zostały wymazane gumką jako nieudane. Zresztą to nie tylko moje doświadczenie. Czytałem, że inni na forum też tak mieli. Ale oni się tym nie przejmują. Może i dobrze. Nie oceniam.
  11. Tak by to wychodziło na zdrowy rozum, ale mam też taką obawę, czy ktoś oprócz mnie by je potrafił odczytać? Bo mnie zależy, żeby czytelnicy wiedzieli o czym piszę. Dziękuję za uznanie.
  12. Dla mnie przekaz też jak najbardziej. Lubię wiersze zaangażowane z jakimś przesłaniem. Ale dobra forma i bogate, ciekawe słownictwo też cenię. Emocje mile widziane, ale tu też jest wiele takich wierszy, które bym określił jako duchowe, otwierające, zrywające zasłonę i chyba te mi są najbliższe. Ja takich jeszcze nie umiem pisać, ale może kiedyś...
  13. Z moich obserwacji wynika, że u większości jest tak, jak u Ciebie. Ja lubię czytać wiersze innych i próbować je zrozumieć. A jak nie napiszę w komentarzu, co pojąłem to się nie dowiem, czy trafnie odczytałem myśl autora. Poza tym tu jest dużo ciekawych ludzi, z którymi można sobie pogadać.
  14. Rozumiem. To tak się sprawy mają. Może z czasem się przekonasz. U mnie to różnie bywa raz się uda, a raz nie jak to w życiu. Ja tutaj na początku to tylko komentowałem przez 2-3 miesiące, ale potem jedna forumowa koleżanka zachęciła mnie, żebym też coś swojego umieścił i tak już zostało.
  15. Ja się na pewno nie poczuję urażony. U mnie wszystkie interpretacje mile widziane, a także wolne skojarzenia niezwiązane bezpośrednio z treścią. Też się czasami mylę pod wierszami innych forumowiczów. I jeszcze żyję. I to nawet całkiem nieźle. Błądzenie ludzka rzecz.
  16. @Ewelina Statystycznie rzecz ujmując kobiety pocieszają się słodyczami, a mężczyźni czymś mocniejszym. Ale to takie środki na krótki dystans. Tak zwany eskapizm. Ale czasem on jest potrzebny i robi dobrą robotę, Szczególnie, gdy jednorazowy.
  17. Moim skromnym to symbol obietnic bez pokrycia. Przynoszą kwiaty dużo obiecują. Może ktoś się nabierze?
  18. To prawda. Kiedyś to ludzie zajmowali się młodszym rodzeństwem lub dziećmi rodziny albo przyjaciół, a teraz dzieci jest mało i można nawet nie mieć nikogo takiego w zasięgu możliwości. Ale jak ktoś chce to coś znajdzie. Można zgłosić się do wolontariatu. Lepsze to niż nic. Przynajmniej jakiś kontakt z dziećmi. Dzięki za komentarz.
  19. Chyba zbyt skromnie. Pewnie by Ci się udało całkiem dobrze. Szczególnie, że moje wiersze nie są na ogół jakieś szczególnie zawiłe. I piszę je na podstawie autentycznych wydarzeń. Tutaj akurat inspiracją jest pewna znana mi dobrze osoba. Można powiedzieć, nawet dość bliska.
  20. A brakuje Ci zdecydowanych narzeczonych?
  21. Pada ten śnieg i pada i nie może przestać. Jak bym był młodszy i na dwóch nogach to pewnie bym się skusił. Ale to już nie dla mnie takie ciepłe kraje.
  22. @Ewelina Dziękuję za przychylność.
  23. @Rolek Dziękuję za uznanie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...