@Leszczym
Ja też byłem przemytnikiem.
Za komuny przemycałem deficytowe w Polsce towary. To było bardzo zyskowne. Byłem bogaty jak na tamte realia. Praca przemytnika polega na strachu na granicy. Za to mu płacą.
Dla poety granica przebiega między myślami, a papierem.
Różnica polega na tym, że poeta jest biedny.