-
Postów
1 944 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Treść opublikowana przez tetu
-
Dobra mina do złej gry:( Znam ten stan. W ostatnim wersie zmieniłabym szyk, ale to ja. Pozdrawiam.
-
wzrost stężenia C8-H11-N czyli arytmia i ściskanie w dołku
tetu odpowiedział(a) na tetu utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
umbra palona, dziękuję. Paweł, masz trochę racji. Tytuł rozpisałam celowo, by nie googlować, bo i po co. Wiem, że może to dopowiedzenie, bo z treści i tak wynika co wynika, ale uznałam że zaryzykuję. Co do tęsknot, jakoś mi się tutaj mocno wpasowały emocjonalnie i trudno mi było to wyprzeć. Wiem, że większość stroni od takich słów, poszukuje czegoś świeżego i ok, ale czy zawsze jest to konieczne? To słowa, które przecież są i często zupełnie nie do podrobienia, ale spoko bo już się trochę tłumaczę:) Dzięki za zajrzenie. Wzięłam do siebie Twoją opinię. 8fun, dzięki wielkie. A co do Twojego wiersza, właściwie tytułu, to wynika z tego, że nic odkrywczego nie odkryłam:) Można go gdzieś przeczytać? Ciekawa jestem. Kobruś, miło Cię gościć, dziękuję;) Czołem Lahaj;) Rozrzutny w jakim znaczeniu?:) że rozwlekły? (konstrukcja) czy przegadany? :D Sama odwaga narzuca pewną rozrzutność;) I ja się tak z nowym rokiem rozrzuciłam:P Dzięki za słówko. Tak Beato, to wszystko w peelce pulsuje, drga, faluje, iskrzy;) A z tymi pokładami to jest różnie. Moja pod lirka odkrywa je w zupełnie abstrakcyjnych okolicznościach. Dziękuję, że byłaś. Pozdrawiam. Dziękuję Valerio. Przyda się trochę wiosny zimą;) Pozdrawiam. Janko uśmiecham się do Cię:) tzn, żem delikatnie mówiąc uszczypliwa?:D Piotrek też czasami jest złośliwy:) A najgorsze że w ogóle niczym się nie przejmuje. A zasypiać trzeba... jakoś. Fajnie, że pomyślałeś o nim, bardzo prawidłowo;) wprawne oko i słów parę uczyniły z cię mądralę;) -
wzrost stężenia C8-H11-N czyli arytmia i ściskanie w dołku
tetu opublikował(a) utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
zasypianie bez ciebie to sztuka, której nigdy nie opanuję do perfekcji. potrzeba czasu, by unormować przyspieszony oddech, zmniejszyć gorączkę i ochłonąć. wydrap ze mnie wszystko; naskórek pod paznokciami jest dowodem, że zaczynam krwawić. podobno wtedy jestem bardziej na tak. mówiłeś: że taką mnie lubisz - otwartą na nowe, pełną mruczanek. jednak znikasz, później długo milczysz, a ja pęcznieję od tęsknot. blade noce chłoną wilgoć, zatrzymują sól, osiada w zagłębieniach. wierność jest suką, raz ugłaskana nie odpuści. dlatego muszę mocniej zacisnąć uda - przeczekać. cykle bywają nieregularne, ale gdy wracasz krzepnę ci w dłoniach, krystalizuję na języku. to nas zbliża - ta czułość w którą tak odważnie wchodzisz, ciepło pleców. i znów jesteśmy, jak dwie łyżeczki pełne zdarzeń, jednakowo wygięte. -
miło było tu posiedzieć i pogadać o obiedzie co tam komu to nie ja dobrej nocy życzę wam
-
w tą zimową śnieżną noc
-
i zaś wyjdzie z gara jakaś straszna mara a tam wszystko co się na winie
-
minetka beretka nic się tu nie spłodzi bardzo dobrze wiem ide zjeść se dżem
-
prędzej się zagłodzisz nim cokolwiek zrobisz
-
ona woli bara bara i co jej zrobisz garnek ozdobisz
-
wzbij gosię i posiedź z włosiem na złość mara od gara
-
może nie uśnie i da co z gara choć skrzydło z ikara
-
to nie ta gaździna co się napina w bigos jej włos
-
no i bardzo słusznie bo kto wkłada paluchy do gara tego czeka kara
-
w górach jest dziewczyna co jej nikt nie dmuchnie w kaszę
-
weź się tak nie spinaj bo ci worek spuchnie
-
Pocałuj mnie w dupę
tetu odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Tyłem do przodu:) -
Pocałuj mnie w dupę
tetu odpowiedział(a) na Waldemar_Talar_Talar utwór w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory
Masz rację Waldku. Od losu trzeba się czasami odwrócić, zwłaszcza od tego złego, przekornego. Pokazać mu środkowy palec i odważnie iść do przodu. Powodzenia. -
Beskid jest piękny Kasprowy morowy
-
ze spojrzeniem sprośnym gotowy do przemowy
-
ło matko bosko nie można prościj? i koniec zażyłości nie będziemy z księżycem jak jedno ciało
-
Valerio, pewnie że całego zła nie ogarniemy i świata nie zbawimy, nie o to chodzi, ale przynajmniej powinno być nas stać na szczerość. Brzydzę się kłamstwem i z tym zawsze będę walczyć. janko, czy ja dobrze rozumiem że zniechęcił Cię tylko tytuł? a nie te-tu rozważania?:) czy może chciałeś powiedzieć, że rozważania nie w stylu tetu? nie tetowe;P Oczywiście teraz ja się wygłupiam:) Wygłupiać się każdy może przyzwoiciej, lub trochę gorzej humorek zawsze wskazany więc wybaczam można ganić, albo chrzanić;) A tak w ogóle czepiasz się:) piękny tytuł, pełen nadziei i wpisuje się idealnie w Piotra. Serio tak myślę. Ale: ja tam zwykła grafomanka nie znam się na tfurczej sztuce to też w słodkich połajankach czekoladą się utuczę Fajnie, że jednak zajrzałeś:)
-
a pogruchać kostucha może kości
-
bo nie ma takiego timu kto lepszy ten pierwszy