Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 966
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. Dokładnie tak:) Nic ująć, nic dodać. Świetnie to ująłeś i jeszcze ubrałeś w rymy. Brawo! Miłego wieczoru.
  2. Nic się nie martw, jak zasłużysz, to i miejsce się znajdzie:)
  3. kiedy myślisz co chcesz napisać wpadasz w złość dawno nie miałeś poczucia winy właściwie nigdy nie miałeś i to cię złości nie ma przecież ludzi o duszach z kryształu wierszy czystych jak łza wszystkie są winne cierpkie w smaku gęste w odbiorze pełne czasu dokonanego przeszłego z jednego w drugi z próżnego w nabrzmiałe te winy masz w krwi kościach przestawnych szykach nieoczywistych spojrzeniach (metaforycznie i procentowo wychodzisz na swoje) jesteś poetą epoki przypadku nie bierzesz na siebie nic więcej prócz degustacji wina leży zawsze pośrodku wiersza jak na lekarstwo
  4. Ośmiozgłoskowiec ma to do siebie, że nie trzeba się martwić o jakieś średniówki i takie tam;) Zawsze płynie, jak ten. Za poczucie humoru zostawiam uśmiech i podobaśka. Pozdrawiam.
  5. Pomysłowa aluzja do człowieka z ironią w tle. Oszustek:) Fajnie to zdrobniłeś. Nie będę się czepiać dystychu, bo tak jak napisałam czytam z przymrużeniem oka, gdyby jednak na poważnie, to można by polemizować;) Pozdrawiam. Loża dla zuchwałych:D - Dobre.
  6. Tekst taki Twój Beato, płynie prosto z serca. W pierwszym wersie ostatniej strofy przypadkowy ogonek dziej(ę) - e. Miejscami całość do wyrównania, bo jest trochę niekonsekwentnie i rytmicznie i patrząc na rozłożenie akcentów. W moim świecie mieszkasz od dawna, 4/5 ożywione wiedziemy rozmowy. 4/6 Zjawiasz się - a ja onieśmielam, 3/6 (i tutaj warto zwrócić uwagę na akcenty) nic nie mówię, choć wątek gotowy. 4/6 itd;) Wiem, że można poszukiwać i odchodzić od konwenansów i fakt jest taki, że Twój wiersz dobrze się czyta, myślnikami oddzielasz, wystopowujesz czytelnika, ja jednak wolę jak nic mnie za burtę nie wyrzuca. Lubię sobie tak spokojnie płynąć;) Ale to subiektywne Beatko. W drugiej cząstce, drugi wers, brak przecinka przed "czy" a na końcu zdania mi osobiście lepiej brzmi znak zapytania. Poza tym nastrojowo, lekko, kobieco.
  7. Bardzo mi się podoba lekkość jaką udało Ci się Sylwku wydobyć z tego wspomnienia. Naprawdę klimatycznie. Mam tylko jedno ale. Ładnie płyniesz rymami aabb natomiast w przedostatniej strofie zabrakło na te rymy pomysłu, nie słychać ich, nie ma ich tam;) Tę strofę bym przemyślała, bo warto. Pozdrawiam.
  8. Bardzo ładny wiersz. O dziwo nie przeszkodził mi rym wewnętrzny w pierwszym wersie, ani archaizmy, ni styl jakim się posłużyłeś. Całość refleksyjna, ubrana w dobrą formę. Powtórzenie pierwszej strofy jako ostatniej dopina całość. Ładnie. Pozdrawiam.
  9. Podoba mi się Waldku pierwsza cząstka (tylko w jej ostatnim wersie przyplątała Ci się literówka, ale o tym już dmnkgl) i pomysł. No i zgadzam się z tytułem. Pozdrawiam.
  10. Tytuł dobrze wpasowany w treść. Faktycznie odzwierciedla 1000 myśli na minutę. Wdrożyłabym tutaj troszkę kosmetyki;) w 1 wersie bardziej konotacyjnie i do wyrażenia "spadnie przelotnie" pasuje mi zmyć, nie zmywać. Zastanawiam się jeszcze, czy potrzebne jest dopowiedzenie w trzecim wersie "przed samotnością" , a "i potem" w ostatnim wersie pierwszej cząstki zmieniłabym na "później" ;) Poza tym ciekawie. Pozdrawiam Ośmiorniczko.
  11. O tak! Tak mi mów. Mi początek nie wadzi, prócz inwersji w 1 wersie. Może inaczej zapisać. Pasuje mi, bo fajnie koreluje z końcówką, z moją i twoją kobiecością;) Bardzo dobry, sugestywny erotyk. Pozdro Deo.
  12. Dobry, mocny wiersz. Pozdrawiam.
  13. Stać się najlepszą odmianą. Ciebie i jej, to mało znaczące zaimki. Prognozują wegetację, lub śmierć. W warunkach płodowych dochodzi do konfliktu; surogatka nie czuje się matką. Bezobjawowa może wszystko i nic, co będzie produktem ubocznym nie ujdzie uwagi. Świat po upadku wyjałowił skórę. Nietoperze powinny żyć w jaskiniach, a ty z niedoborem chromosomu X poczujesz szczęście w nieszczęściu. Możliwe, że jednoniewiadome równania nie zostaną rozwiązane, że dla życia będziesz znaczył mniej-więcej i nigdy dosyć; spójrz, zastępcza matka brzemienna w skutki potrzebuje powietrza i przestrzeni. Odległość dwóch metrów wystarczy, by odciąć pępowinę wziąć oddech.
  14. pośrodku obcych słów jestem krostą na języku urastam do rangi plotki ona definiuje grupie wsparcia puszczam oczko (dwadzieścia jeden to anielska liczba) nie boję się wychodzić naprzeciw ludziom należy dać szansę by dostrzegli czego oczy nie widzą po projekcji powinien jednak być żal i wstyd że co nie powinno zdążyło okrążyć świat ma tylko cztery strony a może aż
  15. Podoba mi się. Jedno co, to strych przeniosłabym wers wyżej, jakoś płynniej się czyta. Pozdrawiam Marlett.
  16. Witaj fregamo Na pewno coś bym zrobiła z ostatnim wersem trzeciej cząstki. Brzydka inwersja. Tą, ten, też bym wywaliła. Pozbywając się zaimków robi się ciekawiej, zwłaszcza pomiędzy pierwszą cząstką a drugą. Pozdrawiam.
  17. Bardzo Ci Grzesiu dziękuję czysty blankiet mi pasuje;) Fenks:) Valerio, Dag Wam też dziękuję za poczytanie i podzielenie się słowem. Pozdrawiam. Iwuś, wers z nawiasem potrzebny, zostaje. Nie wyobrażam sobie, aby mógł być inaczej sformułowany;) Dzięki za wizytę i własne spojrzenie. Pozdrawiam.
  18. Za ais. Pomysł, treść na tak, jak najbardziej się zgadzam, natomiast wykonanie słabe. Fajnie by było dopracować. Pozdrawiam.
  19. uczyń mnie wolnym odkochaj nie zostawiaj furtki w razie czego skreśl z listy osób zagubionych znam jedną uczy się dorastania dlatego musi odejść od słów które są jak zapadnia uczyń mnie silnym bym nie wracał a wszystko co żywe żywcem pogrzebał język włożony w ucho podrażnia zmysły toteż jestem pełen zbuntowania słowotwórczych przewinień (ars poetica ma swoje ofiary) tak! mogę być ofiarą tylko proszę nie czyń mnie poetą
  20. Grynszpani, dziękuję za podzielenie się odczuciami. Pozdrawiam.
  21. No ja już tam nie wiem:) Zmyślona, nie zmyślona w zamyśleniu powstała, muza Twoja:) Co ten maj robi z ludźmi;) Dobrej nocki.
  22. Cybernetyka to trudna sprawa. Powiem szczerze, że jak miałam czytać w szkole obowiązkową lekturę Lema "Bajki robotów" to byłam chora:) W ogóle mnie to nie interesowało i tak mam właściwie do dziś, dlatego bardzo sceptycznie podeszłam do Twojego wiersza. Jednak pomimo sztuczności jaką wyczuwam (no ale w tego typu utworach to raczej normalne) odrobinkę mnie przekonałeś takim nienachalnym i nie do końca mechanicznym opisem związanym z przetwarzaniem i przekazywaniem informacji. Wszystko to procesy poznawcze, które wymagają ciągłego udoskonalania. Dwa pierwsze wersy czwartej strofy ciekawe, bo tam jest jakby najwięcej informacji o własnym działaniu. Odnosząc się do Twojego komentarza można się zamyślić (tutaj pójdę w troszkę inną stronę, ale tak mi się nasunęło) Wiele rzeczy rządzi się swoimi prawami. W nas ludziach też jest sporo błędów nie tylko tych genetycznych, które uznajemy za wadliwe, lecz nierzadko powstałych na skutek urazów mechanicznych, które zostawiają różne uszczerbki, często zmiany nieodwracalne. Nie wspomnę już o procesie zmian jakie zachodzą wraz z upływem czasu pokoleń, o bioróżnorodności, ale to już tak abstrahując:) Pozdrawiam.
  23. Ulotność chwili, zamyślenie. Było i ni ma:) @lich_o ma rację sam sobie strzeliłeś w kolano:P A tak serio odpowiedni tytuł, całość z humorem i dystansem, tym do skrócenia:D Pozdrawiam.
  24. @Daniel Kordel @Ośmiorniczka @Luule @MIROSŁAW C. @iwonaroma @Lahaj @milczenie owiec bardzo Wam dziękuję za obecność i słowo pod wierszem.
  25. ten mężczyzna lubi konwalie przynosi je małej Różyczce w zamian za piękne oczy pełne strachu wpatrują się w stary krzyż jakby stamtąd oczekiwała przyjścia swojego wybawcy ten mężczyzna lubi jabłka przynosi je młodszemu bratu Róży wie że chłopczyk zjada pestki i nie wypluje nic co święcie zakazane dlatego wkłada mu w usta ogryzek każe ssać a potem wypełnia wodą (święcona ma moc oczyszczania) ten mężczyzna nosi obrożę lubi chłopców i dziewczynki nie warczy jest wierny panu pod sukienką małe rączki i (w)zwodniczy ptaszek - obrósł w piórka (tak mówi mężczyzna) i dysząc odmawia różaniec nęć ptaszku nęć chwała ojcu... i jak było na początku ten mężczyzna lubi konwalie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...