Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

tetu

Użytkownicy
  • Postów

    1 944
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Treść opublikowana przez tetu

  1. I. Szorstkość noc ma szorstkie dłonie drażni skórę jak nieogolony policzek albo zbyt szczera prawda nie szukaj światła w ciemności łatwiej poukładać nas od nowa II. Pomiędzy kieliszek wina niedopałek w popielniczce i my rozpięci między jednym a drugim słowem nie kończ ten szept wystarczy za most za każdy powrót za brak pytań III. Duszność powietrze w pokoju gęstnieje lepi się do firanek jak dym i wczorajsze wino pachniesz zmęczeniem które nie chce zasnąć nie otwieraj okna pozwól nam jeszcze chwilę nie mieć dokąd wrócić
  2. I też fajnie, ale mnie bardziej pasuje moja opcja, bo pulsujący błękit oprócz głębi — ocean, niebo, to także duchowość, a fakt, że pulsuje dodaje życia. Ale symbolizuje też natchnienie, więc potok zdań ciekawy. W ogóle ciekawy komentarz. Dziękuję Ci za odniesienia.
  3. @Andrzej P. Zajączkowski i bardzo dobrze, efekt się liczy, nie kolor:)
  4. Kto późno przychodzi... Powiem tylko tyle, żeś Pan nieźle w tym kotle zamieszał:) Farby łgarza — Ług farbiarza. Niezła zabawa słowem, ale i droga którą prowadzisz. Pozdrówka.
  5. Ty to jednak Viola potrafisz:D Zastanawiam się jak czytać tę kosę? metaforycznie, czy nie?... ale skoro jest siano i trawa? Może ja już nic nie powiem:) W każdym bądź razie obrazowo.
  6. Zaskoczyłaś. Pozytywnie. Ciekawe i fajne. Pozdrawiam.
  7. @Berenika97 @Na liniach czasu @iwonaroma pięknie Wam dziewczyny dziękuję za czytanie i refleksje. @Rafael Marius @nazwa własna @Leszek Piotr Laskowski dziękuję.
  8. @hollow man Serce wytrzyma niejedno, a peel zapewne wie co robi wchodząc tam, gdzie się pot po... leje :D
  9. @Andrzej P. Zajączkowski i jak? Śniło się? Jestem ciekawa:) Sny potrafią być realistyczne:)
  10. @Waldemar_Talar_Talar moim mottem jest cytat z Anny Kamieńskiej : "Poezja jest dla mnie tylko sposobem dojrzewania. Dlatego nie wstydzę się nawet słabszych wierszy. Są etapami, dochodzeniem, samookreślaniem" — i tego życzę Tobie Waldku, tak trzymaj!
  11. @Charismafilos Nieuspokojenie to wysoka cena za widzenie więcej, ale skoro już jest – dobrze, że znajduje słowa. Przyjmuję wstążkę:) Dziękuję za ten literacki podarunek.
  12. @aff @Berenika97 dzięki serdeczne dziewczyny. Zawsze miło Was gościc i czytać takie fachowe recenzje;)
  13. @Poet Ka każda interpretacja jest dla mnie zawsze barodzo wartościowa. Dziękuję za Twoją i za to że zajrzałaś. @Charismafilos to co nieuchwytne od zawsze we mnie pulsuje. ładnie to ująłeś. Dziękuję za słowo.
  14. miało być sterylnie tymczasem niebo ma kolor siniaka ze szczelin pomiędzy wyrastają chmury karmiąc się naszym milczeniem ziemia połyka własny ogon wszystko co stałe zaczyna drżeć pod ciężarem gęstniejącej aury wypłukanej z resztek jasności próżno szukać bieli i prostych linii pod paznokciami mrok wpisany w martwy obieg między głodem a nagłym świtem zanim zdążymy wyrzucić z siebie krzyk twój cień wrośnie w pęknięcia w samym środku skazy gdzie czas zastyga w ubrudzonym szkle
  15. tetu

    Z kobry jadem

    Super! Ten facet co jechał w Czadzie motocyklem po Jadzie zapomniał gdzie ona mieszka trafił na policjanta Cześka bo robił kółka na autostradzie :)
  16. Podoba się, ale na własny użytek pierwszą cząstkę czytam bez ostatniego wersu. Miłość nieśmiertelna sama w sobie jest już bardzo mocna. Poza tym płynniejsze staje się przejście między strofami. Pozdrawiam.
  17. Zmysłowo i bardzo dymanicznie. Fajne kontrasty. Podoba mi się świadome przeniesienie intensywności relacji w naturę, w jej burzliwość. Obdarzona w zwierzęce instynkty nie głaska, jest po prostu dzika i to w Twoim wierszu bardzo mocno pracuje. Z podobaniem.
  18. Wczytuję się tutaj w pewien tragizm. Ta nieuchronność losu jest pewnego rodzaju pułapką dla bohatera — pułapką w której póki co pasuje mu "śnić". Kiedy sen się kończy, a śmierć przychodzi po swoje, zaczyna się walka. Paradoksalnie walcząc z przeznaczeniem pod lir wciąż je wypełnia. Dla mnie tyle wystarczy. Pozdrawiam.
  19. Bardzo mi się podoba wejście w wiersz. Fajne to "życie przed śmiercią" — niby nic, a robotę robi. Mądry wiersz! Pozdrawiam.
  20. O! Tu się woda faktycznie leje i to gorąca! Sauna wytrzyma? Nie żebym była złośliwa, ciekawa jestem:)
  21. No i pięknie. Widzę, że tutaj posiłowałeś się nie tylko z Kartezjuszem, ale i samym sobą: tzn z podmiotem lirycznym :) Bardzo do mnie gada cząstka poniżej, bardzo. Znów będę po swojemu dotykać sedna. Wiersz jest bardzo głęboki, a ja lubię zapuszczać się w takie rejestry. W tym wierszu drugi człowiek — co bardzo mnie przekonuje i dotyka jest sensem istnienia podmiotu lirycznego. Pod lir czuje się wyodrębnionym z nicości przez bycie dostrzeżonym. Przezroczystość to pustka. Zrobiłeś coś innego niż Kartezjusz. On szukał siły i sensu wewnątrz, Twój podmiot, by istnieć szuka go w drugim człowieku. Jestem pod ogromnym wrażeniem nie tylko wrażliwości, ale też rozumowania. Prawdziwy i wzruszający wiersz. Gratuluję! Miłej niedzieli.
  22. O! I tu też Kartezjusz :) w dodatku bardzo przewrotnie podany. Podobaja mi się takie filozoficzne mrugnięcie. Fajnie tu. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...